Zauważyłem pewną nieprawidłowość co do napędu warp...
Mianowicie to, że pracują cały czas.
Przecież siła bezwładności zrobiłaby swoje i po wprawieniu w ruch w próżni bez silników lecieli by cały czas z prędkością, w jaką zostali wprawieni...
A tak to by cały czas przyspieszali....
Chociaż w jednym odcinku DS9 (kiedy Quark, Rom i Nog przenieśli się w czasie) Quark powiedział, że "teraz będziemy przyspieszać, aż rozerwie na na pół kwadrantu"... Więc może prędkość wapr to stała?
Ale nie wyjaśnia to "całej stop". Chyba, że to tylko przenośnia
Co wy o tym myślicie?
Pozdrawiam!