USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Gary Seven i ew. serial o nim
 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#1 - Wysłana: 2 Kwi 2014 00:55:50 - Edytowany przez: Q__
Jak wiadomo Gene Roddenberry
Q__:
zaproponował jako spin off Treka historię o Garym Seven, nie kosmonaucie z przyszłości, a agencie kosmitów działającym na teraźniejszej (dziś już należącej do przeszłości) Ziemi

Warto dodać, że tytułowa postać ma wielbicielki na niniejszym forum:
Archarachne:
Gary'ego Seven, który swoją drogą niczego sobie

Elaan:
Gary Seven to bardzo filmowa postać

Zastanawiałem się też jak by ów serial mógł wyglądać:
Q__:
gdyby faktycznie powstał serial o przygodach Gary'ego Seven (jak planowano) otrzymalibyśmy - I, presume - cos pomiędzy bondopodobnymi klimatami w/w seriali, a "Doctorem Who" (ten Transporter w szafie jakoś przypominał mi Tardis, ekscentyzm bohatera też jakos podobny). To mogło być ciekawe (choc nie odkrywcze). Jak widać Time Trax nie był pierwszą przymiarka do czysto sensacyjnego (i XX-wiecznego jeśli chodzi o czas akcji) spin offu ST.

I oto w Sieci pojawiła się fanowska próba wyobrażenia sobie pilota w/w serialu wypreparowana z odcinka TOS "Assignment: Earth":
http://www.youtube.com/watch?v=FYaClyphCmQ

Miłego oglądania i... zapraszam do dyskusji o Garym i tym jak mogły wyglądać jego przygody (oraz czy to dobrze, czy źle, że nie zostały nakręcone)?
Elaan
Użytkownik
#2 - Wysłana: 2 Kwi 2014 15:40:34
Q__:
Warto dodać, że tytułowa postać ma wielbicielki na niniejszym forum:

A przynajmniej ma w tej chwili jedną, która nie zmienia zdania.
Uważam, że źle się stało, iż Gary Seven nie doczekał się "swojego" serialu i pozostał postacią epizodyczną, niewykorzystaną.
Żartobliwie można by go określić mianem "anioła stróża naszej teraźniejszości", czuwającego abyśmy jako ludzkość nie unicestwili siebie i własnej przyszłości.
Można by też potraktować go jako bardzo dalekiego poprzednika Q, pozbawionego jednak jego wynikających z poczucia wszechmocy wad: samouwielbienia, pychy, pogardy i chęci osądzania innych.
I tak jak Khan uosabia negatywne skutki eugeniki, tak Gary Seven jest uosobieniem tego, co dobrego mogą przynieść ze sobą badania nad udoskonaleniem ludzkiej istoty.
Wszystko zdaje się tu zależeć od jakości użytego "materiału" - tak jak w Robocopie.
Q__
Moderator
#3 - Wysłana: 2 Kwi 2014 16:57:07
Elaan

Elaan:
Żartobliwie można by go określić mianem "anioła stróża naszej teraźniejszości", czuwającego abyśmy jako ludzkość nie unicestwili siebie i własnej przyszłości.

Swoją drogą: jaka konwencję jego przygód byś proponowała, bo nasuwa mi się
1. bardziej-SF-Bond (ew. Rewolwer i melonik),
2. Autostrada do Nieba na nieco większą skalę połączona z klasyczniejszą sensacją,
3. jakaś kalka z DW (zwł. odcinków z Trzecim),
4. coś a'la The Visitor z Johnem Corbettem, tylko retro.
I - choć każda z tych opcji brzmi sympatycznie - nie jestem pewien czy dałoby się wycisnąć z tego tyle głębi co z Treka?

Elaan:
Wszystko zdaje się tu zależeć od jakości użytego "materiału" - tak jak w Robocopie.

Pytanie jednak, jaka była tego przyczyna w wypadku Khana? Czy sprowadzimy wszystko do genów (wbrew np. "Gattace", poniekąd)? Czy do wychowania - o którym zresztą nic nie wiemy - Shinzon się kłania? Czy może do okoliczności (skąd wiemy co by się z nim działo, gdyby Kirk miał więcej szczęścia z doborem miejsca zesłania dlań (a w innej linii czasu gdyby nie trafił na Marcusa - w Abramsverse "co z niego ostatecznie wyrośnie" to zresztą pytanie otwarte w sumie)?
Elaan
Użytkownik
#4 - Wysłana: 2 Kwi 2014 21:32:10 - Edytowany przez: Elaan
Q__:
Swoją drogą: jaka konwencję jego przygód byś proponowała

Pozwolisz, że zacznę od końca.
The Visitor, przyznaję, nie znam, więc trudno mi cokolwiek o tym powiedzieć.
Doctor Who i Autostrada do Nieba, jak dla mnie, odpadają - konwencji DW nie trawię, a konwencja AdN jest zbyt cukierkowa.
Obie byłyby całkowitą pomyłką wobec tej postaci.
Najbliższa mojemu wyobrażeniu serii o Garym Seven byłaby formuła a`la Rewolwer i melonik [w lżejszej wersji], lub serial typu Time Trax z 1993 roku.

Q__:
nie jestem pewien czy dałoby się wycisnąć z tego tyle głębi co z Treka?

Tutaj wszystko zależałoby już od pomysłowości scenarzystów i woli reżysera, aby umiejętnie wpleść w sensacyjną intrygę parę wartościowych rzeczy.
Wydaje się, że pod tym względem obecne produkcje telewizyjne stoją o wiele wyżej niż kinowe, a i stacje telewizyjne starają się przyciągnąć widza czymś więcej niż ekranową "rąbanką".

Q__:
Pytanie jednak, jaka była tego przyczyna w wypadku Khana?

Rozpatrując tę kwestię, musimy tak naprawdę rozpatrywać przyczyny [bo zawsze jest zapewne więcej niż jedna] dla dwu różnych postaci, gdyż Khan TOS-owy i Khan z Abramsverse mają ze sobą niewiele wspólnego poza imieniem - i różnice w wyglądzie fizycznym są tu, IMVHO, najmniej istotne.
Q__
Moderator
#5 - Wysłana: 2 Kwi 2014 21:45:27 - Edytowany przez: Q__
Elaan

Elaan:
The Visitor, przyznaję, nie znam, więc trudno mi cokolwiek o tym powiedzieć.

Służę danymi:
http://en.wikipedia.org/wiki/The_Visitor_(TV_serie s)
http://www.imdb.com/title/tt0118509/
http://www.tv.com/shows/the-visitor/
http://www.centropoholics.com/tv/TheVisitor/
http://www.filmweb.pl/serial/Przybysz-1997-107638

Jak dla mnie serial trochę zbyt po new age'owsku nawiedzony (nie obrażając uczuć okołoreligijnych wyznawców New Age), acz widziałem gorsze.

Elaan:
konwencji DW nie trawię

W sumie nie mam pojęcia dlaczego...

Elaan:
Najbliższa mojemu wyobrażeniu serii o Garym Seven byłaby formuła a`la Rewolwer i melonik



Elaan:
lub serial typu Time Trax z 1993 roku

A może crossover? Lambert spotyka Gary'ego?

Elaan:
Khan TOS-owy i Khan z Abramsverse mają ze sobą niewiele wspólnego poza imieniem - i i różnice w wyglądzie fizycznym są tu, IMVHO, najmniej istotne.

Możliwe, że to kwestia tego co zrobił mu Marcus. (Sądząc po tym, co pokazały komiksy można wnioskować, że w grę wchodziło wymazywanie wspomnień i wgrywanie nowej osobowości, czyli jakieś zaawansowane operacje na mózgu.)
Elaan
Użytkownik
#6 - Wysłana: 2 Kwi 2014 23:28:57 - Edytowany przez: Elaan
Q__:
Jak dla mnie serial trochę zbyt po new age'owsku nawiedzony

Sądząc z opisów tej serii, to zupełnie nieodpowiedni styl dla opowieści o Garym Seven.
Klimat New Age i niewyjaśnionych zjawisk nie pasuje do postaci, która bierze swój rodowód z racjonalnego Star Treka.

Q__:
W sumie nie mam pojęcia dlaczego...

Może dlatego, że generalnie nie lubię parodii, a DW to dla mnie parodia S-F, nic więcej.
Może i w dobrym angielskim stylu, ale brak wyczulenia na ten rodzaj poczucia humoru, zapewne nie pozwala mi tego docenić - nad czym, zresztą, nie ubolewam zbytnio.

Q__:
A może crossover? Lambert spotyka Gary'ego?

Zasadniczo można by rzec, że co za dużo, to niezdrowo.
Ale gdyby drogi obu "podróżników w czasie" przecięły się w jednym, ewentualnie dwu połączonych fabułą odcinkach, nie miałabym większych zastrzeżeń.

Q__:
Pytanie jednak, jaka była tego przyczyna w wypadku Khana?

Wrócę jeszcze do Khana, a właściwie dwu odsłon tej postaci.

Khan Noonien Singh z TOS-u to według mnie człowiek inteligentny, zdolny, obdarzony charyzmą, ambitny i dumny poprzez świadomość własnej wartości.
Cechy te same w sobie nie są negatywne, ale ma się wrażenie, że ktoś poddając Khana manipulacjom genetycznym, poddał go także swoistemu "wzmocnieniu ego" aż do przesady - coś jak w przypadku sardaukarów z "Diuny".
Czynnik wychowania, a raczej przeszkolenia, byłby więc w jego wypadku najważniejszy.

Natomiast Neo-Khan to również osoba niezwykle uzdolniona i charyzmatyczna, przeświadczona o własnej nieprzeciętności.
To człowiek z wrodzonymi zaburzeniami osobowości i skłonnością do socjopatii, a jednocześnie zdolny do nawiązywania bardzo silnych więzi emocjonalnych i swoistego poczucia odpowiedzialności.
W jego przypadku ma się wrażenie, że odpowiednie wychowanie i przeszkolenie w formacji takiej jak GF mogłoby uczynić z niego niezwykle wartościowego oficera i dowódcę.
Ale miał pecha. Trafił nie na kogoś pokroju admirała Pike`a, a na Marcusa - amoralnego i traktującego innych instrumentalnie manipulanta.
Tak więc Khan Abramsa to zarówno ofiara własnych skłonności, jak i okoliczności.
Q__
Moderator
#7 - Wysłana: 3 Kwi 2014 12:41:47 - Edytowany przez: Q__
Elaan

Elaan:
Może dlatego, że generalnie nie lubię parodii, a DW to dla mnie parodia S-F, nic więcej.

Kiedy nie. Bywa to absurdalno-humorystyczna SF (w stylu Lema czy - zaangażowanego zresztą w ten projekt - Adamsa), ale poruszana tematyka jest często bardzo, bardzo, serio, Może nawet bardziej niż w Treku, odkąd za sterem siadł Braga.
Zdaje mi się, że poważnie nie doceniasz tej serii. Być może, po prostu, skutecznie odrzuca Cię jej stylistyka...

Elaan:
Natomiast Neo-Khan to również osoba niezwykle uzdolniona i charyzmatyczna, przeświadczona o własnej nieprzeciętności.
To człowiek z wrodzonymi zaburzeniami osobowości i skłonnością do socjopatii, a jednocześnie zdolny do nawiązywania bardzo silnych więzi emocjonalnych i swoistego poczucia odpowiedzialności.
W jego przypadku ma się wrażenie, że odpowiednie wychowanie i przeszkolenie w formacji takiej jak GF mogłoby uczynić z niego niezwykle wartościowego oficera i dowódcę.

Kiedy zdaje się, że "stary Khan" ma te same cechy - zauważ, w "Space Seed" potrafi do pewnego stopnia zaimponować i samemu Kirkowi (co byle komu raczej by się nie udało), czyli musi mieć różne, liczne zalety, na których ekranową prezentację brakło czasu. Ba, JTK traktuje go trochę... jak swoje lustrzane odbicie.
W TWoK znów: zauważ dlaczego się mści? Za śmierć swoich ludzi i ukochanej żony. Zwróć uwagę: mści się stosując b. ryzykowne metody, on już tak naprawdę nie chce wtedy władzy - tę miał i na tej swojej pustyni, a pewno w ramach odszkodowania za śmierć tamtych mógł zażądać znacznie lepszej planety. On chce zabić tylu wrogów - a wrogami są już dla niego wszyscy chyba - ilu się da i zginąć, bo przecież wie, że tak się to musi skończyć, moim zdaniem (ma świadomość, że jest nie z tej epoki, że poza UFP są i Klingoni choćby). Nie chce żyć bez swoich bliskich, nawet gdy - jak wiemy - nie traktował ich jakoś idealnie (był dla Marli dość brutalny w "Space Seed", a przecież - co wprost twierdzi skrypt TWoK - to ją właśnie zwał potem ukochaną żoną, to głównie za nią się mścił).
Zwróć uwagę - gdyby Meyer nie zrobił mu paskudnego dowcipu zmieniając Ceti Alpha VI w piekło zapewne wielu wspaniałych rzeczy by dokonał.

Elaan:
Ale miał pecha. Trafił nie na kogoś pokroju admirała Pike`a, a na Marcusa - amoralnego i traktującego innych instrumentalnie manipulanta.

Zwróć jednak uwagę: by móc go tak dogłębnie zreformować dobry Pike musiałby mu uprać mózg tak jak zły Marcus...

Elaan:
Tak więc Khan Abramsa to zarówno ofiara własnych skłonności, jak i okoliczności.

Tak jak i Khan Meyera.
Q__
Moderator
#8 - Wysłana: 12 Lut 2015 22:38:45 - Edytowany przez: Q__
Hehe... Ludzie się zastanawiają czy Gary Seven nie był aby rodakiem Doctora z DW (Władcą Czasu, znaczy):
http://www.trekspace.org/forum/topic/show?id=19776 35%3ATopic%3A50674
Prawdę mówiąc... Patrząc na jego gadgety sam miałem wrażenie déjà vu Doctor Who .
Q__
Moderator
#9 - Wysłana: 5 Wrz 2016 18:05:48 - Edytowany przez: Q__
No i znów nie doczekamy się historii o Gary'm Seven... Twórcy Star Trek Anthology w obliczu groźby jaką niosą ze sobą wiadome wytyczne postanowili pójść w ślady autorów B5, AND i REN, i przerobić swój projekt na niezależną produkcję SF, noszącą od teraz tytuł The Outer Rim:
http://us10.campaign-archive1.com/?u=518e0d21d5ca9 97a3808d1343&id=9b7790370d
http://www.exploretheouterrim.com/
http://www.youtube.com/watch?v=W9j1KVWUnFA

Niestety, zmiana ta oznacza również rezygnację z segmentu Assignment: Earth, jaki zbyt silnie powiązanego z kanonem ST (pozostaną Challenger i Mother). Na pociechę dostaliśmy jedyną wyprodukowaną vignette A:E zatytułowaną "Boredom" (i mającą stanowić przedsmak serii-która-nie-powstanie):
http://www.youtube.com/watch?v=Xax0OXfWQ7c
(Przy czym twórcy wyrażają nadzieję, że kiedyś klimat zmieni się na tyle, by pozwolić im na opowiedzenie i tej historii do końca.)

ps. A nasza strona informuje o tym:
http://www.startrek.pl/article.php?sid=1639
Elaan
Użytkownik
#10 - Wysłana: 6 Wrz 2016 12:51:08
Q__:
Twórcy Star Trek Anthology w obliczu groźby jaką niosą ze sobą wiadome wytyczne postanowili pójść w ślady autorów B5, AND i REN, i przerobić swój projekt na niezależną produkcję SF, noszącą od teraz tytuł The Outer Rim:

No cóż, to tylko kolejny dowód na to, że poprzez wytyczne o fanfiction wytwórnie znalazły wreszcie skuteczny sposób na zarżnięcie Star Treka zarówno jako fan-Universe jak i pewnej marki w ogóle.
Spełni się zatem Twoje, wyrażone niegdyś, życzenie - wkrótce Star Trek stanie się martwą, zamkniętą opowieścią, do której z sentymentem wracać już będą tylko coraz starsi stażem i wiekiem wielbiciele.

I choć smutno na to patrzeć, jak na dogorywanie ukochanego zwierzęcego przyjaciela, pozostało nam jedynie czekanie na nieuchronny koniec.

a
Q__
Moderator
#11 - Wysłana: 6 Wrz 2016 16:25:17 - Edytowany przez: Q__
Elaan

Elaan:
No cóż, to tylko kolejny dowód na to, że poprzez wytyczne o fanfiction wytwórnie znalazły wreszcie skuteczny sposób na zarżnięcie Star Treka zarówno jako fan-Universe jak i pewnej marki w ogóle.

Niestety...

Z drugiej strony jednak obejrzałem sobie w/w Assignment: Earth "Boredom" i - choć zgadzam się z Tobą co do zasady - przestało mi być szkoda tego konkretnego projektu. Nie wiem, może to także kwestia tego, że trekowy humor rzadko mnie śmieszy... Może brzydko mi to zazgrzytało z wątkiem walczącej o swoje prawa komandor Garrett z STC... Ale... scenka z najpierw ostentacyjnie lekceważącą swoje obowiązki, potem bezczelnie podsłuchującą, a w międzyczasie pastwiącą się nad (zapewne rozumnym i świadomym) superkomputerem panną (pannicą raczej) Lincoln jakoś ostudziła mój entuzjazm do tego segmentu (i całej Anthology), choć niby nakręcona dość sprawnie i nie bez pewnego uroku.
A taką sekretarkę wylałbym po pierwszym dniu "pracy".

Elaan:
pozostało nam jedynie czekanie na nieuchronny koniec.

Acz, póki jeszcze nie nastąpił, mamy np. nowy - oby jeszcze nie ostatni - odcinek STC do omówienia. B. a propos naszej starej dyskusji o paniach kapitan. I chyba nawet matka (starsza siostra?) kapitan Garrett tam występuje... (W dodatku w roli komendant Grzybka.)
Oglądałaś?
Elaan
Użytkownik
#12 - Wysłana: 6 Wrz 2016 21:32:34
Q__:
Oglądałaś?

Złośliwiec.
Przecież wiesz, że Star Trek Continues jest na YT bez polskich napisów.
"Obejrzyj sobie, przetłumacz sobie dialogi" - a mnie już nie bardzo się chce.
Q__
Moderator
#13 - Wysłana: 6 Wrz 2016 22:02:11 - Edytowany przez: Q__
Elaan

Elaan:
Złośliwiec.

Nie. Naprawdę uważam, że warto. Te ostatnie już (niestety) podrygi STC nie zrodziły (jak dotąd?) arcydzieła, ale to co dostajemy jest dość dobre by podnosić Trekową średnią w każdej epoce (znaczy: robiłoby pozytywne wrażenie osadzone w realiach każdej serii). W dodatku tym razem tematyka odcinka dotyka spraw, o których chętnie się wypowiadałaś, ba... które w ogóle stanowiły asumpt dla ożywionych dyskusji tu...
Q__
Moderator
#14 - Wysłana: 8 Wrz 2016 13:29:55
Recenzja powieści TOS "Elusive Salvation", której centralną postacią jest... Roberta Lincoln:
http://trekcore.com/blog/2016/09/review-the-origin al-series-elusive-salvation/
Elaan
Użytkownik
#15 - Wysłana: 8 Wrz 2016 14:25:05
Q__:
Naprawdę uważam, że warto.

Być może masz rację.
I być może spróbuję, jeśli uda mi się przełamać obecny marazm.
Ale w związku z fanprodukcjami zdziwiło mnie coś innego.
Z netu zniknęły wszystkie strony poświęcone ST NV - ani filmów, ani napisów.
Wytwórnie aż tak wdeptały tę serię w niebyt?
Q__
Moderator
#16 - Wysłana: 8 Wrz 2016 14:36:45 - Edytowany przez: Q__
Elaan

Elaan:
Z netu zniknęły wszystkie strony poświęcone ST NV - ani filmów, ani napisów.
Wytwórnie aż tak wdeptały tę serię w niebyt?

Nie, to decyzja Cawley'a (który z wytwórniami żyje zresztą całkiem dobrze - z dekoracji NV muzeum na oficjalnej licencji zrobił).

Z tym, że nie do końca wszystkie - ostały się strona międzynarodowa:
http://www.stnv.de/en/index.php
I powiązane z nią konto FB:
https://www.facebook.com/startreknewvoyages/
Wszystkie odcinki są nadal na YouTube (często w paru wersjach)...

Ale - owszem - koniec NV/P2 (nowych odcinków nie będzie*) to pokłosie obecnego zamieszania...

* Acz te w produkcji mają być dokończone i upublicznione:
http://www.trekbbs.com/threads/star-trek-the-origi nal-series-set-tour-to-open.282156/page-4#post-117 40521
Q__
Moderator
#17 - Wysłana: 27 Paź 2016 07:36:53
Q__
Moderator
#18 - Wysłana: 4 Maj 2017 19:51:48 - Edytowany przez: Q__
Q__:
vignette A:E /.../ "Boredom"

w wersji odnowionej (widzi ktoś różnicę?):
http://www.youtube.com/watch?v=Jt0jWplxkjc

I rozważania o tym, co by było, gdyby Roddenberry tytułowy serial nakręcił:
https://www.alternatehistory.com/forum/threads/wi- assignment-earth-gets-produced-as-a-spinoff-from-s tar-trek.180240/
 
USS Phoenix forum / Star Trek / Gary Seven i ew. serial o nim

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!