reydenreyden:
Jest sobie pewna książka napisana przez pana Zychowicza pt. " Pakt Ribbentrop-Beck " .
Znam ją i uważnie czytałem...
Co do meritum: takie gdybania co do alternatywnego przebiegu dziejów obarczone są potwornym marginesem błędu (wybieramy to co jawi się najprawdopodobniejszym, a niekoniecznie to musi zajść) i - co gorsza - nieweryfikowalne, ale zgadzam się z tym co - z
Evivą - napisaliście... Tzn. gdybym z obecną wiedzą miał podpowiadać ówczesnym władzom (albo zgoła siedział w głowie któregoś przedwrześniowego decydenta), to w takim kierunku bym chyba sprawy pchał (starając się przy tym zachowywać wobec Hitlera +/- tak jak Franco... i niekoniecznie pchając swoich żołnierzy na pierwszy ogień walki z Ziutkiem Słoneczko oraz jego bandą).
Znaczy... chyba zgadzam się z taką oceną polityki ministra Becka, choć z kręgów hitlerowskich wyszła:

Inna sprawa, ze b. łatwo być mądrym po szkodzie, a gwarancji, że alternatywne rozwiązanie by wypaliło i tak nie mamy...
ps. Tymczasem Zychowicz szykuje nowy tytuł:
http://niezlomni.com/?p=24005