rorqW odpowiedzi na moje rzucone od niechcenia stwierdzenie o podobieństwie rozwiązania z mnóstwem nowych klingońskich rodów w Discovery do wampirzych klanów z Vampire: the Masquerade napisałeś:
rorq:
Arcyciekawe spostrzeżenie, aż mi się mózg rozgrzał od nagłych konsekwencji...
I wiesz co? Im dłużej nad tym dumam, tym bardziej i mnie mózg się od myślenia o tym rozgrzewa. Bo jakież bogactwo interpretacji...
Jeśli Federacja to świat urządzony przez Technokrację (lub jej część, która wygrała wewnętrzne przepychanki), to pojawia się pytanie czy humanoidalni Obcy to nie są aby wygnani z Ziemi
supernaturale, którzy - by przetrwać - musieli się wpisać w nowy paradygmat, i teraz są już Obcymi. I nie musi to dotyczyć tylko wampirów/magów Tradycji/zmiennokształtnych. Tacy Ferengi to może być wykopany poza Unię Syndykat.
A może trzeba na to spojrzeć z odwrotnej perspektywy? Może to wszystko nie ma ziemskiego pochodzenia, tylko każda planeta miała swoje Wojny Wyniesienia i na Qo'noS wygrały Pijawki (stąd takie feudalne i krwiożercze wszystko tam), na Ferenginarze ichni Syndykat, na Romulusie - chyba - NWO, itd. Itp. Tylko jeśli tak, to pojawia się pytanie czemu na tylu światach sprawy szły - u zarania - tak podobnym torem?
Oczywiście to tylko dwie pierwsze z brzegu, najprostsze,
crossoverowe interpretacje.
Mających jakieś pojęcie* nie tylko o ST, ale i o WoDzie zapraszam do dyskusji.
* Zasadniczo łatwo je zyskać czytając dostępne w Sieci materiały, nie trzeba być zaraz wytrawnym graczem, MG i teoretykiem WoDowych systemów

.