USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Jaką rasę najchętniej zobaczył byś w następnych filmach ,,Star Trek"?
 Strona:  ««  1  2 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#31 - Wysłana: 16 Paź 2007 23:00:59
Bashir

Tzenteki czy jakoś tak ...

Tzenkethi.. rasa wojowniczych owadów (też nie-humanoidy ).

Arthanis

A co stoi na przeszkodzie, by wprowadzić wątek wojenny?

Duch klasycznego eksploracyjnego Treka? Fakt, że 90% obecnych pulpowych space oper opowiada o wojnie, przez co Trek będzie siła rzeczy wkładany do tej samej szuflady? Fakt, że kosmicznych wojen było ostatnio na tyle dużo (SAAB, B5, DS9, nBSG), że czas chyba na coś oryginalniejszego?

Poza tym nie ukrywajmy - każdy chyba lubi sobie popatrzeć na ciekawą epicką bitwę w kosmosie...

A jednak "Odyseja kosmiczna" obyła się bez bitew. "Alien" też.

dobra fabuła okraszona dobrymi efektami, ciekawym scenariuszem i przekonującymi bohaterami to przepis na wzorowy film SF

Co do tego akurat zgoda.
Arthanis
Użytkownik
#32 - Wysłana: 16 Paź 2007 23:06:59
Znaczy się mam rozumieć że Q bitew w star treku zwyczajnie nie lubi?
Q__
Moderator
#33 - Wysłana: 16 Paź 2007 23:42:25
Arthanis

Znaczy się mam rozumieć że Q bitew w star treku zwyczajnie nie lubi?

Znaczy Q__, uważa je za ozdobnik mający zwykle na celu przyciąganie uwagi masowego widza.
Arthanis
Użytkownik
#34 - Wysłana: 17 Paź 2007 00:08:03 - Edytowany przez: Arthanis
Q, bitwy mogą być też szalenie ciekawe, przyciągające uwagę... po prostu dodające kolorków nieraz matowej opowieści. Nie sprowadzaj WSZYSTKICH bitew do banalnego wabika na przeciętnego widza...
Tak czy inaczej zgadzam się że wiele tzw. dzieł SF jedyne co ma do zaoferowania to duża ilośc kolorowych światełek pt. bitwa. Ale nie o takie bitwy mi chodzi....
Q__
Moderator
#35 - Wysłana: 17 Paź 2007 00:31:51 - Edytowany przez: Q__
Arthanis

bitwy mogą być też szalenie ciekawe, przyciągające uwagę... po prostu dodające kolorków nieraz matowej opowieści.

Problem w tym, że wprowadzanie bitew dla "dodania kolorków" jest rozwiazaniem zbyt ogranym i stosowanym najczęściej tam, gdzie historia "ozdabiana" bitwami bez tego byłaby i nudna i bezsensowna. Tam gdzie fabuła sama z siebie wciaga i daje do myślenia i bitwy niepotrzebne. Ile bitew mieliśmy w "Solaris"? Ile w "Pikniku na skraju drogi"? Ile w "Lewej ręce ciemnosci"? Ile w "Spotkaniu z Ramą"? Ile w "Głosach czasu"? Ile w "Wizji lokalnej"? Ile w TMP?

Stara dobra SF obywać się umiała bez "fajerwerkowych" ozdobników. (Ba, nawet w TOS niby dostalismy bitwy, ale czy one były istotne dla fabuły?) Bitwy to domena space opery, a ta zwykle jest bezmyślną rozrywka, niestety.
Arthanis
Użytkownik
#36 - Wysłana: 17 Paź 2007 02:16:31
Q, wiele dobrych SF obyło sie bez wielkich bitew (czasem nawet wogóle bez walki), wcale tego faktu nie neguję. Nie uważam również że wilekie bitwy to przepis na udany film SF, bo praktyka pokazuje że na ogół bywa odwrotnie. Mi chodzi jedynie o to, że w tym posiadającym arcyciekawą fabułę, interesujący i dopracowany scenariusz, ciekawą intrygę, poruszającym arcyważne dla ludzi uniwersalne problemy, uzbrojonym w obsadę najznamienitrzych aktorów grających najlepsze role w ich życiu filmie z serii Star Trek chciałbym zobaczyć 1-2 wielkie, ciekawe, epickie, interesujące bitwy z udziałem fed i s-ka, Borga oraz Dominium Nie twierdzę bynajmniej że film się bez tego nie obejdzie, takie jest po prostu moje życzenie. I nie uwierzę że w takim filmie fakt pojawienia się epickiej bitwy (naturalnie odpowiednio dopracowanej, logicznej, ciekawej i mającej ścisły związek z fabułą) może go położyć... Q, trochę optymizmu
Q__
Moderator
#37 - Wysłana: 17 Paź 2007 03:23:07
Arthanis

uzbrojonym w obsadę najznamienitrzych aktorów

Hmm.. Trochę bałbym się, że gwizdorskie popisy zdominują treść :]]

chciałbym zobaczyć 1-2 wielkie, ciekawe, epickie, interesujące bitwy z udziałem fed i s-ka, Borga oraz Dominium

A twierdziłeś niedawno, że chciałbyś by osią akcji była wojna... Radzę się zdecydować...

takie jest po prostu moje życzenie.

Masz prawo je wyrażać. W końcu o tym jest ten topic.

I nie uwierzę że w takim filmie fakt pojawienia się epickiej bitwy (naturalnie odpowiednio dopracowanej, logicznej, ciekawej i mającej ścisły związek z fabułą) może go położyć...

Zgoda, oczywiście, że zgoda... Tylko wojen/bitew mamy w SF ostatnio tyle, że wolałbym, by Trek się bez nich obywał, tak dla odmiany... Przynajmniej przez jakiś czas.
Arthanis
Użytkownik
#38 - Wysłana: 17 Paź 2007 12:27:31
A twierdziłeś niedawno, że chciałbyś by osią akcji była wojna... Radzę się zdecydować...

To że osią akcji byłaby wojna nie sprowadza się moim zdaniem do karnawału rodem z Wojen Gwiezdnych. Ja tu widzę wojnę jako tło, tak jak np. w Diunie.
Q__
Moderator
#39 - Wysłana: 17 Paź 2007 12:29:38
Arthanis

Ja tu widzę wojnę jako tło, tak jak np. w Diunie.

W "Diunie" wojna robiła za tło tak odległe, że szczęśliwie w sumie go nie było widać.
Arthanis
Użytkownik
#40 - Wysłana: 17 Paź 2007 12:45:40
W "Diunie" wojna robiła za tło tak odległe, że szczęśliwie w sumie go nie było widać.

Mi akurat to się w Diunie podobało... Wojna była, ale w żadnej mierze nie przesłoniła bochaterów ani fabuły... Poza tym nawet jeśli wojna była by trochę bliższa niż w Diunie, to dlaczego od razu zakłądać że dzieło filmowe byłoby tylko star trekową kopią SW...
Q__
Moderator
#41 - Wysłana: 17 Paź 2007 13:08:30 - Edytowany przez: Q__
Arthanis

Mi akurat to się w Diunie podobało... Wojna była, ale w żadnej mierze nie przesłoniła bochaterów ani fabuły...

Mi akurat też.

to dlaczego od razu zakłądać że dzieło filmowe byłoby tylko star trekową kopią SW...

Ze smutnych doświadczeń? (Dodajmy: nieudolną.)
Jurgen
Moderator
#42 - Wysłana: 17 Paź 2007 14:08:20
A jednak "Odyseja kosmiczna" obyła się bez bitew. "Alien" też.

Znaczy się mam rozumieć że Q bitew w star treku zwyczajnie nie lubi?

Znaczy Q__, uważa je za ozdobnik mający zwykle na celu przyciąganie uwagi masowego widza.


Znaczy się, że bitwy są be, a rozdzieranie ludzkich ciał, krew i pozoga mogą być? Cos mi tu brakiem konsekwencji pachnie...
Q__
Moderator
#43 - Wysłana: 17 Paź 2007 14:32:21
Jurgen

Znaczy się, że bitwy są be, a rozdzieranie ludzkich ciał, krew i pozoga mogą być? Cos mi tu brakiem konsekwencji pachnie

A bo:
1. fajerwerków nie lubię,
2. "Alien" interesuje mnie praktycznie do momentu gdy zaczynają się ganianiny...
 Strona:  ««  1  2 
USS Phoenix forum / Star Trek / Jaką rasę najchętniej zobaczył byś w następnych filmach ,,Star Trek"?

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!