Ciekaw jestem co sądzicie postaciach lekarzy i wątkach medycznych występującą w SF, oczywiście ze szczególnym wyróżnieniem Star Trek.
Zacznę może od tego, że Gene Roddenberry miął do zawodu lekarza (podobnie zresztą jak Stanisław Lem) stosunek wielce pozytywny, z przyczyn, możan rzec, niezwykle osobistych... Stąd też, w twórczości obu panów lekarze występują często, i zawsze w roli pozytywnej...
Zacznijmy od galerii postaci lekarzy ze ST, są to:
-na pierwszym miejscu niewątpliwie Bones: obdarzony sarkastycznym poczuciem humoru i zgryźliwy (potoczny wizerunek zwariowanego "doktorka") czy jednak ten jego sposób bycia nie wynika z gigantycznej odpowiedzialności za zdrowie całej załogi, która na nim ciązy?? Czy nie jest też aby (a są sugestie, że jest) świadomym działaniem mającym na celu rozładowywanie napięcia psychicznego ciążącego załodze Enterprise w jej pionierskich misjach? (Rola "błazna" jest w kulturze nie do przecenienia...).
-Doktor Crusher, powszechnie kojarzy się na zasadzie "ruda laska trochę na uboczu", ale przecież to ona jest najbliższą, obok Guinan, przyjaciółką kapitana Picarda...
-Doktor Pulaski, przyznaję, słabo pamiętam, jeśłi już za coś to za płec

.
- Doktor Bashir, młody i lekkomyslny, lecz przecież z rozwojem akcji DS9 pokaże "lwi pazur".
-The Doctor - postać trochę Dato-podobna, ale jedna z lepiej zapadających w pamięć z VOY'a.
-Doktor Phlox - w ENTku zdecydowanie robi za postać "z innej bajki" i przez to jest zauważalny.
W "Ziemi -ostatnim starciu" wystepuje drugoplanowa dr. Julianne Belman (grana zresztą przez żonę Gene'a R.), istotna postać w ruchu oporu. Natomiast w "Andromedzie" niepowtarzalna Trance Gemini, kotopodobna kosmitka o dość zwariowanej osobowości, lekarz pokładowy całkiem rózny od tych ze ST (co tylko dowodzi uniwersalności Wielkiego Gene'a).
Z kolei w twórczości wspomnianego Lema są to:
-narrtor "Obłoku Magellana", młody, entuzjastyczny, przybywający z "idealnej" Ziemi w obcy kosmos...
-Doktor z "Edenu", przyjaciel dowódcy, po trosze filozof, najbardzieł pełnowymiarowa postać z tej powieści...
-bohater "Szpitalu Przemienienia" (wiem, to nie SF), kolejny młody lekarz-idealista, uczący się dopiero świata i społeczeństwa, i to od najgorszej, najmroczniejszej, strony.
W "Szpitalu Kosmicznym" (jedynym chyba cyklu medycznej "od początku do końca" SF) mamy całą galerię postaci są to m.in.:
-dr. Conway przechodzący w miarę rozwoju cyklu ewolucję od postaci naiwnego młodego chirurga, nie znającego porządnie obcej fizjologii, do doświadczonego szefa chirurgów
-owadopodobny dr. Prilicla
-"słoniowaty" genialny Diagnostyk Thornnastor
-O'Mara, główny psycholog i szef szpirtala, który w sensie medycznym jest, co ciekawe... samoukiem.
Z kolei w serialach SF, postacie lakarzy, poza Trekiem są zwykle mało wyraziste. O obu lekarzach z Babylon 5 (tym z pilota i tym z serialu) umiem powiedzieć tylko tyle, że byli... czarnskórzy. Scully jest niby lekarką z wykształcenia, lecz choć umiejętnie robi sekcje do serialowych lekarzy bym jej nie zaliczył. Chyba jedyną godną uwagi serilową postacią jest dla mnie dr. Julia Heller z "Ziemi 2" i to tylko dlatego, że jako szpieg wśród bohaterów czymś się wyróżnia. Trochę podobny do niej jest dr. Zachary Smith z "Zagubionych w kosmosie", ale on lekarzem jest tylko z nazwy...