USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Gry / ST: Nova - rozmowy o sesji
 Strona:  ««  1  2  3  ...  84  85  86  87  88  89  90  »» 
Autor Wiadomość
Jurgen
Moderator
#2551 - Wysłana: 27 Mar 2010 17:31:01
Paradoks
Paradoks:
No właśnie mi takie przejęcie La Roche'a na stałe też niespecjalnie pasi.

Paradoks:
Poprowadzić La Roche'a do momentu osiągnięcia kolonii bym mógł (wtedy mniej lub bardziej odwracalnie usunęłoby się go), ale dalej wolałbym jednak nie.

Możemy na razie na razie przyjąć taką opcję. Pomysł na "unieszkodliwienie" La Roche'a mam, więc przynajmniej z tym nie będzie problemu. W międzyczasie spróbujemy rozpisać [rzetarg na nowego kapitana.

Maura
Maura:
Pilnuję postaci. Jeno chciałam się nią odezwać, ale od pewnego czasu nie pasuje to charakterologicznie. Nikt jej przecież o nic nie pytał, a Salan jest - specyficzna.

Skoro tak, to wszystko w porządku.

kanna
kanna:
mam za to mnóstwo innych zalet np niebieską skórę, a to się nieczęsto zdarza

Ty czy Ta'nar? Co zresztą tylko potwierdza moje obawy.

Madame Picard
Madame Picard:
I chyba takiego właśnie podejścia mi trochę brakuje wśród załogi.

Po zastanowieniu doszedłem do wniosku, że w naszej załodze nie ma znowu wielu postaci, które cechowałaby taka postawa. O ile najłatwiej znaleźć takich w sekcji taktycznej, to raczej nie u nas, no bo kto? Jurgen czy Winterspoon - raczej nie pasują... Najszybciej pewnie Ta'nar i Arana, ale one wolą pesymizm i zwątpienie...
kanna
Użytkownik
#2552 - Wysłana: 27 Mar 2010 18:11:20 - Edytowany przez: kanna
Jurgen:
one wolą pesymizm i zwątpienie...

Nie no, u Ta'nar nie ma pesymizmu. Jest rozsądne podejście do sytuacji i jej zimny ogląd.

Jurgen:
Ty czy Ta'nar

z Toba tez nie jest najlepiej, Jurgen, skoro się zastanawiasz, czy to ja, czy Ta'nar ma niebnieska skórę

Madame Picard powiedz mu, ze nie jestem niebieska. Oraz ze nie mam czułek
Q__
Moderator
#2553 - Wysłana: 27 Mar 2010 18:14:54
Paradoks

Paradoks:
Q__, Alucard, Madame?

Jeśli nie ma innych chętnych, mogę się tego podjąć, acz nie wiem na ile dobrze oddam charakter postaci.
Madame Picard
Moderator
#2554 - Wysłana: 27 Mar 2010 18:20:58
Paradoks:
Na pewno nie znajdzie się wśród forumowiczów nikt inny, kto chciałby posiedzieć na fotelu kapitańskim? Q__, Alucard, Madame?

A może prowadzić go rotacyjnie, co miesiąc kto inny?
Gdybym miała odegrać kapitana flirtującego z Jadzią, którą odgrywałby Jurgen, to mogłoby to być ciekawe doświadczenie .

Jurgen:
Po zastanowieniu doszedłem do wniosku, że w naszej załodze nie ma znowu wielu postaci, które cechowałaby taka postawa. O ile najłatwiej znaleźć takich w sekcji taktycznej, to raczej nie u nas, no bo kto? Jurgen czy Winterspoon - raczej nie pasują... Najszybciej pewnie Ta'nar i Arana, ale one wolą pesymizm i zwątpienie...

Nie żebym się specjalnie znała na wojskowej psychologii, ale tak na mój prosty rozum, to wydaje mi się, że żołnierz powinien myśleć o tym, że zwycięży, a nie o tym, że zaraz polegnie. I mnie osobiście zabrakło jakiejś przemowy, która by szła w tym kierunku i motywowała ludzi i pokazywała sens ich poświęcenia. Powtarzanie, że zaraz zginę, nie działa specjalnie budująco i na pewno nie przyczynia się do skoncentrowania się na celu, jakim jest odniesienie zwycięstwa.
kanna
Użytkownik
#2555 - Wysłana: 27 Mar 2010 18:30:22 - Edytowany przez: kanna
Madame Picard:
I mnie osobiście zabrakło jakiejś przemowy, która by szła w tym kierunku i motywowała ludzi

la Roche miał ją wygłosić

Paradoks

Paradoks: Q__, Alucard, Madame?[/quote]

ej no, a czemu mi nie zaproponowałes bycia kapitanem? wyparcie, czy co?
Jurgen
Moderator
#2556 - Wysłana: 27 Mar 2010 19:16:52 - Edytowany przez: Jurgen
kanna

kanna:
z Toba tez nie jest najlepiej, Jurgen, skoro się zastanawiasz, czy to ja, czy Ta'nar ma niebnieska skórę

Ja nie miałem w tej kwestii żadnych wątpliwości (i w sumie nadal nie mam). Za to Twoje wypowiedzi z poprzedniej strony:

kanna:
czy to a propos dbania o morale załogi, komandorze Steier? nadal panu żle idzie

kanna:
mam za to mnóstwo innych zalet np niebieską skórę, a to się nieczęsto zdarza

spawiły, że zacząłem się zastanawiać, czy przypadkiem nie doszło u Ciebie do jakiegoś przemieszania rzeczywiśtości rzeczywistej z rzeczywiśtością sesyjną.

Madame Picard:
A może prowadzić go rotacyjnie, co miesiąc kto inny?

A gdyby później nakręcono film na podstawie sesji, to fani zastanawialiby się, czy scenarzysta spaprał robotę, czy też może La Roche ma schizofrenię?

kanna:
la Roche miał ją wygłosić



Madame Picard:
Gdybym miała odegrać kapitana flirtującego z Jadzią, którą odgrywałby Jurgen, to mogłoby to być ciekawe doświadczenie



Acz po namyśle sądzę, że dla mnie nie byłoby to znowu takie trudne do zagrania, bo jadzia taką "normalną" kobieta znowu nie była. Ale fakt, na pewno doświadczenie byłoby ciekawe...

Z kapitanem, to zobaczymy. Na razie poprowadziłby go Paradoks, a co potem, to będzie zależało. Wrzucę np. do kawiarenki ogłoszenie o naborze na stanowisko kapitana, może ktoś się zgłosi. Potem spróbujemy wykombinowac, czy lepiej, co by ktoś przejął La Roche'a, czy też unieszkodliwimy La Roche'a, a Flota kogoś nam podrzuci. jako trzecią opcję rozważymy przejęcie La Roche'a przez innego z graczy, a jako czwartą - unieszkodliwienie go i przejęcie dowodzenia przez Jurgena (przy czym ta opcja wymagać będzie większego zaangażowania Chase'a i pewnej modyfikacji scenariusza.
Eviva
Użytkownik
#2557 - Wysłana: 27 Mar 2010 19:20:21
Jurgen:
zacząłem się zastanawiać, czy przypadkiem nie doszło u Ciebie do jakiegoś przemieszania rzeczywiśtości rzeczywistej z rzeczywiśtością sesyjną

U kanny? Wykluczone, jest zbyt trzeźwa i zrównoważona. Gdybyś te słowa skierował do moi, byłyby zadziwiająco celne.
Jurgen
Moderator
#2558 - Wysłana: 27 Mar 2010 19:45:19
Madame Picard:
Nie żebym się specjalnie znała na wojskowej psychologii, ale tak na mój prosty rozum, to wydaje mi się, że żołnierz powinien myśleć o tym, że zwycięży, a nie o tym, że zaraz polegnie. I mnie osobiście zabrakło jakiejś przemowy, która by szła w tym kierunku i motywowała ludzi i pokazywała sens ich poświęcenia. Powtarzanie, że zaraz zginę, nie działa specjalnie budująco i na pewno nie przyczynia się do skoncentrowania się na celu, jakim jest odniesienie zwycięstwa.

Może zamiast przemowy, La Roche powinien puścić przez interkom coś takiego:

http://dans84.wrzuta.pl/audio/6vFKDJT506D/richard_ wagner_-_flight_of_the_valkyries
Paradoks
Użytkownik
#2559 - Wysłana: 28 Mar 2010 13:32:50
kanna

kanna:
ej no, a czemu mi nie zaproponowałes bycia kapitanem? wyparcie, czy co?

Nicki dobrałem raczej losowo, chodziło głównie o to żeby odezwa była skierowana do konkretnej grupy osób i żeby ciężej było obok niej obojętnie (czego nieśmiałe zaoferowanie się Q__ jest dowodem). Inna sprawa że Ta'nar również, inaczej niż wymienieni, ma już wykształcone konkretniejsze relacje z kapitanem (wiadomo, molestowanie i te jej wszystkie fantazje, które mogliśmy wyczytać między wierszami).

Ale wiesz przecie, że jakbyś chciała sobie podowodzić, Jurgen nie powinien robić problemów, nie? Ewentualnie później pomarudzi, jak przyjdzie mu tworzyć nowy scenariuszów przygód naszej dzielnej załogi na Risie (bo wszyscy wiemy jaki byłby pierwszy rozkaz kapitan Kanny).
kanna
Użytkownik
#2560 - Wysłana: 28 Mar 2010 14:44:57
Paradoks:
molestowanie i te jej wszystkie fantazje, które mogliśmy wyczytać między wierszami

Które MOGŁEŚ wyczytać... Bo to sa Twoje fantazje nt tego, co Ta'nar mogła mysleć
Poza tym, dokładnie wiadomo, że nie chodziło Ci o rzekome fantazje, tylko o to, co bym - jak kapitan - natychmiast z Chasem zrobiła
kanna
Użytkownik
#2561 - Wysłana: 30 Mar 2010 09:44:39
Jurgen:
orbicie planety powiniśmy być za pięć godzin.

to nam daje cos koło 3 miesiecy, nie? akurat sie wyrobimy na wakacje.
Jurgen
Moderator
#2562 - Wysłana: 30 Mar 2010 10:00:02
kanna



Nie, będę chciał zrobic przeskok, a załogę grzecznie połozyć spać (no przeciez nie pojdą do walki niewyspani i nienajedzeni?). Jak tylko pozamykamy otwarte wątki, czyli w sumie za jakiś miesiąc.
Maura
Użytkownik
#2563 - Wysłana: 30 Mar 2010 10:53:14
Jeśli nakażesz powstrzymać się od otwierania nowych wątków, zapewne posłuchamy .
Jurgen
Moderator
#2564 - Wysłana: 30 Mar 2010 11:13:31
Maura

Nie będę nakazywał, bo jak coś się dzieje, to nie ma sensu tego ucinać. Może więc Kanna ma rację z tymi wakacjami?
Jurgen
Moderator
#2565 - Wysłana: 31 Mar 2010 15:25:55
Madame Picard

Madame Picard:
Jeśli nie chcesz, żebym zagadywała Jurgena, bo chcesz sesję naprzód popchnąć, to wystarczy powiedzieć

Jurgen sam powie, jak będzie na to czas. Na razie La Roche i tak ma jeszcze coś do zrobienia.
RaulC
Użytkownik
#2566 - Wysłana: 31 Mar 2010 22:29:33
Jurgen

Jakby coś to śledzę akcję i jak przyjdzie czas by moja postać się obudziła to wstanie.
Paradoks
Użytkownik
#2567 - Wysłana: 31 Mar 2010 22:39:30
kanna

kanna:
mam nadzieję, że moje - nasze - fantazje doczekaja kiedyś realizacji

Rzekome fantazje, tak? Od Ta'nar aż bije łuna szaleńczej desperacji zaspokojenia się, nawet nie zaprzeczaj.
kanna
Użytkownik
#2568 - Wysłana: 31 Mar 2010 22:45:30
Paradoks



Nie mam sily do Twoich teoryjek... ciekawe tylko, po co w kółko je prztaczasz <włączam tryb diagnostyczny>

Paradoks:
łuna szaleńczej desperacji zaspokojenia się

nawet nieźle brzmi A teraz fachowa diagnoza: masz zdolnosci lingwistyczne i wybujałą fantazję. Rzutujesz na innych swoje niezaspokojone potrzeby, jednocześnie wypierając ich istnienie.
Madame Picard
Moderator
#2569 - Wysłana: 31 Mar 2010 22:57:45 - Edytowany przez: Madame Picard
kanna:
Rzutujesz na innych swoje niezaspokojone potrzeby, jednocześnie wypierając ich istnienie.

Które to potrzeby są, ofkors, nie tylko wyparte ale i nieuświadomione .
Paradoks
Użytkownik
#2570 - Wysłana: 31 Mar 2010 23:03:10 - Edytowany przez: Paradoks
kanna

kanna:
Rzutujesz na innych swoje niezaspokojone potrzeby, jednocześnie wypierając ich istnienie.

Nie wiem czy zauważyłaś, ale ja jak dotąd faktu swojego niewyżycia nie zaprzeczyłem, Ty zaś nie robisz nic innego nad zbijanie moich teoryjek (którymi po cichu sama przyznajesz słuszność), robienia szumu i wskazywanie palcem na mnie. Przyczyna tak gorączkowego zaprzeczenia jawi się zaiście ciekawie.
kanna
Użytkownik
#2571 - Wysłana: 31 Mar 2010 23:03:54
Madame Picard:
nie tylko wyparte ale i nieuświadomione

jasna sprawa :D w skócie w/n A najpiekniejsze jest to, ze Paradoks nie ma swiadomości swoich wypartych potrzeb - bo miec nie moze . Moze sie więc do końca świata upierac, że to potrzeby Ta'nar, a i tak wiadomo, że sa jego
Paradoks
Użytkownik
#2572 - Wysłana: 31 Mar 2010 23:26:02
kanna

kanna:
pomyłka MP, wywalisz, ok?

Jak to się nazywa? Wyparcie wtórne? Pragnienie wyjawienia Twoich potrzeb przedarło się do świadomości, ale po chwili, kiedy przeczytałaś wysłany post, znów zadziałały mechanizmy obronne.

Coraz bardziej zaczyna mi się podobać ta psychoanaliza.
kanna
Użytkownik
#2573 - Wysłana: 1 Kwi 2010 08:54:58
Paradoks

nieno, chciałam zrobic komentarz do twojej wypowiedzi i zdublowałam post
A zbijam TWOJE teoryjki, bo nikt inny ich maniacko nie produkuje . I nikt inny nie zajmuje się obsesyjnie analiza wyowiedzi Ta'nar w poszukiwaniu jakichkolwiek erotycznych podtekstów.

Ja sadzę, że Chase jest zazdrosny o relacje Ta'nar z innymi mężczyznami - oczywiście Ty, jako Paradoks nie mozesz się przyznac do tej zazdrości - i ona się manifestuje w Twojej obsesji szukania seksualnych kontekstów w wypowiedziach mojej postaci
Paradoks
Użytkownik
#2574 - Wysłana: 1 Kwi 2010 23:23:06
kanna

kanna:
oczywiście Ty, jako Paradoks nie mozesz się przyznac do tej zazdrości

Całe szczęście, że wszystkie nieuświadomione wyparcia omijają cudownie szerokim łukiem wszystkich psychologów.

kanna:
A zbijam TWOJE teoryjki, bo nikt inny ich maniacko nie produkuje

Ale to jedynie przyczyna sprawcza - równie dobrze możesz powiedzieć, że bierzesz udział w sesji, bo Jurgen podjął się jej prowadzenia. Pytanie tylko czy to sama renoma Jurgena Cię do niej przyciągnęła, czy może po prostu chcesz się zasp... miło spędzić wieczór. Ja pytam o przyczynę celową Twoich gorączkowych zaprzeczeń.
Eviva
Użytkownik
#2575 - Wysłana: 2 Kwi 2010 12:47:30
Madame Picard
Moderator

#1862 - Wysłana: 2 Kwi 2010 10:26:40
Odpowiedz Cytuj
Jurgen

Rosalinda powoli podniosła wzrok na Jurgena i uśmiechnęła się.
- To wysoce nielogiczna uwaga - powiedziała wesoło.
Przysunęła się bliżej Jurgena i dotknęła jego dłoni, jednak na tyle delikatnie, aby nie dostrzegli tego inni załoganci zgromadzeni w ładowni.
- Cieszę się, że jesteś tu teraz ze mną - szepnęła. - Nawet jeśli uważasz, że to także jest nielogiczne.
Jurgen
Użytkownik

#1863 - Wysłana: 2 Kwi 2010 11:07:38
Odpowiedz Cytuj
Madame Picard

- To sie jeszcze okaże, czy rzeczywiście nielogiczna - odpowiedział Jurgen i spoważniał - Za kilka godzin będziemy lądowac na planecie. Dobrze by było, gdybyśmy wszyscy byli wypoczęci.
Madame Picard
Moderator

#1864 - Wysłana: 2 Kwi 2010 11:22:55
Odpowiedz Cytuj
Jurgen

Rosalinda pokiwała głową i także spoważniała.
- Jeśli nie będziesz miał innych obowiązków, to... czy mógłbyś zostać tu ze mną? - spytała nieśmiało. - Proszę.
Jurgen
Użytkownik

#1865 - Wysłana: 2 Kwi 2010 11:24:35
Odpowiedz Cytuj
Madame Picard

Jurgen znowu się uśmiechnął
- A widzisz, żebym mial coś do zrobienia? - zapytał.

Zaznaczam, że zaraz mnie zemdli.
kanna
Użytkownik
#2576 - Wysłana: 2 Kwi 2010 12:54:04
Paradoks:
wszystkie nieuświadomione wyparcia omijają cudownie szerokim łukiem wszystkich psychologów.

Oczywiście Po to się szkolimy lat pięć co by nas omijały

Paradoks:
zasp...

??

Paradoks:
Ale to jedynie przyczyna sprawcza

Pytanie brzmi, co sprawia, że Ty się stales przyczyna sprawczą, a innych to nie obchodzi?

Paradoks:
równie dobrze możesz powiedzieć, że bierzesz udział w sesji, bo Jurgen podjął się jej prowadzenia

cos w tym jest .. wiadomo, że jak Jurgen prowadzi, to człowiek ma jakis rodzaj poczucia bezpieczeństw i generalnie stałości wiadomo, że zajrzy przynajmniej raz dziennie, a jak zniknie - to powiadoami. To miłe, kiedy MG jest przewidywalny
Jurgen
Moderator
#2577 - Wysłana: 2 Kwi 2010 14:34:30
Eviva:
Zaznaczam, że zaraz mnie zemdli.

Ciebie, znaczy Aranę czy Evivę?

PS Dopiero teraz?

kanna:
wiadomo, że jak Jurgen prowadzi, to człowiek ma jakis rodzaj poczucia bezpieczeństw i generalnie stałości wiadomo, że zajrzy przynajmniej raz dziennie, a jak zniknie - to powiadoami. To miłe, kiedy MG jest przewidywalny



Widzę, ze dla mojej reputacji niezbędne są jakieś akcje typu "zabójcza herbata".
Madame Picard
Moderator
#2578 - Wysłana: 2 Kwi 2010 14:58:22 - Edytowany przez: Madame Picard
Jurgen:
Eviva:
Zaznaczam, że zaraz mnie zemdli.

PS Dopiero teraz?

JUŻ teraz? . Ja się dopiero rozkręcam .

Przypomniała mi się jedna z animacji Evivy: O, Wanda... O, Jim... O mój żołądku...

Inna sprawa, że gdyby Jurgen był bardziej kumaty, to cały ten dialog byłby dużo krótszy .
Jurgen
Moderator
#2579 - Wysłana: 2 Kwi 2010 15:30:38
Madame Picard:
że gdyby Jurgen był bardziej kumaty

Po pierwsze, Evive najwyraźniej nie pasowała końcówka dialogu, gdzie lumatość Jurgena nie ma nic do rzeczy. Po drugie, zakładając, że chodzi jednak o cały dialog, Jurgen nie jest "mało kumaty" tylko chciał temat trochę "ominąć".

Madame Picard:
Ja się dopiero rozkręcam

Zaczynam się trochę obawiać. Jugren zresztą też.
Madame Picard
Moderator
#2580 - Wysłana: 2 Kwi 2010 15:34:42
Jurgen:
Evive najwyraźniej nie pasowała końcówka dialogu

To przytoczyłaby tylko końcówkę, a nie cały dialog .

Jurgen:
zakładając, że chodzi jednak o cały dialog, Jurgen nie jest "mało kumaty" tylko chciał temat trochę "ominąć"

Udając niekumatego .

Jurgen:
Zaczynam się trochę obawiać. Jugren zresztą też

Jak wiesz, ja od dawna jestem zdania, że Jurgen się trochę obawia Rosalindy .
 Strona:  ««  1  2  3  ...  84  85  86  87  88  89  90  »» 
USS Phoenix forum / Gry / ST: Nova - rozmowy o sesji

Temat został zamknięty. Nie możesz tutaj odpowiadać.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!