Parę lat temu Rob Caves i reszta ekipy HF, czy to obrażona na to co się dzieje z Trekiem oficjalnym, czy też pragnąca dla odmiany odnieść sukces na własne, nie Roddenberry'ego i tradycji ST, konto i może przy tym zarobić wypuściła własną serię zatytułowaną
Frontier Guard.
Osadzona w XXV stuleciu, rzecz trochę przypomina nBSG bardziej militarnym i ciut cięższym klimatem. Zawiera wątek UFO (główny bohater zostaje przez nie porwany i zwrócony po paru wiekach, co powoduje, że nie wszyscy mu... ufają - syndrom Abałkina, można rzec). Rozgrywa się zaś w czymś na kształt mroczniejszej wersji akademii GF (gdzie poza ludźmi mamy i Obcych o paskudnych czołach).
Caves i spólka uważają FG za swój najlepszy i najambitniejszy projekt, ale - mimo zauważalnie wyższej niż w wypadku ich wcześniejszych produkcji wizualnej i aktorskiej jakości - bez logo ST nie odniósł on sukcesu, na który liczyli. Niemniej zobaczyć warto.
Drobne info:
http://www.hiddenfrontier.com/episodes/fg.phphttp://www.visioweb.tv/frontier-guard/Odcinki (poza ostatnim, dwunastym, króciutkie):
http://www.youtube.com/playlist?list=PL3bLQzi8Es0P VCNOuCxxCQlNWGFyavfbRhttp://vimeo.com/frontierguard/videosKomplet
character vignettes zwanych Faces of the Guard, pozwalających lepiej poznać bohaterów (jeszcze krótsze):
http://www.youtube.com/playlist?list=PL3bLQzi8Es0N 2oOTc83LkrILehYDq1urKAha: podobnie jak w w/w nBSG mamy tu do czynienia z autorskim tłem technologicznym, nie mającym wiele wspólnego z kanonem ST. Mamy tam np. takie oto - b. charakterystyczne - statki:
