To dosć interesujaca kwestia: jak ona sie wlasciwie odbywa? Zastanawia mnie w jaki sposob i za pomoca jakich urzadzen pokladowych ustala sie kurs statku tak aby nie wpadl on na planete badź nie znalazl sie we wnetrzu gwiazdy. Dzisiaj byl by z tym pory problem gdyz wszelkie zgromadzone przez nas mapy nocnego nieba sa przy odczycie prawidlowej pozycji gwiazd calkiem bezuzyteczne. Dzieje sie tak z prostego powodu, iz swiatlo tych obietktow dociera do nas z wielkim, nie raz liczacym sobie miliardy lat opóźnieniem. Nawet planety lezace poza ukladem slonecznym, ktore od czasow odkrycia prof. Wolszczana odkrywane sa w ilosciach ,,hurtowych"

moga juz wclae nie istniec. Konieczne jest wiec wydaje sie skonstrulowanie czegos na ksztalt teleskopu tachionowego oraz tego samego rodzaju czuinikow , za ktorych pomoca mozna bylo by sporzadzic aktualne mapy nieba.
[/i]Kurs na Verydian III![i]