USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / ENTek - wady i i zalety
 Strona:  ««  1  2  ...  4  5  6  7  8  ...  11  12  »» 
Autor Wiadomość
Domko
Użytkownik
#151 - Wysłana: 26 Cze 2007 16:35:37
Slovaak
A od wydarzen z ENT oczekujecie takiej sytułacji

No właśnie to są cały czas te same pseudo-argumenty. Skoro więc poziom dyskusji jest taki jak był, nie mam w niej nic do powiedzenia, bo nie lubię się powtarzać, w przeciwieństwie do Ciebie (co wnioskuję po tym co piszesz znowu).
Slovaak
Użytkownik
#152 - Wysłana: 26 Cze 2007 16:46:56 - Edytowany przez: Slovaak
pseudo-argumenty.

Nie chcesz dyskutowac lub brak ci argumentów to sie przyczepiłes do jednego mojego by miec pretekst zeby nie odpowiadac na reszte na ktore z pewnosca odpowiedzi nie znasz? Żałosne.

Z resztą, moge pisac łopatologicznie, tak prosto jak tylko potrafie:

1.Dominion:
ST:9
Możliwosc przyłaczenia do Federacji nowego gatunku:
"Ponieslismy takie straty w wojnie z Dominion że przyda nam sie każdy sojusznik"

ST:10
Podczas odprawy na temat Remian:
"Podczas wojny z Dominium brali udział|w najkrwawszych bitwach"

2.Xindi
I tutaj wasza kolej, wykarzcie sytułacje w której powinna paść nazwa XINDI a nie padła.

A jesli nie znajdziecie a mimo to uważacie że powinna gdzies pasc to nie nazywajcie mojego argumentu 'pseudo argumentem'!


Domko
Jesli znajdziesz taka sytułacje w której Xindi powinni sie pojawic z jakiegos powodu (jak Dominion w ST:9 i 10) to nigdy już nie porusze tego tematu.
Q__
Moderator
#153 - Wysłana: 26 Cze 2007 18:28:10 - Edytowany przez: Q__
Domko

Dyskusja o ENTku, (zwłaszcza w wydaniu Slovaaka) to istna Neverending story

Też nie będę się włączał...
Slovaak
Użytkownik
#154 - Wysłana: 26 Cze 2007 18:40:00
Domko
nie mam w niej nic do powiedzenia


Q
Też nie będę się włączał...


Żałosni jestescie, obaj.

Dyskusja zaczeła sie/wznowiłem ją wczoraj:
Pierwszy post: Posted: 25 Cze 2007 18:34:09

A później kontynuacja:
Q
Posted: 25 Cze 2007 20:09:06

Posted: 25 Cze 2007 20:30:28

Posted: 25 Cze 2007 22:22:53


Domko
Posted: 26 Cze 2007 09:23:14

Posted: 26 Cze 2007 09:25:56

Posted: 26 Cze 2007 11:31:25


Q
Posted: 26 Cze 2007 13:36:59

Posted: 26 Cze 2007 13:44:34

Posted: 26 Cze 2007 13:47:17

I teraz nagle piszecie że sie nie bedziecie włączac? Sory ale wy wlaczyliscie sie pare minut po tym ja wznowiłem dyskusje, wiec teraz mozecie sie conajwyzej wycofac.


I co nie ma takiej sytuacji przy której Picard czy Kirk mógłby/powinien wspomniec o Xindi? A wy pewnie nadal uwazacie ze powinien a mój argument jest przez was nazywany pseudo-argumentem? Żałosne.
Domko
Użytkownik
#155 - Wysłana: 26 Cze 2007 18:46:43 - Edytowany przez: Domko
Slovaak

Zrozum, że nie włączam się do dyskusji, ponieważ nie mówisz nic nowego. Ja Ci też nic nowego nie powiem.

A co do stylu tej dyskusji to już kiedyś się wypowiadałem, więc nie zamierzam znowu w nią wejść.
Q__
Moderator
#156 - Wysłana: 26 Cze 2007 18:53:40
Slovaak

Dyskusję wznowił mikus1978 w innym topicu. Ja tylko przeniosłem Jego posta do odpowiedniego tematu. (I nieco później, przy okazji pozwoliłem sobie na skrytykowanie ST II.) Więc trudno nawać mnie aktywnym uczestnikiem dyskusji...

ps. używanie sformułowań "żałosny" w stosunku do innych forumowiczów jest dość niegrzeczne.
Slovaak
Użytkownik
#157 - Wysłana: 26 Cze 2007 18:58:35
Domko

Ja za to przyszedłem z czym nowym, z informacja że niewiedza kapitana o jakis wydarzeniach z przeszłsoci nie oznacza wcale ze nie istnieja lub jest to jakas inna linia czasowa, ale widze ze bez zmian inaczej traktujesz ENT i inaczej reszte seriali. Koniec dyskusji.


Q__
Dyskutowałes tak czy siak a teraz sie wymigujesz.
Domko
Użytkownik
#158 - Wysłana: 26 Cze 2007 19:00:35
Slovaak

Poczytaj sobie moje posty, to zobaczysz, że nie oceniam Entka z góry, bo czasem piszę, że pewne koncepcje mi się w nim podobają. Ale jak wolisz znowu robić podział na "my" i "wy" to rób jak uważasz.

Nic nowego nie napisałeś - to kolejny "argument" z cyklu tych, które dotychczas pisałeś. Już je obalałem, więc naprawdę nie mam ochoty robić tego na nowo.
Q__
Moderator
#159 - Wysłana: 26 Cze 2007 19:06:20 - Edytowany przez: Q__
Slovaak

teraz sie wymigujesz.

Nie wymiguję. Tylko szkoda mi czasu i energii na bezsensowne przepychanki... Zwłaszcza, że na ENTku (którego okazjonalnie umiem nawet pochwalić, jeśli nie pamiętasz) Trek się nie kończy (ba nawet wśród IMHO najsłabszych odsłon Treka ENTek nie jest odosobniony - mamy jeszcze takie "arcydzieła" jak wspomniane przez ciebie filmy Bennetta, VOY, NEM, jest też prawie-Trekowa ANDzia...).
Slovaak
Użytkownik
#160 - Wysłana: 26 Cze 2007 19:16:36 - Edytowany przez: Slovaak
Nic nowego nie napisałeś - to kolejny "argument" z cyklu tych, które dotychczas pisałeś. Już je obalałem, więc naprawdę nie mam ochoty robić tego na nowo.

To w takim razie pokaż mi poprzednią dyskusje o tym że kapt. Terell nie wiedział nic o SS Botany Bay.

EDYCJA
Czy poprostu wszystkie moje argumenty (które sa filmowymi faktami) traktujace o tym że kapitan nie musi wszystkiego wiedzec lub też nie musi o wszystkim mówic to nie oznacza że to cos nie istniało poprostu wrzucasz do jednego worka?

I to jest twoje 'obalanie'

Z tym że w ST:2 wiemy na 100% że Terell nie wiedział nic o SS Botany Bay natomiast spekulacje że Picard lub Kirk nic nie wiedzieli o Xindi sa czystymi spekulacjami! Ale niektórzy maja widac z tym powazne problemy... Żałosne.

Nigdy nie myslałem ze to powiem ale nie mam ochoty dyskutowac z niektórymi userami tego forum.
Seybr
Użytkownik
#161 - Wysłana: 26 Cze 2007 21:43:38
Nigdy nie myslałem ze to powiem ale nie mam ochoty dyskutowac z niektórymi userami tego forum.

Tak czasem bywa, iż nie da się kogoś przekonać ;].

Czytam wasze posty i jedno powiem. Slovaak nie raz ma lepsze argumenty, poparte faktami niż np Q. Każdy z was obala na różny sposób wasze tezy itp.
Domko
Użytkownik
#162 - Wysłana: 27 Cze 2007 08:59:34 - Edytowany przez: Domko
Slovaak

No przykro mi Slovaak, ja też nie sądziłem, że to powiem, ale niektórzy użytkownicy forum nie mają ochoty rozmawiać z Tobą - o Entku w szczególności.

I gdybyś przypomniał sobie tamtą rozmowę wiedziałbyś o co mi chodzi w zdaniu, że nic nowego sobie nie powiemy. Nie chodzi mi o ten konkret, ale styl argumentacji - cały czas opierasz ją o to, że coś powiedziano, albo czegoś nie powiedziano i uważasz, że to obala tezę. No i Twój styl argumentacji to już przesada, co kiedyś Ci napisałem - jak ktoś nie zgadza się z Twoimi argumentami to "ma problem", robi to "bo tak" albo co innego, ale nigdy w dyskusji o Entku nie przyjąłeś ani jednego argumentu, tylko czekasz aż inni przyznają Ci rację. Na tym dyskusja nie polega. A wycofać się z niej mogę w każdej chwili, więc po co te nerwy.

No i skoro nie masz ochoty dyskutować z niektórymi osobami, to po co wznawiasz ten temat?
Slovaak
Użytkownik
#163 - Wysłana: 27 Cze 2007 09:16:06 - Edytowany przez: Slovaak
cały czas opierasz ją o to, że coś powiedziano, albo czegoś nie powiedziano i uważasz, że to obala tezę.

Bo oczywiscie że obala, zaraz wyjasnie jesli jeszcze nie załapałes.
Ty się opierasz na tym że nikt w TOS czy TNG czy DS9 nie wspominaił o Xindi i na tej podstawie wyciagasz wniosek że w tych liniach czasowych nie było Xindi, tak?

A ja ci przytaczam ekranowe fakty że jesli ktos o czyms nie powiedział to nie oznacza że nie istnieje w jego lini czasowej.

Ale oczywiscie ty moje argumenty poparte faktami z filmu oddalasz (nazywajac to obalaniem) swoimi spekulacjami o tym czego to Picard moze nie wiedziec lub co moze/powinien wiedzec.

Tak wiec ty za pomocą spekulacji próbujesz obalic kanoniczne fakty i to jest własnie dla ciebie dyskusja i jeszcze bedziesz mnie pouczac na czym dyskusja polega, żałosne.

Jak bedziesz miał jakies niepodwazalne fakty że Picard lub Kirk nie mieli pojecia o Xindi to wtedy bedziesz mógł z czymkolwiek przyjsc.
Z reszta nawet jesli nie wiedzieli to to też o niczym nie świadczy (patrz: Kapt. Terrel)

A na dzień dzisiejszy niewykonalne jest by obalic fakty spekulacjami, wiec oszczedz sobie.


EDYCJA
A czasami daje sie poniesc emocją bo nie potrafie zrozumiec zachowania które jest tak nielogiczne.
Picard
Użytkownik
#164 - Wysłana: 27 Cze 2007 14:28:13
Domko
Użytkownik
#165 - Wysłana: 27 Cze 2007 15:10:57
Slovaak
Ale czemu na mnie zwalasz wszystkie argumenty swoich przeciwników. Przypomnę Ci, że w tej dyskusji brałem znikomy udział - i większość stwierdzeń, które przytoczyłeś, nie są moje.

Dlatego piszę, że nie dyskutuję na ten temat, bo możesz mieć rację, ale ja jej nie widzę - tak samo Twoi przeciwnicy mogą mieć rację, ale Ty ich nie widzisz. Tyle stron dyskusji IMHO wystarczy.
Q__
Moderator
#166 - Wysłana: 27 Cze 2007 16:07:55
Picard

A co o tym myślicie?

Bardzo fajnie tylko linki nie działają...
Kazeite
Użytkownik
#167 - Wysłana: 29 Cze 2007 16:52:01
No tak. Tak było spokojnie, a wy musieliście podrażnić Slovaaka... Ech
Slovaak
Użytkownik
#168 - Wysłana: 29 Cze 2007 17:00:12 - Edytowany przez: Slovaak
A ten post co ma oznaczac?

Tak dobrze ci było gdy był spokój że aż próbujesz 'odgrzac' temat? ;/

Trzeba było sie wczesniej zjawic to może mógłbys sie jakos wykazac na temat. A tak to - SPAM.
Kazeite
Użytkownik
#169 - Wysłana: 29 Cze 2007 17:39:46
A ten post co ma oznaczac?
Ten post miał oznaczać, że bardzo ubawiły mnie twoje wysiłki uczynienia z Terella superczłowieka z fotograficzną pamięcią, bądź używanie Nemesis i Insurrection, żeby usprawiedliwić Entka. To się nazywa "Świadczył się Cygan swoimi dziećmi"

Tak dobrze ci było gdy był spokój że aż próbujesz 'odgrzac' temat?
Bynajmniej - tylko skomentowałem twoje najnowsze wyn(at)urzenia

Trzeba było sie wczesniej zjawic to może mógłbys sie jakos wykazac na temat.
Ale ja już wykazałem się wcześniej na ten temat. Nie widzę powodu, dla którego miałbym się powtarzać.
Slovaak
Użytkownik
#170 - Wysłana: 29 Cze 2007 18:11:00
Ten post miał oznaczać, że bardzo ubawiły mnie twoje wysiłki uczynienia z Terella superczłowieka z fotograficzną pamięcią

A mnie bawią twoje/wasze argumenty typu 'nie powiedzieli wiec napewno nic nie wiedzieli'


bądź używanie Nemesis i Insurrection, żeby usprawiedliwić Entka. To się nazywa "Świadczył się Cygan swoimi dziećmi"

Nie żeby usprawiedliwiac a żeby łopatologicznie w nadziej że zrozumiesz że np. wspomnienia o wojnie z Dominion (wspomnienia o które sie tak domagadzie jesli chodzi o Xindi) sa przytaczane z jakiegos powodu, a w starych trekach nie ma powodu by ktos miałby wspominac o Xindi.

Ale jak ktos zakłada z góry że film mu sie nie podoba to argumenty z tego filmu to jak walic grochem o sciane


Ale ja już wykazałem się wcześniej na ten temat. Nie widzę powodu, dla którego miałbym się powtarzać.

Ktos Ci już chyba napisał że to że cos napiszesz nie sprawia że twoje wypociny automatycznie staja sie niepodwazalnymi argumentami.


Bynajmniej - tylko skomentowałem twoje najnowsze wyn(at)urzenia

Pomimo że to forum jest pełne offtopików to 'odswiezanie' tematu tylko po to by skomentowac czyjes zachowanie uwazam ze jest nienamiejscu.
Kazeite
Użytkownik
#171 - Wysłana: 29 Cze 2007 18:20:11
A mnie bawią twoje/wasze argumenty typu 'nie powiedzieli wiec napewno nic nie wiedzieli'
To już przerabialiśmy, pamiętasz? Na przykład wszystkie te wzmianki o Kirku? Pamiętasz to jeszcze?

Ale jak ktos zakłada z góry że film mu sie nie podoba to argumenty z tego filmu to jak walic grochem o sciane
Slovaak, doprawdy, dałbyś sobie spokój z tym wymęczonym "argumentem". Popatrz sobie na niego i zobacz, jak kretyńsko wygląda. Jak można zakładać z góry, że coś mu się nie podoba? Mi Entek nie podoba się nie dlatego, że sobie z góry założyłem, że mi się nie podoba, ale dlatego, że po obejrzeniu go uznałem, że jest słaby i wtórny. Byłoby bardzo miło, jakbyś to wreszcie przyjął do wiadomości, a nie prezentował dalej poziomu przedszkolaka.

Pomimo że to forum jest pełne offtopików to 'odswiezanie' tematu tylko po to by skomentowac czyjes zachowanie uwazam ze jest nie na miejscu.
Ja natomiast uważam, że złego zachowania nie powinno się pozostawić bez słowa.
Slovaak
Użytkownik
#172 - Wysłana: 29 Cze 2007 18:26:29 - Edytowany przez: Slovaak
Mi Entek nie podoba

Tak czy inaczej ENTek ci sie nie podoba i wymagasz od niego niestworzonych rzeczy by udowaniał że jego akcja jest w tej samej lini czasowej.


Na przykład wszystkie te wzmianki o Kirku?

Np. ST:7
Omawianie przeszłosci Sorana który został uratowany przez USS Enterprise-B ze wstegi energetycznej, Riker z tej okazji mówi "Tak zginął James Kirk".

Ale nie pamietam by ktokolwiek opisał sytułacje w którym kolwiek serialu (TOS, TNG, DS9 czy VOY lub filmach) w której była by okazja wspomniec o Xindi.

Wiec wasze argumenty sa typu "nie pokazali, wiec nie uzywaja kibla". (ale oczywiscie Kaazeite uważa mnie za dziwaka gdy takie cos pisze a nie widzi ze robi wg. tego absurdalnego schematu)
Kazeite
Użytkownik
#173 - Wysłana: 29 Cze 2007 18:55:37
Tak czy inaczej ENTek ci sie nie podoba
A Voyager mi się podoba. Ale wymagam od niego takich samych rzeczy, jak od Entka. Zadziwiające, prawda?

i wymagasz od niego niestworzonych rzeczy by udowaniał że jego akcja jest w tej samej lini czasowej.
Przede wszystkim wymagam od niego sensu i zdrowego rozsądku.

Np. ST:7(...)
Ach, więc nie pamiętasz. Cóż, nie jestem zdziwiony.
Zapamiętaj więc sobie może odcinek VOYa o nazwie "Q2", który zaczyna się właśnie wzmianką o Kirku... który to James T. Kirk nie ma absolutnie żadnego związku z resztą odcinka. Zadziwiające, prawda?

Albo chociażby "Nemesis" - pamiętasz USS Archer? Który był tam bez żadnego związanego z fabułą powodu?

Albo ta planeta o nazwie Archer? Której nazwa też w żaden sposób nie wpływała na fabułę odcinka ani z niego nie wynikała?

I właśnie dlatego twój argument typu "nie mieli okazji, żeby wspomnieć o Xindi" nie ma sensu.

Wiec wasze argumenty sa typu "nie pokazali, wiec nie uzywaja kibla".
Pokazali kibel
Slovaak
Użytkownik
#174 - Wysłana: 29 Cze 2007 19:05:25 - Edytowany przez: Slovaak
Tak czy inaczej jesli nie wspomnieli nigdy o Xindi to nie oznacza wcale że ENT i reszta treka dzieje sie w innych liniach czasowych.
Co innego było by zaprzeczenie (w TOS, TNG, VOY, DS9 czy filmach) że w latach 2152-54 nie było takich wydarzen jakie przedstawia ENT.

Pozostałe 'argumenty' nie mozna nawet nazwac argumentami, wiec...
Kazeite
Użytkownik
#175 - Wysłana: 29 Cze 2007 19:32:35
Tak czy inaczej jesli nie wspomnieli nigdy o Xindi to nie oznacza wcale że ENT i reszta treka dzieje sie w innych liniach czasowych.
Generalny debilizm Archera i jego wesołej załogi oznacza, że "inna linia czasowa" to najprostsze wyjaśnienie tego, jak taka ograniczona osoba mogła zostać kapitanem statku, a później prezydentem Federacji

Co innego było by zaprzeczenie (w TOS, TNG, VOY, DS9 czy filmach) że w latach 2152-54 nie było takich wydarzen jakie przedstawia ENT.
Mówisz i masz:
"WORF: There were no phasers in the 22nd century." (TNG, "A matter of time") (no chyba że chcesz się kłócić, że broń fazowa to nie fazery)

Pozostałe 'argumenty' nie mozna nawet nazwac argumentami
Jeżeli nie chcesz się do nich odnosić, to po prostu powiedz, a nie wymyślaj takich wykrętów.
Slovaak
Użytkownik
#176 - Wysłana: 29 Cze 2007 20:00:52
Generalny debilizm Archera i jego wesołej załogi oznacza, że "inna linia czasowa" to najprostsze wyjaśnienie tego, jak taka ograniczona osoba mogła zostać kapitanem statku, a później prezydentem Federacji

Nie najprostrza tylko najlepsza dla osób które najchetniej by odcieły słabego ENT do lepszych Treków. Oczywiscie mozesz miec takie swoje prywatne zdanie i nic mi do tego


"WORF: There were no phasers in the 22nd century." (TNG, "A matter of time") (no chyba że chcesz się kłócić, że broń fazowa to nie fazery)

Kłucic sie? Poprostu udowodnij że broń fazowa z XXIIw. to taka sama bron jak fazery z XXIII czy XXIVw. i nie bedziemy musieli sie kłucic.

Nazwa może byc mylna, podobnie jak Romulanie nie maja na 99% nic współnego Romulusem i Remusem z histori Ziemi.
Kazeite
Użytkownik
#177 - Wysłana: 29 Cze 2007 20:49:01
Nie najprostrza tylko najlepsza(...)
Nie najprostsza? To proszę bardzo, wymyśl prostsze wyjaśnienie ich inteligentnych inaczej akcji

A tak nawiasem mówiąc, czy ty byś nie chciał, żeby dana słaba część sagi została odcięta od lepszej reszty? Precedens już mamy: Tak zrobiono z odcinkiem "Threshold".

Po prostu udowodnij że broń fazowa z XXIIw. to taka sama bron jak fazery z XXIII czy XXIVw.
Nie muszę tego udowadniać. Określenie "fazery" obejmuje szeroką gamę broni wykorzystującej ten sam mechanizm działania (tak jak określenie "broń palna" obejmuje szeroką gamę broni wykorzystującej proch), tak więc, piłeczka jest po twojej stronie.

Nazwa może byc mylna, podobnie jak Romulanie nie maja na 99% nic współnego Romulusem i Remusem z histori Ziemi.
Co, samo w sobie, jest kolejnym burakiem Bo gdyby się okazało, że Romulanie to nazwa ziemska, nadana mieszkańcom pewnej planety, to słowa bym złego nie powiedział. Prawdę mówiąc, takie właśnie założenie funkcjonowało do tej pory, że Romulanie naprawdę nazywają się "Rihanssu". Ale nie - Entek każe nam wierzyć, że mamy tutaj do czynienia z nieprawdopodobnym zbiegiem okoliczności.

A tak nawiasem mówiąc, to jest to kolejny przykład twojej nietypowej logiki: każesz nam w tym momencie uwierzyć, że nazwa pewnej ziemskiej broni może być inna niż nazwa innego, starszego typu tej samej broni, ponieważ nazwa obcej rasy jest inna niż nazwa ziemskiej pary bliźniaków?
Slovaak
Użytkownik
#178 - Wysłana: 29 Cze 2007 20:58:47 - Edytowany przez: Slovaak
Określenie "fazery" obejmuje szeroką gamę broni wykorzystującej ten sam mechanizm działania
w XXIII i XXIV wieku, a bron używana w XXII wieku ma widac inna zasade działania.

Spojrz sobie na altylerie.


ale co tam:
Nie muszę tego udowadniać

No i taka dyskusja jest własnie z Kazeite, szkoda klawiatury.
Bez dowodow mozesz sobie jedynie w zeszycie pisac

I jeszcze bedzie pisał że sie 'wykrecam' od jego "argumetnów"
Darklighter
Użytkownik
#179 - Wysłana: 29 Cze 2007 21:05:34
Nie muszę tego udowadniać. Określenie "fazery" obejmuje szeroką gamę broni wykorzystującej ten sam mechanizm działania (tak jak określenie "broń palna" obejmuje szeroką gamę broni wykorzystującej proch), tak więc, piłeczka jest po twojej stronie.

Nie za bardzo kojarzę, ale czy broń fazowa potrafiła dezintegrować (jakoś mi się zdaje, że raczej robiła tylko duże bum)?
Kazeite
Użytkownik
#180 - Wysłana: 29 Cze 2007 23:26:10
w XXIII i XXIV wieku, a bron używana w XXII wieku ma widac inna zasade działania.
Nie, widać że ma tę samą zasadę działania. Zgadza się wszystko - dźwięk, wygląd, nastawy, itp, itd. Ale dla ciebie to najwyraźniej znaczy, że ja po udowodnieniu, że broń fazowa i fazery to to samo muszę to dalej udowadniać. Paranoja...

Po prostu, udowodniłem już wystarczająco dobrze, że fazery i broń fazowa to jest ta sama technologia. Nie muszę nic więcej udowadniać. Jak już pisałem, piłeczka jest po twojej stronie boiska. Twoja kolej na przedstawienie kontrargumentów. Bo chyba masz jakieś?

Nie za bardzo kojarzę, ale czy broń fazowa potrafiła dezintegrować
To zależy od mocy, a nie od budowy.
 Strona:  ««  1  2  ...  4  5  6  7  8  ...  11  12  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / ENTek - wady i i zalety

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!