| Autor |
Wiadomość |
Eviva
Użytkownik
|
#91 - Wysłana: 10 Lip 2013 10:53:23
Alek RojNie, już po głosowaniu, do drugiej tury weszli ci, co zwykle  Ale bardzo się ciesze, ze się podobało.
|
Elaan
Użytkownik
|
#92 - Wysłana: 10 Lip 2013 18:34:07 - Edytowany przez: Elaan
Eviva: już po głosowaniu, do drugiej tury weszli ci, co zwykle Czyli nie liczy się jak ktoś pisze, liczy się nazwisko.  Górą układy i układziki, dlatego ten kraj wciąż jest dziki.
|
Alek Roj
Użytkownik
|
#93 - Wysłana: 10 Lip 2013 18:34:12
Szukam drugiej części, ale na razie nie znalazłem ani w "Gigancie" (gdzie zwykle kupuję), ani w "Merlinie". Swoja drogą, kiedy ja będę pisał tak dobrze, jak ty?
|
Elaan
Użytkownik
|
#94 - Wysłana: 10 Lip 2013 18:44:48
Alek Roj
Chodzi Ci o "Kawalkadę"? Ja kupiłam w księgarni wysyłkowej wydawnictwa Evanart, ale nie wiem, czy jest tam jeszcze dostępna. Może warto wysłać maila i zapytać?
|
Eviva
Użytkownik
|
#95 - Wysłana: 10 Lip 2013 20:35:47
Alek Roj: Szukam drugiej części, ale na razie nie znalazłem ani w "Gigancie" (gdzie zwykle kupuję), ani w "Merlinie". Najlepiej w księgarni Evanart, albo na Bonito.pl. Tam na pewno mają, choć ostatnio było też chyba w Weltbildzie. Można również tutaj http://www.inbook.pl/search?query=dobrzy%C5%84ska& rdir=gwa2&lkst=42505. Alek Roj: Swoja drogą, kiedy ja będę pisał tak dobrze, jak ty? Oj tam, nie przesadzaj  Musi nie jest to takie znów dobre, skoro "poważne wydawnictwa" konsekwentnie mnie olewają. Poza tym piszesz wcale nie gorzej, tylko w siebie nie wierzysz.
|
Elaan
Użytkownik
|
#96 - Wysłana: 10 Lip 2013 21:47:34
Eviva: Musi nie jest to takie znów dobre, skoro "poważne wydawnictwa" konsekwentnie mnie olewają "Poważne wydawnictwa", jak się zdaje, w większości olewają fantastykę. Ciągle im się wydaje, że to bajki dla przerośniętych dzieci, i że to "nie wypada".
|
Evelin Siv
Użytkownik
|
#97 - Wysłana: 10 Lip 2013 23:13:11 - Edytowany przez: Evelin Siv
Eviva Gdzie można przeczytać "Kawalkadę"?
|
kordian
Użytkownik
|
#98 - Wysłana: 11 Lip 2013 11:21:30
Idziesz do księgarni (np internetowej), kupujesz, czytasz.
Który etap uważasz za skomplikowany?
|
kordian
Użytkownik
|
#99 - Wysłana: 11 Lip 2013 11:23:26
BTW. Problemem marketingowym są tytuły i okładki według mnie.
Gdyby nie wirtualna znajomość tematu z tego forum, to w księgarni bym obszedł ze sporej odległości. A tak mam obie i czekają w kolejce na przeczytanie.
|
Alek Roj
Użytkownik
|
#100 - Wysłana: 11 Lip 2013 16:48:26 - Edytowany przez: Alek Roj
Eviva, a ja się zastanawiam, czy na przyszłoroczną Avangardę nie przygotować referatu o tobie. Również dlatego chcę przeczytać drugi tom, bo po pierwszym mam pewien pomysł. Eviva: Poza tym piszesz wcale nie gorzej, tylko w siebie nie wierzysz. Bo dowiedziałem się ostatnio, że powielam gatunkowe klisze. Po takiej recenzji można się naprawdę załamać. Elaan: "Poważne wydawnictwa", jak się zdaje, w większości olewają fantastykę. Czasem tak sobie myślę, czy wspólnie (mam na myśli większą ilość forumowiczów) bylibyśmy w stanie założyć własne wydawnictwo. Pomijając to, mam jeszcze drugi pomysł na wspólne "przebicie się". Jest on dużo łatwiejszy w realizacji. Zróbmy jak w latach osiemdziesiątych: załóżmy grupę literacką i wydajmy almanach. Gdyby miał formę e-booka dostępnego w necie, można by to zrobić praktycznie bezkosztowo. A fakt zaistnienia grupy literackiej mógłby wzbudzić pewne zainteresowanie, choćby "branżowej" krytyki.
|
Eviva
Użytkownik
|
#101 - Wysłana: 11 Lip 2013 19:58:53
Alek Roj: Eviva, a ja się zastanawiam, czy na przyszłoroczną Avangardę nie przygotować referatu o tobie. Oj, może lepiej nie, bo zrobię się nieznośnie zarozumiała i zacznę zadzierać nosa (a jest co zadrzeć, taki kinol...) Alek Roj: Bo dowiedziałem się ostatnio, że powielam gatunkowe klisze. Po takiej recenzji można się naprawdę załamać. Ja też mam kilka krytycznych recenzji, w tym jedną, którą można nazwać totalną zjebką (pardon). Grunt się nie załamywać. Polska to naprawdę trudny rynek dla literata, szczególnie takiego kaleki, co nie ma pleców...
|
Alek Roj
Użytkownik
|
#102 - Wysłana: 11 Lip 2013 21:39:03
Eviva: Oj, może lepiej nie, bo zrobię się nieznośnie zarozumiała i zacznę zadzierać nosa Nie, serio - myślałem o prześledzeniu trekowych aluzji... Jest ich trochę.
|
Q__
Moderator
|
#103 - Wysłana: 18 Paź 2013 17:33:43
|
Eviva
Użytkownik
|
#104 - Wysłana: 18 Paź 2013 18:14:50
Q__Jedno pytanko nie świadczy o popularności, a ze mnie taki drugi Lem, jak z Ciebie drugi Don Corleone 
|
Q__
Moderator
|
#105 - Wysłana: 18 Paź 2013 18:16:16
EvivaEviva: jak z Ciebie drugi Don Corleone Stanowczo mam inne wzorce  .
|
Eviva
Użytkownik
|
#106 - Wysłana: 18 Paź 2013 18:17:55
Q__
To nie zmienia meritum sprawy. Obawiam się, że Mistrz mocno by się obraził za zestawienie Go ze mną...
|
Q__
Moderator
|
#107 - Wysłana: 18 Paź 2013 18:19:46
Eviva
Cóż, nie na Ciebie jednak, a na zestawiających, jak sądzę...
|
Eviva
Użytkownik
|
#108 - Wysłana: 18 Paź 2013 18:22:22 - Edytowany przez: Eviva
Q__Podejrzewam jednak, że i mnie by się oberwało. To bardzo ludzkie, a St. Lem nie był chyba Wolkaninem. A Ty od razu musiałeś się pochwalić, jaką to masz władzę 
|
Q__
Moderator
|
#109 - Wysłana: 18 Paź 2013 18:57:52
EvivaIiitam, "władza" moderatora jeszcze mniej tu warta niż "władza" junior admina. Wiesz dobrze... 
|
Eviva
Użytkownik
|
#110 - Wysłana: 18 Paź 2013 19:17:29
Q__
Nie każdy musi o tym wiedzieć. Wyszło na to, że jestem ekstrema i walę w pysk na dzień dobry.
|
Q__
Moderator
|
#111 - Wysłana: 18 Paź 2013 19:32:34 - Edytowany przez: Q__
EvivaNieno, ustalmy sobie jasno, że od walenia w pysk na dzień dobry* to jestem tu JA. * w końcu moderator to sprzątaczka, a dla sprzątaczki zachowywać się jak kelner to awans społeczny... 
|
Eviva
Użytkownik
|
#112 - Wysłana: 18 Paź 2013 19:49:14
Q__Nie no, Ty to mnie zawsze rozbroisz 
|
Seybr
Użytkownik
|
#113 - Wysłana: 18 Paź 2013 20:29:30
Eviva: Nie no, Ty to mnie zawsze rozbroisz Mnie też. Ale zdaje mi się, że Q ma obraz sprzątaczki ze szkoły podstawowej, która biła brudną szmatą. Piła kawę made in full zalewajka ;].
|
Q__
Moderator
|
#114 - Wysłana: 18 Paź 2013 20:41:13 - Edytowany przez: Q__
SeybrSeybr: Q ma obraz sprzątaczki ze szkoły podstawowej, która biła brudną szmatą. Piła kawę made in full zalewajka Bo wtedy to były sprzątaczki... Teraz... teraz to jest k onserwator powierzchni płaskich, albo jeszcze osoba prowadząca jedno- czy kilkuosobową działalność w branży usług sprzątających, bizneswoman wręcz (znam jedną taką co relatywnie nową beemką jeździ, a w zimie futro obnasza; fakt, że poleruje z pracownicami podłogi u ministrów). To się nie liczy... 
|
Elaan
Użytkownik
|
#115 - Wysłana: 20 Paź 2013 21:20:17
Seybr: Q ma obraz sprzątaczki ze szkoły podstawowej, która biła brudną szmatą. Q__: Bo wtedy to były sprzątaczki... To ja chyba do jakichś nietypowych szkół chadzałam, bo sprzątaczki tam zawsze sympatyczne i życzliwe były, a szmatą bezlitośnie jeno owe powierzchnie płaskie traktowały. 
|
Seybr
Użytkownik
|
#116 - Wysłana: 21 Paź 2013 08:58:33
Elaan
Ja miałem Panią Bombrych. Mina niczym Jem Hadar czy Klingona po kilku kielichach wina szukającego zaczepki. Potrafiła nas szmatą zdzielić. To czasy szkoły podstawowej. Wiesz nikt w tedy nawet nie myślał o poskarżeniu. Za to jeszcze od rodziców można było dostać. Teraz to kobieta by wyleciała, bo uczniowie mają prawa a obowiązków zero. Moi koledzy kiedyś w lasku pali papierosy. Co zrobiła nasza pani wychowawca. Kazała po lekcjach pomagać panią sprzątaczką. Nikt nie protestował, oby rodzice się nie dowiedzieli. Był jakiś szacunek dla starszych. W szkole średniej, to już inna bajka. Np. za złapanie na papierosie nauczyciel kazał zamiatać tam gdzie jest napalone. Kilku z nas w 5 klasie technikum musiało zamiatać, min. ja. Jedynie po maturze mieliśmy luz mogliśmy. Pamiętam jak jeden z dyrektorów stał z nami i rozmawiał a my spokojnie dotlenialiśmy się. Paskudny nałóg. Teraz palę sporadycznie przy alkoholu.
|
Elaan
Użytkownik
|
#117 - Wysłana: 21 Paź 2013 15:18:57
Seybr: W szkole średniej, to już inna bajka. Np. za złapanie na papierosie nauczyciel kazał zamiatać tam gdzie jest napalone. W moim liceum było inaczej. Nikt nie robił z tego problemu. Wyznaczona była palarnia i każdy mógł się tam dotlenić, nieważne z pierwszej, czy ostatniej klasy. Ja zaczęłam trochę palić po liceum, raczej towarzysko, aniżeli z nawyku, ale rychło uznałam, że to nie dla mnie, i tak zostało do dzisiaj. 
|
Eviva
Użytkownik
|
#118 - Wysłana: 21 Paź 2013 17:47:31
Elaan
I słusznie. Palenie rujnuje zdrowie, urodę i kieszeń. Nie warto.
|
Seybr
Użytkownik
|
#119 - Wysłana: 21 Paź 2013 18:32:52 - Edytowany przez: Seybr
Eviva: I słusznie. Palenie rujnuje zdrowie, urodę i kieszeń. Nie warto. Karty lubią dym, jaki kac jest po nich. Nie warto palić. Pójdę do znajomego, opijemy się jak bąki, zero papierosów. Rano zero kaca. Pójdę na dwa piwa a jak wypije trzy i zapalę kilka papierosów, rano kac morderca.
|
Eviva
Użytkownik
|
#120 - Wysłana: 21 Paź 2013 19:24:50
Seybr
Wierzę na słowo. Nie piję, nie palę (nie używam, czyli d... się nazywam). Polegam jednak na Twoim doświadczeniu.
|