DreamwebDreamweb:
Seth MacFarlane. Pomimo wad ORV, pewnej powtarzalności motywów ze ST klasycznego - on to zrozumiał.
Dla mnie nie wiem czy numerem jeden nie jest jednak Robert Hewitt Wolfe, za pierwsze sezony AND (choć piszę to warunkowo, bo trudno ocenić ile tam jego trudu
developera, ile zaś oryginalnych idei G.R.). ORV jest jednak znacznie bardziej odtwórcze (poza kwestią Obcych - tu, trzeba przyznać, Seth z kolegami się popisali) niż wczesna ANDzia (której styl eksperymentowania z klasycznymi schematami ST mam za b. udany).
Dreamweb:
ale nie czuję w nim klimatu ST za grosz
Prawda. Byłaby to b. dobra - gdyby kanoniczna - opowieść o budowaniu Federacji, ale klasycznego eksploracyjno-scjentyficzno-łopatologicznie-moralizatorskiego

Treka nie czuć tam - poza jakimiś pojedynczymi scenkami - prawie wcale. Technika narracji mimo teoretycznego podobieństwa (też humanoidy, też podniosłe monologi) również b. odmienna.