USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Kadeci Gwiezdnej Floty
 
Autor Wiadomość
Picard
Użytkownik
#1 - Wysłana: 22 Lut 2008 22:14:31
Temat odrobine - ale jedynie odrobine - spożniony, ale wart poruszenia. Otoz w niedawno emitowanym odcinku TNG Tapestry ukazano barwne srodowisko kadetów z Akademii Gwiezdnej Floty. Co myslicie na temat osobnikow zasilajacych to szacowne grono, z ktorych paru poznalismy w tym epzodzie? Czy sadziecie, ze godnie reprezentuja oni Flote czy tez wrecz przeciwnie ich zachowanie i sposob bycia nie licuje z godnoscia munduru? Czy chcielibyscie wstapic do tego grona i zakonczyc szkolenie w Akademii - a moze w XXIV wieku wybralibyscie sobie calkiem inne zajecie niz podroze do gwiazd? W koncu najwazniesze: jaki typ oficera opuszczajacego mury akademii uwazacie za bardziej godnego zaufania, lekkomyslego acz pomyslowego oficera wdajacego sie w bojki z Nussicanami, czy tez zrownowazonego mlodego czlowieka wprawdzie pozbawionego wiekszych ambicji ale za to ze wszechmiar godnego zaufania? Ktora z tych dwoch drug kariery byscie sami obrali?

Kadet Picard
Paradoks
Użytkownik
#2 - Wysłana: 22 Lut 2008 22:38:03 - Edytowany przez: Paradoks
Już dziwiłem się, że nie założyłeś tematu o tym odcinku.

W temacie Akademii jest wiele niedopowiedzeń, pozostały nam praktycznie domysły w temacie kierunków i specjalizacji.

BTW świetna scena z odcinka: Q (na szczęście nie "nasz" Q__) i Picard w łóżku:

Picard
Użytkownik
#3 - Wysłana: 22 Lut 2008 22:48:05
Paradoks

dziwiłem się, że nie założyłeś tematu o tym odcinku

No woczoraj zaczytałem się az do pierwszej w nocy i nie miałem już później sił ani specjalnie ochoty by grzebac w necie zakladajac nowy temat - ale dzis postanowilem nadrobic zaleglosci i napisac cos na ten, oraz jeszcze jeden temat, ktory to wlascie w tej chwili powstaje na moim komputerku pokladowym.

temacie kierunków i specjalizacji

No, wlasnie ciekawy temat - i ciekawe jak dobieraja ludzi, ktorzy moga tam studiowac bo taki np. Barcley nie specjalnie uwazam nadaje sie do zawodu oficera GF...

Q__) i Picard w łóżku

Swietna chodź zdjecie Ci nie wyszlo - bidny lysek mial kiepskie przebudzenie. swoja droga ciekaw jestem co sie pozniej podzialo z tymi jego dwoma kumplami z powyzszego odcinka?
Paradoks
Użytkownik
#4 - Wysłana: 22 Lut 2008 22:53:13 - Edytowany przez: Paradoks
Picard

No woczoraj zaczytałem się az do pierwszej w nocy i nie miałem już później sił ani specjalnie ochoty by grzebac w necie zakladajac nowy temat - ale dzis postanowilem nadrobic zaleglosci i napisac cos na ten, oraz jeszcze jeden temat, ktory to wlascie w tej chwili powstaje na moim komputerku pokladowym

Aaa... W taki razie czekam niecierpliwie na temat o doktorze Soongu? Dobrze zgadłem?

No, wlasnie ciekawy temat - i ciekawe jak dobieraja ludzi, ktorzy moga tam studiowac bo taki np. Barcley nie specjalnie uwazam nadaje sie do zawodu oficera GF...

Fakt.

Swietna chodź zdjecie Ci nie wyszlo - bidny lysek mial kiepskie przebudzenie. swoja droga ciekaw jestem co sie pozniej podzialo z tymi jego dwoma kumplami z powyzszego odcinka?


No właśnie widzę. Zapisałem obrazk na dysku i załadowałem od nowa na ImageShack...

Delta
Użytkownik
#5 - Wysłana: 22 Lut 2008 23:06:53
Picard
Swietna chodź zdjecie Ci nie wyszlo - bidny lysek mial kiepskie przebudzenie.

A jaki kac moralny -nigdy nie będzie pewien czy Marta Betanides to była rzeczywiście Marta czy podszyty za nią Q.

swoja droga ciekaw jestem co sie pozniej podzialo z tymi jego dwoma kumplami z powyzszego odcinka?

Z niekanonicznych książek wynika ponoć, że mieli coś wspólnego ze Starfleet Intelligence i Sekcją 31.
Q__
Moderator
#6 - Wysłana: 23 Lut 2008 07:49:54
Picard

Czy sadziecie, ze godnie reprezentuja oni Flote czy tez wrecz przeciwnie ich zachowanie i sposob bycia nie licuje z godnoscia munduru?

Młodzi są.

Czy chcielibyscie wstapic do tego grona i zakonczyc szkolenie w Akademii

Pewnie tak.

lekkomyslego acz pomyslowego oficera wdajacego sie w bojki z Nussicanami

Hehe. Brzmi jak Kirk, a przecie to Picard.

czy tez zrownowazonego mlodego czlowieka wprawdzie pozbawionego wiekszych ambicji ale za to ze wszechmiar godnego zaufania

Gdyby nie słowa o "braku ambicji" wyszedłby Boerst z "Pirxa", a to nienajlepszy materiał na kosmonautę jednak...

Paradoks

W temacie Akademii jest wiele niedopowiedzeń, pozostały nam praktycznie domysły w temacie kierunków i specjalizacji.

Choć jest trrochę materiałow niekanonicznych:
http://startrek.wikia.com/wiki/Starfleet_Academy_% 28disambiguation%29

na szczęście nie "nasz" Q__) i Picard w łóżku

Też się cieszę :]

Picard

bo taki np. Barcley nie specjalnie uwazam nadaje sie do zawodu oficera GF...

Praktyka dowiodła, że jest inaczej...

Q__) i Picard w łóżku

Co insynuujesz?

Paradoks

W taki razie czekam niecierpliwie na temat o doktorze Soongu? Dobrze zgadłem?

Doczekałeś sie tematu o androidzie stworzonym przez Soonga.

Delta

A jaki kac moralny -nigdy nie będzie pewien czy Marta Betanides to była rzeczywiście Marta czy podszyty za nią Q.

Z drugiej strony pytaniem jest czy Q jest naprawdę mężczyzną, czy w Continuum nie ma to znaczenia, a okresloną formę przybrał w świecie ludzi dla rozrywki?
Delta
Użytkownik
#7 - Wysłana: 23 Lut 2008 11:07:22
Q__
Z drugiej strony pytaniem jest czy Q jest naprawdę mężczyzną, czy w Continuum nie ma to znaczenia, a okresloną formę przybrał w świecie ludzi dla rozrywki?

"She's found a vulnerability in you... a vulnerability that I've been looking for for years. If I had known sooner, I would have appeared as a female." (Q do Picarda, TNG: Qpid)

Chyba dla dla Q nie ma to różnicy. Tyle, że miesza tu ST: Voyager, który jako pierwszy pokazuje żeńską Q.
Q__
Moderator
#8 - Wysłana: 23 Lut 2008 11:22:13
Delta

Tyle, że miesza tu ST: Voyager, który jako pierwszy pokazuje żeńską Q.

Voyageryzmy... yoyageryzmy... Kocham je.
Bashir
Moderator
#9 - Wysłana: 23 Lut 2008 11:39:28
Q__
Voyageryzmy... yoyageryzmy... Kocham je.

Cóż akurat temat kadetów GF nie jest dobrym tematem, żeby narzekać na buraki w VOYu skoro TNG nam tu nieźle miesza

Pamiętamy przecież jak w II (?) sezonie TNG Wesley próbuje się dostać do Akademii i okazuję się, że szansa żeby zostać oficerem GF to jak trafić na błąd Matrixa and become "the choosen one".

Jednak nie taki diabeł straszny jak go malują bo przecież tyle społecznych mentów okazuje nosić mundur, że czasem strach rozmawiać z kimś kto nie służy na Enterprise

Dostać się do Akademii później też nie jest taki problem. Widać jakiś ichny, sezonowy minister edukacji zmienił wymagania na jednym roku.
Q__
Moderator
#10 - Wysłana: 23 Lut 2008 11:50:03
Bashir

Pamiętamy przecież jak w II (?) sezonie TNG Wesley próbuje się dostać do Akademii i okazuję się, że szansa żeby zostać oficerem GF to jak trafić na błąd Matrixa and become "the choosen one".

Moze w wypadku Wesa zaciążyły wady osobowości? (Pamiętasz "Test" z cyklu o Pirxie? Może Wes był jak Boerst?)

Jednak nie taki diabeł straszny jak go malują bo przecież tyle społecznych mentów okazuje nosić mundur, że czasem strach rozmawiać z kimś kto nie służy na Enterprise

W TOSie i DS9 jest tu jeszcze gorzej... A w VOY mamy całą załogę wątpliwych "fachowców"...

Dostać się do Akademii później też nie jest taki problem. Widać jakiś ichny, sezonowy minister edukacji zmienił wymagania na jednym roku.

Paradoks
Użytkownik
#11 - Wysłana: 23 Lut 2008 12:39:37
Q__

Co insynuujesz?

Jakże bym śmiał. Przecież nie wnikam co robicie w nocy i czy razem czy osobno.

Doczekałeś sie tematu o androidzie stworzonym przez Soonga

Byłem blisko. Zawsze mógł być o kooperacji dwóch seriali, albo ojcu Worfa (choć tego bardziej tyczy się następny odcinek w poniedziałek).

Moze w wypadku Wesa zaciążyły wady osobowości? (Pamiętasz "Test" z cyklu o Pirxie? Może Wes był jak Boerst?)

Ja, czytałem. Fajne opowiadanko, ale "Odruch Warunkowy" IMHO zdecydowanie lepszy, bardzo spodobał mi się wątek zagadki i przytulny klimat stacji na Tamtej Stronie.
Bashir

Bashir

Dostać się do Akademii później też nie jest taki problem. Widać jakiś ichny, sezonowy minister edukacji zmienił wymagania na jednym roku.



Albo pozwolił kadetom, którzy nie zdali egzaminu iść do Akademii.
Q__
Moderator
#12 - Wysłana: 23 Lut 2008 12:46:46
Paradoks

Przecież nie wnikam co robicie w nocy i czy razem czy osobno.



Ja, czytałem.

Donnerwetter. Teraz, germinizmy?

ale "Odruch Warunkowy" IMHO zdecydowanie lepszy, bardzo spodobał mi się wątek zagadki i przytulny klimat stacji na Tamtej Stronie.

Najlepsze i tak były "Ananke" i "Terminus"...
Paradoks
Użytkownik
#13 - Wysłana: 23 Lut 2008 13:49:36
Q__

Donnerwetter. Teraz, germinizmy?

?

Najlepsze i tak były "Ananke" i "Terminus"...

Ananke owszem, Terminus nie przypadł mi do gustu. Podobała mi się jesio "Rozprawa".
Q__
Moderator
#14 - Wysłana: 23 Lut 2008 13:56:25
Paradoks

?

Myślałem że to Ja to po niemiecku...

Terminus nie przypadł mi do gustu.

Dlaczego? Taki klimatyczny.

Podobała mi się jesio "Rozprawa".

Fakt. Baardzo dobra.
Paradoks
Użytkownik
#15 - Wysłana: 24 Lut 2008 17:14:09 - Edytowany przez: Paradoks
Q__

Myślałem że to Ja to po niemiecku...

Aaa, o to Ci chodziło. Jako, że pytanie było skierowanie do Bashira, chciałem podkreślić udział swojej osoby w przedsięwzięciu pod nazwą: czytanie "Opowieści o pilocie Pirxie".

BTW kiedyś nauczycielka odpierdzieliła mnie, za to, że zamiast "go" powiedziałem "to go". Tyle, że mówiąc "tu/to" miałem na myśli w tym miejscu.

Dlaczego? Taki klimatyczny.

A, nie wiem. Jakoś tak, postać robota sprawiła wrażenie baśniowego, a'la (bardzo nielubiane przeze mnie) "Wesele a Atomicach" czy "Bajki Robotów" tegoż autora. Owszem, jest watek filozoficzny, ale w mojej opinii nie pokrywający się z tłem Sci-Fi. Jako wzór do naśladowania przy przekazywaniu myśli filozoficznych w łatwej formie postawiłbym "Małego Księcia". Po prostu mam w przypadku Sci-Fi uczulenie na temat realizmu. Choć TOSowe buraki mi nie przeszkadzały.

"Odruch warunkowy" wydał mi się być dużo bardziej klimatyczny. Ale skoro tak bronisz Terminusa to OK dam mu szansę i w wolnej chwili przeczytam jeszcze raz.
kanna
Użytkownik
#16 - Wysłana: 24 Lut 2008 18:04:12
Myśle o Akademii jak o prestizowym Uniwersytecie - mechanizmy i procesy co tam zachodza są podobne. Rywalizacja, przyjaźnie, miłości, wszystko to, co jest przywilejkem mlodości - bójki, ryzykanctwo, i popijawy. Prestiz i presja.
Oczywiście, dobór studentów nie zawsze jest rzetelny, ale błedy musza sie zdarzać.
Duzo bardziej wnoszacy - przynajmniej dla mnie - jest odcinek o Wesie w Akademii The First Duty
Picard
Użytkownik
#17 - Wysłana: 24 Lut 2008 18:26:50
Delta

jaki kac moralny -nigdy nie będzie pewien czy Marta Betanides to była rzeczywiście Marta czy podszyty za nią Q.

Q gral role swego rodzaju mentora Picarda ale zeby w kazdym nawet do takich rzeczy sie wtracal... Swoja droga ciekaw jestem czy w lini czasu zblizenie, do ktorego doszlo miedzy Marta Betanides a kiapitanem mialo tez miejsce w lini czasu odresterurowanej przez Jean-Luca, czy wszytkie wydarzenia przed feralnym pchnieciem w serce - zdublowanym po doswiadczeniu alternatywnego zywota- rozegraly sie tak jak je zobaczylismy wczesniej w tym odcinku?

niekanonicznych książek wynika ponoć, że mieli coś wspólnego ze Starfleet Intelligence i Sekcją 31

A mozna wiedzie jakie owe ksiazki nosza tytuly i czy je czytales?
Delta
Użytkownik
#18 - Wysłana: 24 Lut 2008 18:49:40
Picard
A mozna wiedzie jakie owe ksiazki nosza tytuly i czy je czytales?

Wiem to z Memory Alpha i Beta, nie czytałem ich. Właściwie to jest to jedna książka:
http://memory-alpha.org/en/wiki/Rogue

i jeden komiks:
http://startrek.wikia.com/wiki/Judgment_%28SA_comi c%29
http://startrek.wikia.com/wiki/Cortin_Zweller
http://startrek.wikia.com/wiki/Marta_Batanides

Swoja droga ciekaw jestem czy w lini czasu zblizenie, do ktorego doszlo miedzy Marta Betanides a kiapitanem mialo tez miejsce w lini czasu odresterurowanej przez Jean-Luca,

O to, to już się trzeba Łysego zapytać. I byłoby to bardzo osobiste pytanie.
Pah Wraith
Użytkownik
#19 - Wysłana: 24 Lut 2008 19:30:43
Wiem to z Memory Alpha i Beta, nie czytałem ich. Właściwie to jest to jedna książka:
http://memory-alpha.org/en/wiki/Rogue


Ja czytałem, ale, wstyd się przyznać, nie pamiętam takich szczegółów bo to było dość dawno...
Picard
Użytkownik
#20 - Wysłana: 24 Lut 2008 21:40:26
Delta

już się trzeba Łysego zapytać. I byłoby to bardzo osobiste pytanie

Ciekawe czy w tych ksiazkach cos o tym pisano?

Pah Wraith

nie pamiętam takich szczegółów bo to było dość dawno...

widac ta ksiazka nie jest niczym nadzywczajnym skoro nie pamietasz jej tresci - swoja droga gratuluje znajomosci angielszczyzny na poziomie umolziwiajacym czytanie powiesci w oryginale, ja filmy bez wiekszego problemu rozumie ale z ksiazka chyba jeszcze nie odwazyl bym sie zmierzyc.
Delta
Użytkownik
#21 - Wysłana: 24 Lut 2008 23:46:21
Picard
Ciekawe czy w tych ksiazkach cos o tym pisano?

Nie mam pojęcia.
Pah Wraith
Użytkownik
#22 - Wysłana: 25 Lut 2008 11:23:32
Picard
widac ta ksiazka nie jest niczym nadzywczajnym skoro nie pamietasz jej tresci

Treść pamiętam jak przez mgłę, ale rzeczywiście nie była szczególna. Natomiast wątki o których wspominacie nie stanowią głównej treści książki. Zresztą z Sekcji 31 dużo lepsza jest część z Bashirem

swoja droga gratuluje znajomosci angielszczyzny

Dzięki

z ksiazka chyba jeszcze nie odwazyl bym sie zmierzyc

Polecam. Jest to niełatwa sprawa, bo jest cała masa idiomów, oraz słów których nie znam, ale części można się domyślić, a część... no po prostu przechodzi... W końcu nie będę czytał ze słownikiem w reku
Q__
Moderator
#23 - Wysłana: 25 Lut 2008 14:22:29
Paradoks

Po prostu mam w przypadku Sci-Fi uczulenie na temat realizmu. Choć TOSowe buraki mi nie przeszkadzały.

Mi sie "Terminus" wydawał realistyczna, acz cokolwiek retro po prostu...

kanna

Myśle o Akademii jak o prestizowym Uniwersytecie - mechanizmy i procesy co tam zachodza są podobne. Rywalizacja, przyjaźnie, miłości, wszystko to, co jest przywilejkem mlodości - bójki, ryzykanctwo, i popijawy. Prestiz i presja.

Zaczyna mi to brzmieć jak Hogwart.

Picard

Q gral role swego rodzaju mentora Picarda

Hehe, wyjdzie, że Picard swoją wielkość zawdzięczał pobieraniu lekcji od Q. (A swoją drogą Picard ma osbowość tego typu, że nawet wyżej zaawansopwani mogą go podziwiać. To była wzajemna nauka.)

Delta

O to, to już się trzeba Łysego zapytać. I byłoby to bardzo osobiste pytanie.

Ciekawe czy nie na tyle osobiste, że gotów byłby zachować się jak Sisko.

Pah Wraith

Ja czytałem, ale, wstyd się przyznać, nie pamiętam takich szczegółów bo to było dość dawno...

Widać nie była aż tak godna zapamiętania...

Pah Wraith

Zresztą z Sekcji 31 dużo lepsza jest część z Bashirem

W końcu Bashir doskonałym agentem był.

Jest to niełatwa sprawa, bo jest cała masa idiomów, oraz słów których nie znam, ale części można się domyślić, a część... no po prostu przechodzi... W końcu nie będę czytał ze słownikiem w reku

Mam tak samo.
Madame Picard
Moderator
#24 - Wysłana: 8 Mar 2008 19:17:53
Jak obejrzałam wczoraj ten odcinek, to stwierdziłam, że chyba z naszymi kadetami z RPG nie jest tak źle. Tę scenkę z bójką w knajpie można by spokojnie wstawić do naszej gry .
Q__
Moderator
#25 - Wysłana: 9 Mar 2008 01:46:26
Madame Picard

Jak obejrzałam wczoraj ten odcinek, to stwierdziłam, że chyba z naszymi kadetami z RPG nie jest tak źle. Tę scenkę z bójką w knajpie można by spokojnie wstawić do naszej gry

A myślisz, że dlaczego Xon szukając usprawiedliwienia przed Picardem odwołał się do tej historii?
 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Kadeci Gwiezdnej Floty

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!