USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Nowa kreskówka w świecie "Star Treka"?
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  »» 
Autor Wiadomość
Doctor_Who
Użytkownik
#271 - Wysłana: 26 Maj 2011 16:15:19
mozg_kl2

mozg_kl2:
Pytanie zatem ja je zabić.

Pewno jakimś wynalazkiem, który neutralizuje ich moc i na przykład potrafi uwięzić je w jakimś polu... międzywymiarowa klatka, et caetera.

Fabularnie natomiast - to coś jak maszynka do neutralizacji mocy kapłanów czy broń eksterminująca Ori z SG-1 - czyli wynaleziona cudem po, powiedzmy kilkunastu odcinkach zbierania cięgów przez Federację, deus ex machina, może nawet przy użyciu jakiegoś repozytorium wiedzy Obcych.

Picard

Przymierzam się do napisania moich wrażeń z ''Ludzi grzybów'' tylko nie mam czasu.
Picard
Użytkownik
#272 - Wysłana: 26 Maj 2011 16:20:58
mozg_kl2:
Są bliskie wszechmocy. Nie można ich zabić, mogą się teleportować bez teleportatora. Pytanie zatem ja je zabić.

O ile chcesz się założyć, że w przeciągu - góra - kilku odcinków Federacja wynajdzie technobełkotliwe rozwiązanie problemu tych stworów? To typowe dla tego typu historii: najpierw przedstawi nam się hiper-duper-super wroga, którego nic nie może zranić, a w finale bohater/bohaterka/grupa bohaterów, pokonują tegoż wroga z palcem w bucie po zjedzeniu magicznego mentosa. Ile razy to widzieliśmy, chociażby w twoim ulubionym StarGate?
mozg_kl2
Użytkownik
#273 - Wysłana: 26 Maj 2011 16:54:09
Doctor_Who:
Pewno jakimś wynalazkiem, który neutralizuje ich moc i na przykład potrafi uwięzić je w jakimś polu... międzywymiarowa klatka, et caetera.

Czyli mega pakerni obcy, zostana pokonani za pomocą deus ex machina. Nic nowego w kwestii treka.

Picard:
Ile razy to widzieliśmy, chociażby w twoim ulubionym StarGate?

Tyle, żę tam to element konwencji
Doctor_Who
Użytkownik
#274 - Wysłana: 26 Maj 2011 16:58:01 - Edytowany przez: Doctor_Who
mozg_kl2

mozg_kl2:
Czyli mega pakerni obcy, zostana pokonani za pomocą deus ex machina.

Picard

Picard:
najpierw przedstawi nam się hiper-duper-super wroga, którego nic nie może zranić, a w finale bohater/bohaterka/grupa bohaterów, pokonują tegoż wroga z palcem w bucie po zjedzeniu magicznego mentosa.

Właśnie o tym pisałem. Nuda z nędzą.

mozg_kl2:
Tyle, żę tam to element konwencji

Znaczy się SG to seria o tym jak zacofanym ziemniakom w niecałe dwie dekady udało się pokonać zło, które od tysięcy lat trzęsło galaktykami .
Ale nic to, i tak je lubię.
Picard
Użytkownik
#275 - Wysłana: 26 Maj 2011 17:05:29
mozg_kl2:
Tyle, żę tam to element konwencji

Spoko w Treku bywa podobnie w serialach/filmach Whedona też tak jest. I ja nie mówię, że to jest koniecznie złe, ale po pewnym czasie może nudzić.

Doctor_Who:
Znaczy się SG to seria o tym jak zacofanym ziemniakom w niecałe dwie dekady udało się pokonać zło, które od tysięcy lat trzęsło galaktykami

Dla mnie ta seria jest już strasznie przesadzona.
MarcinK
Użytkownik
#276 - Wysłana: 26 Maj 2011 17:06:42
mozg_kl2:
Biologicznie jak ot uzasadnic?

Pochodzą z innego wymiaru i mają inną budowę molekularną.

mozg_kl2:
Pytanie zatem ja je zabić.

Urządzeniem emitującym fale, które zakłócą ich strukturę cząsteczkową, powodując rozpad istoty. Jednak zanim ta broń zostanie odkryta minie kilka sezonów.
Doctor_Who
Użytkownik
#277 - Wysłana: 26 Maj 2011 17:09:17
MarcinK

MarcinK:
Urządzeniem emitującym fale, które zakłócą ich strukturę cząsteczkową, powodując rozpad istoty.

Broń skonstruowana dzięki wiedzy Starożytnych i technologii Asgardów przeciw replikatorom. Zieeeew....

MarcinK:
Jednak zanim ta broń zostanie odkryta minie kilka sezonów.

A nie mówiłem?
mozg_kl2
Użytkownik
#278 - Wysłana: 26 Maj 2011 17:30:39
Doctor_Who:
Właśnie o tym pisałem. Nuda z nędzą.

Chciałem, wyrazic swoje zdanie, a ze zbiega się z Twoim.

Doctor_Who:
Znaczy się SG to seria o tym jak zacofanym ziemniakom w niecałe dwie dekady udało się pokonać zło, które od tysięcy lat trzęsło galaktykami .
Ale nic to, i tak je lubię.

Tyle, że tak to miało być. Czyści piekni, genialni amerykanie, niosą kagane demokracji w kosmos, rozwiązujac problemy w 5 minut i pokonując złych.

Picard:
ale po pewnym czasie może nudzić.

Tak jest z trekiem.

MarcinK:
Pochodzą z innego wymiaru i mają inną budowę molekularną.

Czyli? English doc?

MarcinK:
Urządzeniem emitującym fale, które zakłócą ich strukturę cząsteczkową, powodując rozpad istoty

Patrz Doctor Who.

MarcinK:
Jednak zanim ta broń zostanie odkryta minie kilka sezonów.

To właśnie sprawiło ze Star Trek wygląda jak wygląda. W DS9 robi się nudno rzucmy mega wroga, nie do pokonania, z super statkami. jak Federacja zatem wygra wojny? O to będziemy martwić się za kilka lat. W VOY rzućmy statek na koniec galaktyki. jak wróci? Pomyślimy za 7 lat.
Toudi
Użytkownik
#279 - Wysłana: 26 Maj 2011 17:40:01
mozg_kl2:
W DS9 robi się nudno rzucmy mega wroga, nie do pokonania, z super statkami.

Przesadzasz, główną przewagą Dominium nad Federacją była przewaga liczebna (Herkules d*pa kiedy ludzi kupa). No i z początku odmiana technologiczna, ale nie przeważająca.

Co do VOYa, to niestety zgoda, tam na bieżąco szukano skrótów, nie było spójnej historii od początku. Choć nie wszystkie skróty, były "głupie", przynajmniej jeden wydaje mi się, był ciekawy, ten z procą na podstawie technologii Opiekuna.
Doctor_Who
Użytkownik
#280 - Wysłana: 26 Maj 2011 17:56:51 - Edytowany przez: Doctor_Who
Toudi

Toudi:
Choć nie wszystkie skróty, były "głupie", przynajmniej jeden wydaje mi się, był ciekawy, ten z procą na podstawie technologii Opiekuna.

Voyager wpisuje się tutaj w archetyp podróży do domu obecny w naszym kręgu kulturowym od czasów Odysei. Polega to na stawianiu bohaterów przed szansą przyspieszenia tejże wędrówki, ale zawsze staje coś na przeszkodzie*, jak w przypadku worka Eola. Czasem ludzka małostkowość (w przypadku VOY i ''idealnej'' Federacji raczej nie-ludzka, vide odcinek z Ferengi, albo rasą która nie chciała dzielić się technologią - Sikarianami). Czasem zagrażające okrętowi potwory - Scylla, Harybda, Borg, Hirogeni, 8472, etc.

Tyle, że o ile zarówno Odys jak i Kaśka sami się wpakowali poniekąd w kłopoty, to z zupełnie innych powodów - Odys przez swoją butę ściągnął na siebie gniew bogów, zaś ''idealistka'' Janeway swoją pokrętną interpretacją dyrektyw (Tuvok doświadczony oficer uważał wszak inaczej) sama pozbawiła się i załogę możliwości szybkiego powrotu - dla mnie to był najsłabszy moment pilota.

*A pamięta ktoś animowane Dungeons & Dragons? W sumie też podobny schemat.
Picard
Użytkownik
#281 - Wysłana: 26 Maj 2011 18:27:09
mozg_kl2:
Tak jest z trekiem.

Tylko, że Trek nie sprowadza się do pokonywania uber-wrogów.
MarcinK
Użytkownik
#282 - Wysłana: 26 Maj 2011 18:28:42
Równie dobrze można by było zrobić coś takiego:

Mieszkańcy federacji coraz częściej zaczynają korzystać z technicznych udoskonaleń ciała (Od sztucznych serc do wspomagaczy mózgu). Stopniowo zmieniają się w cyborgi, jednak również z każdym nowy ulepszeniem tracą część człowieczeństwa (zależnie od rasy). Pojawia się dylemat czy zachować człowieczeństwo, czy dalej ulepszać się?
Toudi
Użytkownik
#283 - Wysłana: 26 Maj 2011 18:44:21
MarcinK znowu Borg....
MarcinK
Użytkownik
#284 - Wysłana: 26 Maj 2011 19:58:19
Toudi:
MarcinK znowu Borg....

Nie znowu. Ludzie wraz z ulepszeniami tracą podstawowe ludzkie cechy, upadek cywilizacji. Piękne zakończenie treka.
Toudi
Użytkownik
#285 - Wysłana: 26 Maj 2011 20:16:24
MarcinK znasz historię Borga?
Doctor_Who
Użytkownik
#286 - Wysłana: 26 Maj 2011 20:52:19
MarcinK

MarcinK:
Piękne zakończenie treka.

Jakie zakończenie? W którym stuleciu?
Jakoś członkowie Federacji w XXIX stuleciu chodzili tak ''wspomagani'':

Braxton

No chyba, że to jakaś alternatywna linia...
Sedno w tym, że założę się że mając doświadczenie z Borgiem raczej pochopnie nie daliby się wciągnąć w taką pułapkę.

MarcinK, starasz się i chwała Ci za to. Jesteś młody i pełen pomysłów. Problem w tym, że gdyby wymyślenie ciekawego i oryginalnego wątku to była kwestia jednego popołudnia to mielibyśmy mnóstwo świetnych serii SF.
ortkaj
Użytkownik
#287 - Wysłana: 26 Maj 2011 20:59:45
Doctor_Who

Skąd wiesz, że od pasa w dół nie był maszyną zespoloną z Aeonem (chyba nie uwierzyłeś, że pokazywany później dziadek był Braxtonem)
Toudi
Użytkownik
#288 - Wysłana: 26 Maj 2011 21:03:30
ortkaj:
Skąd wiesz, że od pasa w dół nie był maszyną zespoloną z Aeonem

Bo w maszynie potem bez problemu siedział Starling. I nie musiał się do niczego podpinać. ;)
ortkaj
Użytkownik
#289 - Wysłana: 26 Maj 2011 21:12:07
Toudi
Jak to , według mnie podpiął się wyraźnie pod Braxtona i to nie tylko w Aeonie.
mozg_kl2
Użytkownik
#290 - Wysłana: 27 Maj 2011 13:08:24
Toudi:
Przesadzasz, główną przewagą Dominium nad Federacją była przewaga liczebna (Herkules d*pa kiedy ludzi kupa). No i z początku odmiana technologiczna, ale nie przeważająca

No ale nie zaprzeczysz. Serial byłnudny groził, mu kancel to wrzucono uber-pakernego- wroga, bez koncepcji jak go pokonać. Wojna kończy siętak nagle.

Toudi:
Co do VOYa, to niestety zgoda, tam na bieżąco szukano skrótów, nie było spójnej historii od początku. Choć nie wszystkie skróty, były "głupie", przynajmniej jeden wydaje mi się, był ciekawy, ten z procą na podstawie technologii Opiekuna.

NIe twierdze, że był głupie. Uważam, żę to jest mankament treka i sporej częsci seriali. Wrzucmy coś a jak to rozwiązać to będziemy myśleć później. Tak jest z VOYem. DS9 stanowiło według wielu odejście od konwencji treka, jako serialu na statku, zatem wrócono do niej. Tyle, żę znowu statek lata, to by nie przeszło, więc wymyślono"a to rzucimy nasza dzielną załogę do delty i niech wracaja do domu. A jak? Się pomyśłi później. VOY mógłbyć świetnym serialem. Wystarczyło pociągnąc watęk Fed vs Maqius, zbliżyć klimatem do BSG.

Doctor_Who:
*A pamięta ktoś animowane Dungeons & Dragons? W sumie też podobny schemat

Pamięta.

Picard:
Tylko, że Trek nie sprowadza się do pokonywania uber-wrogów.

NIe, ale ile można oglądać kryształową załogę latającą po wypaśnym statku.

Tak czytam Was, przypominam sobie moje pomysły na treka post NEM i zastanawiam się czy nie zacząć pisać fanfic, żeby udowodnic niektórym, żę w tym okresie możę być ciekawy bez dodawania uber mega wrogów i nie wiadomo czego jeszcze.
MarcinK
Użytkownik
#291 - Wysłana: 27 Maj 2011 13:46:32
mozg_kl2:
eby udowodnic niektórym, żę w tym okresie możę być ciekawy bez dodawania uber mega wrogów i nie wiadomo czego jeszcze.

Czyli jak? Mają latać z planety na planetę i wszędzie być witani chlebem i solą?
mozg_kl2
Użytkownik
#292 - Wysłana: 27 Maj 2011 15:29:19
MarcinK:
Czyli jak? Mają latać z planety na planetę i wszędzie być witani chlebem i solą?

A kiedykolwiek tak było?
Q__
Moderator
#293 - Wysłana: 19 Cze 2011 05:34:24
mozg_kl2

mozg_kl2:
Zła kreska może zabić dobra historię i odwrotnie świetna, wyjątkowa kresa rekompensuje słąbość fabuły.

A co powiecie na TAKĄ kreskę?
TSan
Użytkownik
#294 - Wysłana: 19 Cze 2011 10:49:27
Q__

Żartujesz, prawda?
mozg_kl2
Użytkownik
#295 - Wysłana: 19 Cze 2011 13:35:18
Q__

Idealnie nadaje się do parodii głupot trekowych
TSan
Użytkownik
#296 - Wysłana: 19 Cze 2011 13:58:56
mozg_kl2:
głupot trekowych

Na przykład ST XI
mozg_kl2
Użytkownik
#297 - Wysłana: 19 Cze 2011 16:36:04
TSan

Czasem najlepszy komentarz to jego brak.
Q__
Moderator
#298 - Wysłana: 19 Cze 2011 16:58:27
TSan

TSan:
Żartujesz, prawda?

Bingo.

mozg_kl2

mozg_kl2:
Czasem najlepszy komentarz to jego brak.

Jeśi chodziło o nowy film: nie powiesz chyba, że ST XI jest szczególnie mądra, acz prawdą jest, że znamy gorsze odsłony Treka (choćby TOS "The Empath", VOY "Threshold", NEM - by wymienić oczywiste przykłady).

Jeśłi zaś chodziło o częstotliwość jednozdaniowych wypowiedzi TSan, to także nie jestem zwolennikem robienia z topiców czatów, acz znaleźliby się majacy wiecej na sumieniu w tym względzie. Zwł w okresie tzw "bezkrólewia" po odejściu waterhousea.
Toudi
Użytkownik
#299 - Wysłana: 19 Cze 2011 17:01:20
Q__:
acz prawdą jest, że znamy gorsze odsłony Treka

Q to na pewno ty?
Ehh, lepiej nie w tym temacie... :P
Q__
Moderator
#300 - Wysłana: 19 Cze 2011 17:48:51 - Edytowany przez: Q__
Toudi

Toudi:
Q to na pewno ty?

Ja. Tylko, po prostu, pamietam, że ST to nie tylko dwie Top 10 odcinków wg "EW" (jedna TOS, druga - TNG), parę perełek z DS9, cztery najlepsze filmy z Kirkiem (TMP i "parzyste") i może jeszcze wątek Doctora z VOY.

"Stary" Trek to - po prawdzie - perełki wydobwane z morza.. Dobra, mniejsza o to jakiej substancji. "Stary" Trek to sporo niestrawnych odcinków TOS (serialu przedziwnie rozpiętego między geniuszem, a żenadą), durnowate "bermanizmy" (najsilniej widoczne w NEM i "Threshold" właśnie)... Kochajmy Treka, ale starajmy się patrzeć bez klapek na oczach. Trek bywa wielki, i za to go kochamy, ale bywa właśnie.
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / Nowa kreskówka w świecie "Star Treka"?

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!