USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / ENTek - wady i i zalety
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  ...  8  9  10  11  12  »» 
Autor Wiadomość
Kazeite
Użytkownik
#61 - Wysłana: 20 Mar 2007 17:40:33 - Edytowany przez: Kazeite
Z mojej strony, wady Entka określiłbym jako:

- Kompletny brak pomysłu co do ogólnej fabuły - panowie B&B nie tylko nie wiedzieli, kim jest Facet z Przyszłości, ale i nie mieli pojęcia, na ile odcinków rozpisać wojnę z Xindi. Dla kontrprzykładu podam VOYa, gdzie niektóre wątki (np "Piekielny Rok) zaplanowano na rok naprzód

- Jak było już wspomniane, ekstremalnie niekompetentna załoga, czego pośrednim skutkiem był spadek wiarygodności całego świata - trudno bowiem traktować poważnie niektóre postaci, gdy mówi się o nich, jakie to są wspaniałe, a tymczasem z ich akcji okazuje się, że wspaniałe nie są...

- Brak pełnego wykorzystania wszystkich postaci - biedny Mayweather zszedł na n-ty plan do tego stopnia, że niektórzy fani zapominali, jak ma na imię (autentycznie!)... już o Hoshi nie wspominając. Kilka odcinków sobie potłumaczyła obce języki, a później już pojawił się cudowny automatyczny translator i została bez roboty.

- wystrój wnętrz (i zewnętrz), z tym zastrzeżeniem, że wnętrza jako takie ogólnie nie wyglądają źle, konsole mają multum przycisków i guziczków, ale... owych guziczków i przycisków trudno uświadczyć na ekranie - 95% wszelakich manipulacji konsolowych odbywa się za pomocą ekranów dotykowych. No panowie, macie guziczki, to je naciskajcie!

- beztroskie podejście do kanonu - abstrahując od klótni, czy dany burak burakiem jest, czy nie jest, że sam fakt, że trzeba wynajdować tłumaczenia wielu różnych nieścisłości świadczy o tym, że coś jest nie tak...

- Wojna Temporalna - potężny, gigantyczny niewypał. Toczyła się niewiadomo gdzie, niewiadomo jak, nagle się skończyła, a nasza "dzielna" załoga, razem z publicznością, błąkała się gdzieś na jej obrzeżach jak dzieci we mgle.

- było, nie było, jest - Czyli, w ENTku pojawiał się pewien element żywcem wzięty z przyszłości (chociażby sposób oznaczania rang, wygląd Klingonów (ich ubrania, nie fałdy na czole), wygląd Romulan, itp, itd, oczywiście w TOSie zanikał, a potem znowu pojawiał się w przyszłości. Taka schizofremia była... Zamiast wytworzyć własny, odrębny system, odrębny wygląd, producenci woleli najwyraźniej pójść na łatwiznę i skopiować rozwiązania z dalekiej przyszłości.
Q__
Moderator
#62 - Wysłana: 20 Mar 2007 17:51:24
Kazeite

panowie B&B nie tylko nie wiedzieli, kim jest Facet z Przyszłości,

Jak to kim? Danielks to znajomy spidera z gg.

Jak było już wspomniane, ekstremalnie niekompetentna załoga, czego pośrednim skutkiem był spadek wiarygodności całego świata - trudno bowiem traktować poważnie niektóre postaci, gdy mówi się o nich, jakie to są wspaniałe, a tymczasem z ich akcji okazuje się, że wspaniałe nie są..

I w sumie to jedno wystarcza by zdegradować ENTka do jednego rzędu z "Herculesem"...

beztroskie podejście do kanonu - abstrahując od klótni, czy dany burak burakiem jest, czy nie jest, że sam fakt, że trzeba wynajdować tłumaczenia wielu różnych nieścisłości świadczy o tym, że coś jest nie tak...

A to już było samobójstwo tej serii...

w ENTku pojawiał się pewien element żywcem wzięty z przyszłości (chociażby sposób oznaczania rang, wygląd Klingonów (ich ubrania, nie fałdy na czole), wygląd Romulan, itp, itd, oczywiście w TOSie zanikał, a potem znowu pojawiał się w przyszłości.

To też było głupie - choćby te kółeczka na oznaczenie rang, na (w sumie sensownych) mundurach.
neo spider
Użytkownik
#63 - Wysłana: 20 Mar 2007 18:08:38 - Edytowany przez: neo spider
się nie zdarzyło, żeby żeby fani treka chcieli wstrzymania emisji treka.

Zastanawia mnie co tym fanom do k. nędzy przeszkadzała produkcja entka, mogli se nie oglądać, bez łaski, ale niech sie odpierzą, bo moze ktoś jednak chce ogladać

a później już pojawił się cudowny automatyczny translator i została bez roboty.

translator był od amego poczatku "uwarzny widzu"

A Hoshi była bardziej "aktywna" niz Mayweather.

wystrój wnętrz (i zewnętrz), z tym zastrzeżeniem, że wnętrza jako takie ogólnie nie wyglądają źle, konsole mają multum przycisków i guziczków, ale... owych guziczków i przycisków trudno uświadczyć na ekranie - 95% wszelakich manipulacji konsolowych odbywa się za pomocą ekranów dotykowych.

No i co z tego? Już teraz ekrany dotykowe to normalka, a "guziczki" w XII wieku to kretynizm
Hazral
Użytkownik
#64 - Wysłana: 20 Mar 2007 18:13:18
mogli se nie oglądać,
A po co produkować coś, czego i tak nikt nie chce oglądać? Dla garstki "fanatyków"?
Twórcy sami pod sobą wykopali dół... "Aaa miało być tak pięknie!"
Q__
Moderator
#65 - Wysłana: 20 Mar 2007 18:14:17 - Edytowany przez: Q__
neo spider

Zastanawia mnie co tym fanom do k. nędzy przeszkadzała produkcja entka, mogli se nie oglądać, bez łaski, ale niech sie odpierzą, bo moze ktoś jednak chce ogladać

Tu masz rację. Akcja "Kill Enterprise!" była szkodnictwem. Skoro już się organizowali mogli apelować o podniesienie poziomu serii, nie o "zabijanie" jej.

No i co z tego? Już teraz ekrany dotykowe to normalka, a "guziczki" w XII wieku to kretynizm

Problem w tym, że to (dość staroświecki) TOS wyznacza tu kanon...

Hazral

"Aaa miało być tak pięknie!"

Miało. Zamiast ENTka mógł w tym mniejscu występować B5.
neo spider
Użytkownik
#66 - Wysłana: 20 Mar 2007 18:15:51
A po co produkować coś, czego i tak nikt nie chce oglądać? Dla garstki "fanatyków"?
Twórcy sami pod sobą wykopali dół... "Aaa miało być tak pięknie!"


To juz nie fanów sprawa, niech nie ogladaja, to osiagną swoj "szczytny cel", a nie jeszcze sie rzucają, a potem wielki lament i składki na wskrzeszenie Entka, żałosne. Omal nie zabili treka.
Jurgen
Moderator
#67 - Wysłana: 20 Mar 2007 18:18:18
Zastanawia mnie co tym fanom do k. nędzy przeszkadzała produkcja entka, mogli se nie oglądać, bez łaski, ale niech sie odpierzą, bo moze ktoś jednak chce ogladać

neo spider, wyluzuj i używaj słownictwa, jakiego zazwyczaj używają kulturalni ludzie, bardzo Cię proszę.
neo spider
Użytkownik
#68 - Wysłana: 20 Mar 2007 18:21:43 - Edytowany przez: neo spider
neo spider, wyluzuj i używaj słownictwa, jakiego zazwyczaj używają kulturalni ludzie, bardzo Cię proszę.

Nie jestem kulturalnym człowiekiem, tyle zrobiłem, a ty nadal nie wiesz tego? Zreszta "kulturalny" theczarek z waszej ferajny pisał kiedyś do _Anonima_ "kurwując"
Q__
Moderator
#69 - Wysłana: 20 Mar 2007 18:27:12
neo spider

potem wielki lament i składki na wskrzeszenie Entka, żałosne. Omal nie zabili treka.

Owszem, to okołoENTkowe zamieszanie to czarna karta w dziejach fandomu ST.

Jurgen

wyluzuj i używaj słownictwa, jakiego zazwyczaj używają kulturalni ludzie, bardzo Cię proszę.

Przyłączam się do tej prośby. Pewne standardy tu obowiązuja.

neo spider

Nie jestem kulturalnym człowiekiem, tyle zrobiłem, a ty nadal nie wiesz tego?

Widać nie traci nadziei na twoją poprawę :]

Zreszta "kulturalny" theczarek z waszej ferajny pisał kiedyś do _Anonima_ "kurwując"

Coś ci los tego _Anonim_a bardzo na sercu leży.
neo spider
Użytkownik
#70 - Wysłana: 20 Mar 2007 18:44:44
Widać nie traci nadziei na twoją poprawę :]


h. prawda, pieprznął ło tak, bo mysli ze ja głupi jestem.
Pah Wraith
Użytkownik
#71 - Wysłana: 20 Mar 2007 18:45:41 - Edytowany przez: Pah Wraith
Tu masz rację. Akcja "Kill Enterprise!" była szkodnictwem. Skoro już się organizowali mogli apelować o podniesienie poziomu serii, nie o "zabijanie" jej.

ENT to zdaniem tych ludzi (i moim) było osłabianie marki ST. Oznacza to, że w takiej formie serial ten musiał się skończyć.
Natomiast apel KillENT był conajmniej głupkowaty bo:
- mozna było faktycznie wzywać do podniesienia jakości,
- i tak nie miał (i nie mógł mieć) żadnego wpływu na producentów.

PS Nie karmić trolla.
Q__
Moderator
#72 - Wysłana: 20 Mar 2007 18:48:15
neo spider

mysli ze ja głupi jestem.

Eee, Treker nie może tak podchodzić do innych ludzi, musi sie nad nimi nachylić ze zrozumieniem...

Pah Wraith

ENT to zdaniem tych ludzi (i moim) było osłabianie marki ST. Oznacza to, że w takiej formie serial ten musiał się skończyć.
Natomiast apel KillENT był conajmniej głupkowaty bo:
- mozna było faktycznie wzywać do podniesienia jakości,
- i tak nie miał (i nie mógł mieć) żadnego wpływu na producentów.


Co zdanie, to racja.
neo spider
Użytkownik
#73 - Wysłana: 20 Mar 2007 19:02:53
PS Nie karmić trolla.

tym p.s wlasnie nakarmiłeś, pragniesz tego skrytotrollu
Jurgen
Moderator
#74 - Wysłana: 20 Mar 2007 19:21:40 - Edytowany przez: Jurgen
Nie jestem kulturalnym człowiekiem, tyle zrobiłem, a ty nadal nie wiesz tego?

Widać nie traci nadziei na twoją poprawę :]

No, niepoprawnym optymistą jestem.
Q__
Moderator
#75 - Wysłana: 20 Mar 2007 19:28:45
Jurgen

No, niepoprawnym optymistą jestem

Powiem Ci w tajemnicy, że ja też...
Kazeite
Użytkownik
#76 - Wysłana: 20 Mar 2007 20:01:39
Jak to kim? Daniels to znajomy spidera z gg
Nie Daniels. Facet z Przyszłości. Ten, który się Silikowi ukazywał.

translator był od amego poczatku "uwarzny widzu"
Właśnie dokładnie z tego powodu napisałem "automatyczny translator". I kto tu nie uważa?
Q__
Moderator
#77 - Wysłana: 20 Mar 2007 20:04:27
Kazeite

Ten, który się Silikowi ukazywał.

Nie pamiętam tej postaci...
Kazeite
Użytkownik
#78 - Wysłana: 20 Mar 2007 20:07:35
I to też jest niepokojące, prawda? Kiedy postacie teoretycznie ważne dla fabuły nie zapisują się w pamięci...

http://memory-alpha.org/en/wiki/Future_Guy
Pah Wraith
Użytkownik
#79 - Wysłana: 20 Mar 2007 20:09:19
A był przecież prominentną personą :]
Q__
Moderator
#80 - Wysłana: 20 Mar 2007 20:11:46
Kazeite
Pah Wraith

I to też jest niepokojące, prawda? Kiedy postacie teoretycznie ważne dla fabuły nie zapisują się w pamięci...
A był przecież prominentną personą

Ot, ENTkowa jakość postaci...
Pah Wraith
Użytkownik
#81 - Wysłana: 20 Mar 2007 20:15:53
Rick Berman has stated in interviews that at no time was the identity of "Future Guy" ever developed, nor a backstory created for the character. The series never revealed the identity of the Suliban benefactor.

Tragedia... Jak można wprowadzać postać, która ma się przewijać przez cały serial bez ustalenia sobie, choćby pobieżnie kim jest...?
Q__
Moderator
#82 - Wysłana: 20 Mar 2007 20:19:42
Pah Wraith

Tragedia... Jak można wprowadzać postać, która ma się przewijać przez cały serial bez ustalenia sobie, choćby pobieżnie kim jest...?

I nawet imienia biedakowi nie dali...
Jurgen
Moderator
#83 - Wysłana: 20 Mar 2007 20:29:39
h. prawda, pieprznął ło tak, bo mysli ze ja głupi jestem.

No, rozumiem, że masz zdolności telepatyczne. Betazoid jakiś czy co?

No, niepoprawnym optymistą jestem

Powiem Ci w tajemnicy, że ja też


Obawiam się, że to juz nie jest tajemnica.
Q__
Moderator
#84 - Wysłana: 20 Mar 2007 20:43:45
Jurgen

Betazoid jakiś czy co

Hmm, Betazoidzi byli raczej uprzejmi (choć bywali uciażliwi). Raczej Tellaryta-telepata...
elbereth
Moderator
#85 - Wysłana: 20 Mar 2007 20:56:26
nie czytalem powyższych wypowiedzi więc powiem tylko co myślę i spadam
otóż ENT regularnie zaczalem ogladac dopiero od 4 sezonu (wczesniej tylko pojedyncze odcinki i nie uzupełnilem braków do dzisiaj) i w ten sposób ten serial wywarł na mnie całkiem pozytywne wrażenie.
historie w nim przedstawione nie tylko są bardzo powiązane między sobą (np. augments i gładzenie klingonich czół) ale i powiązane z wieloma innymi odcinkami z innych serii, przykłady to Defiant przedstawiony w TOSie, poruszony wątek Khana z TOSa i filmów, wspomniany Briars Patch z Insurection, USS Pegasus z TNG (tutaj akurat zbyt szczęśliwy nie jestem ale gdyby nie bylby to ostatni odcinek to dałbym całkiem pozytywną ocenę, po prostu na finał oczekiwałem czegoś innego), dalej wątek dziecka człowieka i wulkanki (jakby nie patrzeć blisko do Spocka), mirror universe czy sam fakt wyjaśnienia wygładzania czół itp itd.to wszystko sprawia że 4 sezon oglądało mi się nad wyraz przyjemnie i nawet pare dni temu sobie go przypomniałem.
w nawiązaniach nie wspominałem o Borgu i Ferengi bo te nawiązania (poza faktem ze nie są z 4 sezonu) mimo wszystko są dość niefortunne i tym z 4 sezonu nie dorastają do pięt.
także żałuje skasowania tego serialu, zdaję sobie sprawę ze sezony 1-3 byly badziewne ale 4 sie wybił i wierzę że dalej byloby tylko lepiej...
Kazeite
Użytkownik
#86 - Wysłana: 20 Mar 2007 21:00:28
No widzisz, jakby te pierwsze trzy sezony były lepsze, to może...
Delta
Użytkownik
#87 - Wysłana: 20 Mar 2007 21:08:34
No właśnie te nieszczęsne trzy sezony. Źle zaczęli i później się za nimi wlekło.
Q__
Moderator
#88 - Wysłana: 20 Mar 2007 21:23:16
elbereth

zaczalem ogladac dopiero od 4 sezonu (wczesniej tylko pojedyncze odcinki i nie uzupełnilem braków do dzisiaj) i w ten sposób ten serial wywarł na mnie całkiem pozytywne wrażenie.
historie w nim przedstawione nie tylko są bardzo powiązane między sobą (np. augments i gładzenie klingonich czół) ale i powiązane z wieloma innymi odcinkami z innych serii, przykłady to Defiant przedstawiony w TOSie, poruszony wątek Khana z TOSa i filmów, wspomniany Briars Patch z Insurection, USS Pegasus z TNG (tutaj akurat zbyt szczęśliwy nie jestem ale gdyby nie bylby to ostatni odcinek to dałbym całkiem pozytywną ocenę, po prostu na finał oczekiwałem czegoś innego), dalej wątek dziecka człowieka i wulkanki (jakby nie patrzeć blisko do Spocka), mirror universe czy sam fakt wyjaśnienia wygładzania czół itp itd.to wszystko sprawia że 4 sezon oglądało mi się nad wyraz przyjemnie i nawet pare dni temu sobie go przypomniałem.


Problem w tym, ze ENTek zaczynał się b. słabo. A na złość kiedy rozwinął skrzydła, podcieto mu je... Nie pierwszy to "niefart" w dziejach Treka...

Kazeite

No widzisz, jakby te pierwsze trzy sezony były lepsze, to może...

Kto wie, kto wie...


Delta

No właśnie te nieszczęsne trzy sezony. Źle zaczęli i później się za nimi wlekło.

Niestety. Trochę za długi ten "rozbieg"...
Pah Wraith
Użytkownik
#89 - Wysłana: 20 Mar 2007 21:32:13
także żałuje skasowania tego serialu, zdaję sobie sprawę ze sezony 1-3 byly badziewne ale 4 sie wybił i wierzę że dalej byloby tylko lepiej...

Tylko że własnie 4 sezon powstał już w aurze kasacji i stąd dobre scenariusze :]
Q__
Moderator
#90 - Wysłana: 20 Mar 2007 21:33:57
Pah Wraith

Tylko że własnie 4 sezon powstał już w aurze kasacji i stąd dobre scenariusze

I w sumie należało chyba dać ENT szansę dlaszej rehabilitacji... Zaczynał momentami prześcigać VOY'a...
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  ...  8  9  10  11  12  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / ENTek - wady i i zalety

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!