annami:
Z drugiej strony, nigdy nie byłam na żadnym konwencie fantastycznym, więc trochę nieswojo...
Przyznasz, że z takim argumentem łatwo wpaść w pętlę bez wyjścia. Warto się przełamać, zwłaszcza, że okazja pod nosem, więc jedyne czym ryzykujesz to zmarnowana wejściówka. A na konwentach bywa całkiem sympatycznie:
https://youtu.be/wX5dOpSOf1YW każdym razie zapraszamy!
Q__:
ps. Poprawiłem Ci literówkę w tytule.
Dzięki, mam nadzieję, że nie szczególnie kompromitującą.