DathonDathon:
podrzuce tropa. Mają zegar do liczenia skoków. W Slidersach też mieli.
Prawdę mówiąc jest to żaden trop, tj. z tego co wiadomo na temat wormholi nie wynika by otwierać je można było w określonych odstępach czasowych, czyli słynny zegar ze Sliders* był klasycznym
plot device służącym temu, by bohaterowie musieli się spieszyć. Należy sądzić, że
in universe stało za tym jakieś technobełkotliwe, wymyślone
ad hoc nieznane nam prawo fizyki, ale jeśli tak, transponując je na universum nBSG dodajemy do działania
nonsense drive kolejny nonsens.
*
http://sliders.wikia.com/wiki/TimerFaktem jest natomiast że przed skokiem napęd znany z nBSG ma czas akceleracji ok. 20 min. (w nagłych wypadkach musi być trzymany na wysokich obrotach, by umożliwiać natychmiastowy Skok), podczas gdy Trekowe jednostki mogą przechodzić w Warp natychmiast. To jest jakaś przewaga technologii ST w pewnych sytuacjach.
Z kolejnych ograniczeń jump drive należy wymienić istnienie tzw. Czerwonej Linii (Red Line) czyli maksymalnego zasięgu bezpiecznego skoku* (oczywiście bohaterowie główni skoczyli dalej, jak musieli):
http://en.battlestarwiki.org/wiki/Red_LineOraz fakt, ze wykonywanie Skoków powoli lecz nieubłaganie uszkadza statek na co nie raz narzekał Tyrol (co oznacza dodatkowe przerwy na konieczne naprawy).
* zależy to m.in. od mocy obliczeniowych komputerów, które - jak wiemy - są w nBSG relatywnie słabe (zwł. na tle tych Trekowych biurkowych co wszechświaty mieszczą

); określenie ile wynosi Red Line typowego napędu BattleStara sporo by nam powiedziało o maksymalnej sensownej prędkości (acz byłoby trzeba też brać poprawkę na konieczne przerwy na naprawy, ponowną akcelerację itp.), ale - o ile wiem - nie ma takich ekranowych danych...
Skoro jednak wmieszałeś w to Sliders to wyobraźnia podsunęła mi scenariusz, który Braga - wzorem słynnego biznesmena Trzepiekońskiego* - kupiłby ode mnie zapewne za 2000 piw, by następnie sprzedać Paramountowi za miliony

. Wyobraziłem sobie mianowicie BattleStar przekraczający Red Line tak dalece, że każdorazowo wyskakujący do następnego wszechświata, goniony przez Trekowy odpowiednik Cylonów czyli okręt GF dowodzony przez kapitana Datę, załogę zaś mający z poprzeprogramowywanych na potrzeby nowych zadań wersji EMH (im by zmiana w jaszczurki w Warp 10 nie groziła), zmuszony mozolniej otwierać międzywszechświatowe przejścia, a potem - również każdorazowo - wchodzący w Warp 10 właśnie, by jak najszybciej odnaleźć ściganych, a raczej ustalić, że znów skoczyli dalej, wyliczyć - dzięki informatycznej przewadze GF - współrzędne nowego wszechświata i tak - niczym żółw i Achilles u Zenona - bez końca... tj. dopóki się sfatygowany skakaniem BattleStar nie rozpadnie, albo stacja nie zarządzi
cancelacji...

*
http://kiepscy.wikia.com/wiki/Kreatura_modyps. Jeszcze o wormholach:
http://www.physicsoftheuniverse.com/topics_blackho les_wormholes.htmlOraz o
Jump drive:
http://en.wikipedia.org/wiki/Jump_drivehttp://en.wikipedia.org/wiki/Alderson_drivehttp://galactica.wikia.com/wiki/FTL_Drive - jest druga Wiki o BSG
I ciekawostka - tak tenże napędzik wygląda w nBSG:
