USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Najeżdżanie na ENTka
 Strona:  1  2  3  4  5  ...  8  9  10  11  12  »» 
Autor Wiadomość
TuckerTheThird
Użytkownik
#1 - Wysłana: 2 Sty 2012 13:09:38
Witam od paru lat śledzę ten portal i forum aż w końcu żyłka mi pękła i musiałem sie zarejestrować i to napisać. Nie rozumiem jak można tak krytykować ST Enterprise, najlepszą wg mnie część ST. Oglądałem wszystkie części prócz tych z lat 60tych z Kirkiem i nie wierzę czasami w to co czytam. O ile samo universum XXIV wieku daje radę to nie rozumiem jak można obwiniać ENTka tylko za to że pokazywał (z resztą bardzo dobrze i ciekawie) pierwsze kroki ludzi w poznaniu kosmosu. Najeżdżacie na super soundtrack w tym bardzo dobre intro o niebo lepsze niż w TNG gdzie dobry był tylko komentarz czy DSN gdzie je przewijałem za każdym razem. Świetny NX-01 bez takich cudów jak pole siłowe czy promień trakcyjny (choć transportera też powinno nie być). Nie będę wspominał o efektach bo wiadomo inna epoka itp. ale czy nie lepiej się ogląda super ujęcia planet w ENT niż te "plasteliny" w poprzednich seriach? Mówicie głupia fabuła. Wg mnie 3 seria była świetna reszta też niczego sobie. Wiadomo były wpadki ale przy Q z TNG wszystkie blakną. Narazie to tyle bo piszę z tel ale z chęcią wdam się w konwersację.
Jurgen
Moderator
#2 - Wysłana: 2 Sty 2012 13:26:43
Sprawę przewalaliśmy już tyle razy, że nie jestem pewien, czy jest sens wyciągać ją raz jeszcze...
TuckerTheThird
Użytkownik
#3 - Wysłana: 2 Sty 2012 13:30:16
Proszę o jakiś link do tematu który traktuje TYLKO o tym i przepraszam
Toudi
Użytkownik
#4 - Wysłana: 2 Sty 2012 13:33:45
TuckerTheThird:
. Świetny NX-01 bez takich cudów jak pole siłowe

Yyy, było, tylko dla niepoznaki nazwali to jakoś polaryzacją poszycia, czy coś takiego.

TuckerTheThird:
. Najeżdżacie na super soundtrack w tym bardzo dobre intro o niebo lepsze niż

O ile intro IMHO jest dobre, to czy lepsze czy gorsze, to kwestia gustu. Na pewno było inne niż wcześniejsze.

TuckerTheThird:
Wiadomo były wpadki ale przy Q z TNG wszystkie blakną

Q nie jest wpadką.

TuckerTheThird:
Mówicie głupia fabuła. Wg mnie 3 seria była świetna reszta też niczego sobie.

Ja osobiście twierdzę, że skasowali ENTka, gdy zaczął się na dobre rozkręcać i dobrze rokował na przyszłość. (jako serial).
Jurgen
Moderator
#5 - Wysłana: 2 Sty 2012 13:40:09
Toudi

Proszę!!!

TuckerTheThird

Tematu "Najeżdżanie na Entka" oczywiście nie było, ale tematów takich było co najmniej kilka. Jak znajdę, to zalinkuję. Inna sprawa, że poprzednim postem nie zwracałem uwagi na to, że dublujesz tematy (choć pewnie tak jest), tylko że chyba nie ma sensu po raz kolejny przerzucać się tymi samymi argumentami i ryzykować kolejną wojne forumową. No chyba, że jest - wtedy czas mieszać beton i fortyfikować pozycje.
Toudi
Użytkownik
#6 - Wysłana: 2 Sty 2012 13:52:48
Jurgen:
Proszę!!!

Przepraszam
Picard
Użytkownik
#7 - Wysłana: 2 Sty 2012 13:59:58
TuckerTheThird:
Witam od paru lat śledzę ten portal i forum aż w końcu żyłka mi pękła i musiałem sie zarejestrować i to napisać. Nie rozumiem jak można tak krytykować ST Enterprise, najlepszą wg mnie część ST. Oglądałem wszystkie części prócz tych z lat 60tych z Kirkiem i nie wierzę czasami w to co czytam. O ile samo universum XXIV wieku daje radę to nie rozumiem jak można obwiniać ENTka tylko za to że pokazywał (z resztą bardzo dobrze i ciekawie) pierwsze kroki ludzi w poznaniu kosmosu. Najeżdżacie na super soundtrack w tym bardzo dobre intro o niebo lepsze niż w TNG gdzie dobry był tylko komentarz czy DSN gdzie je przewijałem za każdym razem. Świetny NX-01 bez takich cudów jak pole siłowe czy promień trakcyjny (choć transportera też powinno nie być). Nie będę wspominał o efektach bo wiadomo inna epoka itp. ale czy nie lepiej się ogląda super ujęcia planet w ENT niż te "plasteliny" w poprzednich seriach? Mówicie głupia fabuła. Wg mnie 3 seria była świetna reszta też niczego sobie. Wiadomo były wpadki ale przy Q z TNG wszystkie blakną. Narazie to tyle bo piszę z tel ale z chęcią wdam się w konwersację.

O ile nie jesteś kolejnym prowokatorem - jakich ostatnio tu pełno na forum - to odpowiem Ci tak grzecznie i wyczerpująco jak będę umiał. Po pierwsze: najlepszy serial ze świata ST? Waszmość raczy żartować? Toż to obok najlepszego serialu z wszechświata ST, nawet nie stało! Chodź bardzo chciało się do takiego serialu przykleić czego dowodem są występy gościnne aktorów z TNG... Po drugie: pierwsze kroki w kosmos? Problem w tym, że ENT jest identyczny z XXIV wiecznymi serialami. Pojawiają się te same rasy: co w XXIV wieku: Borg, Ferengi, pojawiają się te same technologie - transporter jest obecny już od pierwszego odcinka, pole siłowe też dość szybko wymyślili - pierwszy raz pojawia się ono w odcinku, w którym jakaś obca forma życia zaczęła rozrastać się na pokładzie statku i załoga jakoś chciała ją odizolować i na poczekaniu wymyśliła pole siłowe - , automatyczny tłumacz też dość szybko został wprowadzony do serialu - co sprawiało, że Hoshi stała się całkiem zbędna- , torpedy wyglądają i działają tak samo chodź nazywają się nieco inaczej... Na dodatek, chronologia i kanon uniwersum ST zostały tu całkowicie sknocone. Po trzecie: to co sprawiało, że serial był niezjadliwy to bzdurne scenariusze - np. cały wątek zimnej wojny temporalnej i konwencja boobs and guns. Jednym słowem ten serial był ukłonem w stronę przeciętnego zjadacza popcornu, nie mając w sobie nic z inteligentnego, społeczno-filozoficzno-moralnego, przesłania jakim szczycił się Star Trek.
Jurgen
Moderator
#8 - Wysłana: 2 Sty 2012 14:59:46
TuckerTheThird

No i obudziłeś forumowe demony.
Picard
Użytkownik
#9 - Wysłana: 2 Sty 2012 15:06:54
Jurgen:
No i obudziłeś forumowe demony

Gdy rozum śpi budzą się Picardy? OK, postaram się napisać coś bardziej konstruktywnego, ale takie tematy to jak machanie czerwoną płachtą przed bykiem.
Q__
Moderator
#10 - Wysłana: 2 Sty 2012 15:24:23
TuckerTheThird

TuckerTheThird:
Witam od paru lat śledzę ten portal i forum aż w końcu żyłka mi pękła i musiałem sie zarejestrować i to napisać.

Wybór momentu dość specyficzny... (ale IP przypisane tylko do jednego nicka).
reyden
Użytkownik
#11 - Wysłana: 2 Sty 2012 15:54:26
Co do ENT to zgadzam się z Picardem - ENT był najsłabszym serialem ST , mającym sporo błędów , płytkie postacie , często łamał kanon ( wspomniany 3 sezon - fabularnie i technicznie OK z drobnymi wyjątkami , gorzej że kanon ST wywraca do góry nogami ) , pojawienie się niektórych ras wcześniej niż powinni .

Może i poszczególne odcinki były dobre , nawet DS9 czy TNG miały złe i bardzo złe epizody ; ale całościowo wypadał najgorzej , głównie za sprawą pierwszych 2 sezonów .

Na niektóre technologie nie narzekam - choćby przeklinane przez niektórych pole siłowe - jak chcecie utrzymać antymaterię w ryzach bez pól siłowych ?
TuckerTheThird
Użytkownik
#12 - Wysłana: 2 Sty 2012 19:46:06 - Edytowany przez: TuckerTheThird
@Pickard, nie nie jestem prowokatorem, po prostu na jaki topic tu nie trafiłem porównawczy to najeżdżano na elementy ENTka, które po prostu są dobre, bez względu na gust, bo czy to nowe intro może się nie podobać? Mówię o intrze bez soundtracku. No nawet jeżeli komuś się nie podoba "bo tak" to ta osoba ma bardzo specyficzny (niekoniecznie gorszy, po prostu specyficzny) gust. A widziałem jak na to najeżdżano nie podawając rzeczowych argumentów. Z racji że jak tu ktoś powyżej napisał, lepiej nie wywoływać demonów nie napiszę nicków tych osób. A i proszę wszystkich piszących "ENTek jest głupi" o dodanie przed zdaniem "W mojej opinii [reszta zdania]".
Co do tego "najlepszego serialu SF" to napisałem wyraźnie "w mojej opinii" i nie serial SF tylko serii ST. Żeby nie było równie dobre seriale 'for me' to Stargate Atlantis > Universe > SG1, więc proszę nie modyfikować tego co pisałęm.

Pozdrawiam i zachęcam do kulturalnej debaty, nie obrażającej ani fanów serialu ani jego samego!
Eviva
Użytkownik
#13 - Wysłana: 2 Sty 2012 19:47:39
TTT

Nie bądź taki obraźliwy, bracie. Ja też bardzo lubię ENT, choć wiodzę jego minusy. Na tym forum s ą tracy, co podzielają Twoje zdanie, możesz być pewny.
Q__
Moderator
#14 - Wysłana: 2 Sty 2012 20:09:38
reyden

reyden:
Co do ENT to zgadzam się z Picardem

Jako i ja.

TuckerTheThird

TuckerTheThird:
Żeby nie było równie dobre seriale 'for me' to Stargate Atlantis > Universe > SG1

Dwie przygodówki (w istocie równe ENT) i - ambitne w intencji - ponuractwo, które kluło się, kluło i zdechło nim się wykluło, w których da się zasadniczo pochwlić tylko wizualia...

ps. witam w imieniu administracji Phoenixa, z którą zresztą już gadałeś
Eviva
Użytkownik
#15 - Wysłana: 2 Sty 2012 20:19:46
Q__:
reyden:
Co do ENT to zgadzam się z Picardem

Jako i ja.

No to mamy remis - 2 do 50
ENT to zupełnie niezły serial, ogląda sie go z przyjemnością, w dodatku jest dużo bardziej "życiowy", niż wielbione przez ogół TNG.
Dukat
Użytkownik
#16 - Wysłana: 2 Sty 2012 20:26:17
ENT ma wzloty i upadki, na pewno T'Pol jest fajniejsza od Spocka
Eviva
Użytkownik
#17 - Wysłana: 2 Sty 2012 20:33:53
Dukat

Fajniejsza jak fajniejsza, ale zgodzę się z tym, że zdecydowanie lepiej zbudowana
Szkoda, ze serial przerwano akurat wtedy, gdy miał się tak fajnie rozwinąć... to samo dotyczy zresztą TOS.
TuckerTheThird
Użytkownik
#18 - Wysłana: 2 Sty 2012 21:11:07
Oczywiście że ENTek miał sporo buraków i słabsze momenty, jako studentowi informatyki, umysłowi raczej ścisłemu, dziecku Discovery, raczej ciężko przełknąć niektóre no ale czy nie chodzi tu o klimat, przygody bohaterów, które mają nas bawić a nie zastanawiać nad tym jakim to cudem na planecie, która wypadła z orbity i sobie gdzieś tam dryfuje poza układem może istnieć życie. Bubel to bubel - cóż, jakoś przeżyjemy.

Co do T'Pol, mi się bardziej podobała z "budowy" ta pani komandos, którą masował Trip :D No i gra aktorska w pierwszym sezonie T'Pol też pozostawiała wiele do życzenia. Gdy n-ty raz ogląda się pierwszą serię widać różnicę. Pani Ballock (tak to się chyba pisze) znacznie lepiej ukrywała emocje w późniejszych seriach.
Mav
Użytkownik
#19 - Wysłana: 2 Sty 2012 21:11:43
Ooooo nieeee ! co za temat, tylko tego brakowało Pamiętam wojny na tej stronie, które odbywały się chyba z 7 lat temu nie chce mi się już o tym pisać


TuckerTheThird:
Świetny NX-01 bez takich cudów jak pole siłowe czy promień trakcyjny (choć transportera też powinno nie być).

Transporterów miało nie być ale wprowadzili. Faktycznie na początku troche się ta technologia różniła, ale im dalej w las tym gorzej. Na końcu mieli już chyba wszystko, torpedy fotonowe, osłony, fazery... wymyślili nawet czerwony alarm To nie świadczy dobrze o tym serialu.
Enterprise D
Użytkownik
#20 - Wysłana: 2 Sty 2012 21:12:20
A ja lubię ENT.
Zanim pierwszy raz go zobaczyłem to przeczytałem wszystkie recenzję na tej stronie, i doszłem do wniosku że to najgorsza seria ST, ale zobaczyłem pierwszy lepszy odcinek i od razu zmieniłem zdanie. Co prawda oglądałem rozrzutnie te odcinki, ale niedawno załatwiłem sobie na DVD i zaczynam od nowa i muszę powiedzieć, że mnie bardzo wciągneła ta seria i tak sobie teraz oglądam 3,4 odcinki na dzień, mój rekord to 5 pod rząd. Na razie, co mnie bardzo zirytowało to zbliżenia na rozbierającą się Tpol, jakby w jakims pornolu. Dobrze, że się nie dymali bo z rodzicami oglądałem
TuckerTheThird
Użytkownik
#21 - Wysłana: 2 Sty 2012 22:31:40
@Enterprise D, jeszcze będą spokojnie :D

Ja pamiętam nagrywałem sobie DS9 5 odcinków na DVD i na wakacjach do rana oglądałem na tv, następnego dnia nie pamiętam w którym momencie zasnąłem (nie z nudy tylko zmęczenia po całej nocy Treka), polecam Ci Enterprise D dawkować ENTka bo Ci się szybko odcinki skończą a potem zostaje taka pustka i brak sensu dalszej egzystencji :D
7z9
Użytkownik
#22 - Wysłana: 2 Sty 2012 22:40:31
Jeśli już "szarpnąłeś" się na dubeltowy temat, to rozumiem że jesteś mocno zbulwersowany zaniżaniem mu zasług.
Bez obaw, nie jesteś osamotniony, mi także bardzo podobał się ENT tyle że stawiam go na drugim miejscu w mojej klasyfikacji.
Mav
Użytkownik
#23 - Wysłana: 2 Sty 2012 23:17:30 - Edytowany przez: Mav
Mój osobisty ranking

1 TNG
2 TOS
3 DS9
4 ENT
5 VOY
Q__
Moderator
#24 - Wysłana: 2 Sty 2012 23:21:34
Mav

Mav:
Mój osobisty ranking

Identyczny z moim.
Kor
Użytkownik
#25 - Wysłana: 3 Sty 2012 00:52:09 - Edytowany przez: Kor
I mój:

1. TNG
2. TOS
3. DS9
4. VOY
5. ENT

Dlaczego ENT tak nisko? W porównaniu z innymi seriami niemal nie posiada ani ciekawych postaci, ani frapujących fabuł (wątki główne to w ogóle niedorzeczność; wojna temporalna; Xindi), ani dobrych dialogów, nie mówiąc już o zacięciu, by o czymś istotniejszym mówić (którego w nim jak na lekarstwo).

Jest dziurawy jak VOY bez ciekawych postaci VOYa (Doktor, Seven, nawet Tuvok) i jego bajkowego nieco uroku, jak porusza jakieś poważniejsze wątki społeczne (np. terroryzm), to te zostały o niebo lepiej pokazane w DS9, kiedy nastawia się na akcję, to ta miała niebotycznie więcej specyficznego piękna w TOSie (przy tym każdy z głównych bohaterów TOSu zjada całą załogę ENTka na śniadanie, i to nawet wzięty osobno), o dylematach najbardziej fundamentalnych nie traktuje niemal wcale, a jeśli gdzieś się o nie otrze, to nawet nie potraktowanie ich w TNG, ale same parę zdań Picarda czyni z tej próby pośmiewisko.

O tym, że ENTek niepotrzebnie i na zasadzie "nie mamy pomysłów, więc odkurzmy znaną rasę" wywrócił do góry nogami całą chronologię Treka, już nawet nie wspomnę. Ach, i zapomniałbym - ENTek ma pod względem muzycznym mdłe, nieznośne wręcz intro

To powiedziawszy - szkoda, że go zdjęto, bo zaczął się poprawiać.

TuckerTheThird:
chodzi tu o klimat, przygody bohaterów, które mają nas bawić a nie zastanawiać nad tym jakim to cudem na planecie, która wypadła z orbity i sobie gdzieś tam dryfuje poza układem może istnieć życie.

Nie, nie o to chodzi. Jak szukasz klimatu, humoru, akcji i przygód w kosmosie, to sobie włączasz StarGate SG-1 (które jest pod tym względem wybitne; a przy tym jest też czymś więcej).

Trek nigdy może nie był serialem hard sci-fi, więc rzeczywiście, problemy podobne tym o jakich wspominasz były rzadkie, a jeszcze rzadziej dobrze potraktowane. Nie oznacza to jednak, iż Trek był rozrywką w stylu: wyłącznie klimat, przygody i zabawa. Nie. Trek zawsze starał się mierzyć z rozmaitymi problemami, dylematami etycznymi i filozoficznymi, próbował opisywać i analizować na bazie uniwersum naszą własną rzeczywistość, diagnozować jej problemy, szukać rozwiązań.

Czynił to lepiej, lub gorzej, pamiętajmy przy tym, że to tylko serial, niemniej to była jego cecha charakterystyczna. Niektóre epizody są klasyką science fiction w tej mierze w jakiej gatunek ten wychodzi ku sztuce wysokiej, stara się mówić o czymś istotnym, traktować fikcyjną rzeczywistość jako problematyzację, model dla roztrząsania pewnych zagadnień. Na zawsze będą pamiętane, podczas gdy ENTek rozpłynie się z czasem w nicość, jak każde kino bez większych ambicji. Nie ma za co być pamiętany, nie dostarczył żadnych niepowtarzalnych wizji, symboli, archetypicznych postaci czy problemowych ujęć (tu niepodważalny prym wiodą TNG i TOS).

Niewiele moim zdaniem wyniosłeś z pozostałych serii (szczególnie: TNG, TOS, DS9), skoro wysuwasz podobne tezy. Może obejrzyj je raz jeszcze, niewybiórczo (wszystkie epizody po kolei), cierpliwie, bez lektora [!]. Mamy pełne prawo uważać, że ENTek, serial na bazie danego uniwersum, odchodząc od owego zacięcia będącego znakiem rozpoznawczym Treka, zacięcia żeby o czymś ważnym mówić, jest kiepski jako Trek. Tym bardziej, że to, czym chciał dawną formułę zastąpić, samo w sobie zbyt interesujące nie jest (jak mówiłem: przygody, klimat, postacie, zabawa - SG-1).
Picard
Użytkownik
#26 - Wysłana: 3 Sty 2012 02:05:57 - Edytowany przez: Picard
TuckerTheThird:
Pickard, nie nie jestem prowokatorem, po prostu na jaki topic tu nie trafiłem porównawczy to najeżdżano na elementy ENTka, które po prostu są dobre, bez względu na gust, bo czy to nowe intro może się nie podobać?

Może. Ja np. nie lubię muzyki pop i dlatego nie trawie tematu przewodniego tego serialu. Ale przyznam Ci, że sam montaż i stojąca za nim idea są słuszne - pokazanie powolnego postępu ludzkości i jej chęci odkrywania, począwszy od ery odkryć geograficznych, a na erze podboju kosmosu skończywszy. Tyle, że to intro to właściwie jedyna rzecz, którą mogę pochwalić - i to też tylko w połowie bo kiczowata muzyczka, przeszkadza mi w jego odbiorze. Ale co ważniejsze to ocenianie serialu po intrze jest jak ocenianie książki po okładce, to najmniej istotna część serialu, więc nawet nie wiem o czym tu dyskutujemy?

TuckerTheThird:
A i proszę wszystkich piszących "ENTek jest głupi" o dodanie przed zdaniem "W mojej opinii [reszta zdania]".

No, niestety jak widzę odcinek np. o ciężarnym facecie to on jest obiektywnie głupi i moje osobiste zdanie w żaden sposób tego nie zmieni... To nie jest kwestia li tylko osobistego gustu, tylko właśnie poziomu scenariuszy.

TuckerTheThird:
Pozdrawiam i zachęcam do kulturalnej debaty, nie obrażającej ani fanów serialu ani jego samego!

Fanów obrażać nie będę, ale po serialu będę jechał, aż miło! Bo czemu miał bym niby go oszczędzać? Toż to nie żadna religia...

TuckerTheThird:
Pani Ballock (tak to się chyba pisze) znacznie lepiej ukrywała emocje w późniejszych seriach.

Szkoda, że nie ukrywała niczego innego...

Na koniec mój ranking z uzasadnieniem:
1. TNG - najmądrzejszy ze wszystkich seriali ST. Oszczędny w środkach wyrazu, skupiający się na scenariuszu i przesłaniu. Prezentujący wizję wszechświata, w którym chyba każdy chciał by żyć, świata w którym ubóstwo, przestępstwa i wojny należą do rzadkości, a ludzie nauczyli się żyć ze sobą w harmonii. 10/10
2. DS9 - dobra kontynuacja XXIV wiecznej serii. Podobał mi się pomysł ciągnięcia wątku rozpoczętego w TNG - Bajo, Kardasjanie - co stwarzało wrażenie w miarę spójnej wizji wszechświata. Serial bardziej niż jego poprzednik skupiał się na psychologii postaci i z większym upodobaniem eksplorował temat: nauka vs. wiara. Jednocześnie jednak trochę za bardzo zakochał się w wątkach wojenno-politycznych, na czym nieco ucierpiał w późniejszych sezonach. Ogólnie jednak serie wciąż cechuje dość intelektualne zacięcie, chodź klimat jest znacznie mroczniejszy niż w TNG. 8/10
3. TOS - nie trawie stylistyki lat 60, nie lubię przesadnej pstrokacizny, nie lubię Kirka biegającego bez koszuli i głupich bójek, w które - na siłę - pakowali go scenarzyści co odcinek, nie lubię seksualnej rewolucji lat 60. Nie podoba mi się też to, że co i rusz załoga napotykała istoty na miarę Q - praktycznie wszechpotężnych obcych, rodem z komiksu, albo to, że spotykają kosmicznych gangsterów, Rzymian, Indian i tym podobne bzdury. Z drugiej strony ten serial ma na koncie niewątpliwe perełki: City of the edge of forever, Balance of terror, czy - osobiście mój ulubiony - Devil in the dark. Takie odcinki podłożyły podwaliny pod rozwój inteligentnego SF w telewizji i jest ich oczywiście więcej. Podobna mi się też niezobowiązująca, ale pozbawiona wulgarności i prostactwa komedia jakim był The Trouble With Tribbles. Postać Spocka zaś jest jedną z najbardziej wyrazistych i ciekawych w całej historii ST - wielu próbowało powielić tego bohatera, nie wielu się to udało.
4. VOY - dobry pomysł, kiepska realizacja. Uważam, że twórcy zwyczajnie się wypalili bo materiał na świetny serial mieli na wyciągnięcie ręki, a w rezultacje wyszła im kiepska kalka TNG. Szerzej już pisałem na ten temat i nie chcę do tego wracać.
5. ENT - co miałem do powiedzenia powiedziałem...
Kor
Użytkownik
#27 - Wysłana: 3 Sty 2012 02:54:28 - Edytowany przez: Kor
Picard

Rozwiązanie zagadki przynajmniej części fanów ENTka może być bardzo proste. Osoby te popełniły zasadniczy błąd i nie oglądały seriali w takiej kolejności, w jakiej wyszły.

Cóż intelektualnego, a tym więcej tajemniczego może być w Borgu, jak zna się go w pierwszym rzędzie na przykład z VOYa? Niewiele. W ten sposób jedno z najciekawszych intelektualnie, ale też czysto fabularnie, zagadnień TNG traci większość ze swoich jakości.

Ja do tej pory mam nadzieję, że nauka wreszcie opracuje tę zapowiadaną od lat pigułkę niepamięci i będę mógł raz jeszcze obejrzeć TNG pierwszy raz
Mav
Użytkownik
#28 - Wysłana: 3 Sty 2012 03:37:49 - Edytowany przez: Mav
Picard
"Prezentujący wizję wszechświata, w którym chyba każdy chciał by żyć, świata w którym ubóstwo, przestępstwa i wojny należą do rzadkości, a ludzie nauczyli się żyć ze sobą w harmonii. "


Co ty wygadujesz Picard? Przecież wszechświat w star treku to miejsce pełne przemocy, prześladowań, krwawych wojen, terroryzmu, niesprawiedliwości, miejsce w którym anihilacji ulegają całe cywilizacje. a także miejsce osobistych dramatów. Takie zdarzenia nie należą do rzadkości i nie są marginalne lecz są obecne cały czas i to w ogromnej galaktycznej skali i to także jest obecne i łatwe do zaobserwowania w TNG.
Eviva
Użytkownik
#29 - Wysłana: 3 Sty 2012 07:59:55
7z9:
Bez obaw, nie jesteś osamotniony, mi także bardzo podobał się ENT tyle że stawiam go na drugim miejscu w mojej klasyfikacji.

U mnie ENT też jest na drugim, ale ex equo z VOY. TNG nie jest złe, ale jak dla mnie za czyste, za sterylne i za wzniosłe. Poza tym nie trawię Rikera i dr Crusher, dostaję wysypki na sam ich widok. Tak źle nei jest nawet z DS9, które mnie jedynie nudzi, a żadna z postaci nie budzi innego zainteresowania poza ew. powierzchownym.
Dukat
Użytkownik
#30 - Wysłana: 3 Sty 2012 10:50:32
Eviva:
U mnie ENT też jest na drugim

Herezja. Ma może parę dobrych odcinków, ale generalnie to jest porażka, od samego intro już skręca.
Eviva:
ale ex equo z VOY

Nie wiem co gorsze
Eviva:
TNG nie jest złe, ale jak dla mnie za czyste, za sterylne i za wzniosłe.

najgorsze sa odcinki z Q i z obcymi, którzy robią wszystko, żeby doprowadzić do nieporozumienia, a winę zrzucić na ludzi i żeby nie było, to nie sa celowe prowokacje, oni to serio robią niechcący. Najwyraźniej galaktyke zamieszkują sami kretyni pokroju Klaatu.

Eviva:
Tak źle nei jest nawet z DS9, które mnie jedynie nudzi, a żadna z postaci nie budzi innego zainteresowania

Masakra, a Quark, Dukat, Garak ? Cała masa jest fajnych postaci, oczywiście tych nie federalnych, bo te są miałkie
 Strona:  1  2  3  4  5  ...  8  9  10  11  12  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / Najeżdżanie na ENTka

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!