USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / uczucia Spock'a
 
Autor Wiadomość
Senok
Użytkownik
#1 - Wysłana: 4 Lut 2015 13:36:21 - Edytowany przez: Senok
tak się ostatnio zastanawiałem nad uczuciami TOS-owego Spock'a i tym dlaczego do końca się ich nie wyzbył.
w Star Trek'u zasugerowane jest to, że jest w połowie człowiekiem. ale przecież gdyby chodziło o genetyczne predyspozycje do kontrolowania emocji, to Spock'owi byłoby dużo łatwiej niż 100% Wolkanowi. co najmniej kilka razy w ST dowiadujemy się, że Wolkanie byli dużo bardziej uczuciowi od Ludzi a mimo to nauczyli się perfekcyjnie kontrolować swoje emocje. z historii Europy znamy też filozofię stoicką, która polegała m.in. na maksymalnym kontrolowaniu i niewyrażaniu swoich uczuć. skoro ludziom się to udawało, to dla Spock'a też nie powinien to być problem.
wg. mnie cały myk polega na konflikcie między ludzką matką a wolkańskim ojcem, co już też nie raz było omawiane i w Trek'u pokazane. Amanda Grayson obdarowywała go ludzkimi uczuciami a Sarek traktował logicznie zgodnie z wolkańską kulturą i filozofią. i wydaje się, że Spock przez doświadczenia z dzieciństwa oraz wychowanie na T'Khasi, wolał być typowym Wolkanem; ale aby nie ranić matki, pozostawił w sobie trochę człowieczeństwa.
czy tak można tłumaczyć uczucia Spock'a? bo jednak czasem można je dostrzec. :-)
Q__
Moderator
#2 - Wysłana: 4 Lut 2015 14:16:49
Senok

Senok:
i tym dlaczego do końca się ich nie wyzbył.

Wyzbyć to on się ich raczej nie mógł, bo - jak się zdaje - potrzebne są jako "napęd" do funkcjonowania. (Chyba, że w Wolkan coś innego (co?) pełniłoby rolę takiego napędu.

Zdaje się, że należy tu różnicować odczuwanie emocji, ich ekspresję (u dobrze wychowanych Wolkan minimalną) i ich wpływ na podejmowane decyzje. Inaczej tego nie uporządkujemy...
Senok
Użytkownik
#3 - Wysłana: 4 Lut 2015 16:24:01
Q__:
Wyzbyć to on się ich raczej nie mógł, bo - jak się zdaje - potrzebne są jako "napęd" do funkcjonowania.

może rzeczywiście źle się wyraziłem. każda istota (przynajmniej takie jakie znamy) potrzebuje uczuć i emocji do prawidłowego funkcjonowania. co nie znaczy, że są niezbędne. są takie choroby, które mniej lub bardziej ograniczają uczucia i emocje i wtedy trzeba się ich, że tak powiem - nauczyć na logikę.

chodziło mi jednak bardziej o to, że Spock był bardziej emocjonalny od innych Wolkan, którzy żyli zgodnie z filozofią IDIC, mimo że sam też przyjął IDIC.
Q__
Moderator
#4 - Wysłana: 20 Sier 2016 07:53:40 - Edytowany przez: Q__
Wygląda na to, że albo "The Galileo Seven" (i bazujący na nim wątek "Mind-Siftera") to jedna wielka bzdura... albo... (co w sumie sugeruje ENT) wolkańska emocjonalna ślepota jest raczej formą wyniosłego snobizmu udającego, że nie zauważa pewnych rzeczy... albo... wolkańska logika jest mało logiczna... Bo... badania wskazują, że podstawą empatii jest... logiczne myślenie:
http://innpoland.pl/128977,empatia-to-wcale-nie-kw estia-instynktu-innych-ludzi-najlepiej-rozumieja-o soby-ktore-mysla-logicznie-i-krytycznie
http://www.wpr.org/empathy-might-have-more-do-logi c-emotion-research-finds
http://www.apa.org/news/press/releases/2016/07/emp athy-gut.aspx
http://www.apa.org/pubs/journals/releases/psp-pspi 0000063.pdf
(Linki daje w kolejności w jakiej dogrzebywałem się od doniesienia medialnego po polsku, do publikacji naukowej.)
Q__
Moderator
#5 - Wysłana: 25 Mar 2017 10:32:52 - Edytowany przez: Q__
Istotne zdania z TAS "Yesteryear", b. on topic:
http://www.youtube.com/watch?v=b0lzNcAWoWg

Transkrypcja:

Spock: /.../ What you do not yet understand, Spock, is that Vulcans do not lack emotion. It is only that ours is controlled. Logic offers a serenity humans seldom experience in full. We have emotions but we deal with them and do not let them control us.

Rozbudowana wersja z fosterowej nowelizacji (przekład pl.) była już cytowana:
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=6&topic=1213&page=244#msg174319

Potwierdza tę wykładnię VOY "Gravity", gdzie mamy słowa wypowiedziane przez wolkańskiego mistrza* do młodego Tuvoka:

Vulcan Master: Emotions can be a powerful tool. To deny their existence is illogical. But you must learn to control them.

* Jeśli ktoś nie wie/nie pamięta - wyglądał tak:
http://www.youtube.com/watch?v=3K1Y7gDR_xQ

ps. Szkoda, że nie możesz już tego czytać, Senok .
Eviva
Użytkownik
#6 - Wysłana: 25 Mar 2017 13:23:50
Q__:
Szkoda, że nie możesz już tego czytać, Senok

Myślę, że On ciągle jest z nami, choć nie możemy już tego widzieć. Jeśli chodzi o mnie, wciąż nie mogę uwierzyć, że więcej do mnie nie napisze...
Q__
Moderator
#7 - Wysłana: 25 Mar 2017 14:06:51
Eviva

Eviva:
Myślę, że On ciągle jest z nami, choć nie możemy już tego widzieć.

Jak kiedyś pisałem Elaan, są momenty, w których chciałbym podzielać taką wiarę. To kolejny z nich.
Mer
Użytkownik
#8 - Wysłana: 25 Mar 2017 18:44:14 - Edytowany przez: Mer
Q__:
Wyzbyć to on się ich raczej nie mógł, bo - jak się zdaje - potrzebne są jako "napęd" do funkcjonowania.

Gdyby w TMP nie poruszono tego wątku, film zdecydowanie by na tym stracił i stał się jednym z wielu dzieł traktujących głównie o "emancypacji" AI. Uwielbiam ten film dlatego, że tak naprawdę jest o człowieku, a nie wyłącznie o przyszłych problemach technicznych i etycznych, choć to tak popularny kiedyś i dziś wątek.

Spock może nie być postacią jednoznacznie spójną, ale mam poczucie, że gdyby nie on i kwestia jego uczuć TOS byłby kolejnym filmem o jakimś galaktycznym korsarzu, który finalnie utonąłby w mrokach kosmosu. Gene miał szczęście, że wpadł na ten pomysł i z czasem coraz bardziej go eksponował. Chociaż przyznam, że spotkałam dziś kogoś, kto stwierdził, że Kirk jest znacznie bardziej frapującą postacią niż Spock. Ciężko mi w to uwierzyć (może dlatego, że jestem kobietą ).

Możliwe też, że przesadzam - mimo to wątek uczuć Spocka działa na wielu jak magnez.
Q__
Moderator
#9 - Wysłana: 26 Mar 2017 00:46:30 - Edytowany przez: Q__
Mer

Mer:
stał się jednym z wielu dzieł traktujących głównie o "emancypacji" AI.

Ja wiem czy tylko jednym z wielu? Znany pisarz SF (i Treker) Robert J. Sawyer twierdzi, że jedynym zdolnym podjąć dialog z "Odyseją kosmiczną":
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=5&topic=1043&page=6#msg281200
Acz, prawda, ma to związek i z wątkiem emocji, czy szerzej - prawdziwych czy wydumanych - przewag człowieka nad Sztuczną Inteligencją, ta kwestia jest, w sumie, w TMP od wątku maszynowego nieoddzielna.

Mer:
Chociaż przyznam, że spotkałam dziś kogoś, kto stwierdził, że Kirk jest znacznie bardziej frapującą postacią niż Spock.

Spytaj tego kogoś o uzasadnienie tej opinii, bo chętnie bym je poznał...
 
USS Phoenix forum / Star Trek / uczucia Spock'a

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!