| Autor |
Wiadomość |
Slavek
Użytkownik
|
#1 - Wysłana: 20 Sty 2007 22:16:52
Czy ktoś może wie skąd można ściągnąć, albo w jakiś inny sposób zdobyć, odcinki Voyagera zgrywane z CANAL+ z polskim dubbingiem?
|
Jo_anka
Użytkownik
|
#2 - Wysłana: 20 Sty 2007 22:46:32 - Edytowany przez: Jo_anka
Slavek,
Voyagera z polskim lektorem nadawano tez na TV4 (od poczatku po odcinek Raven). Wiem bo sama je nagrywalam na tasmy VHS. Niestety te moje tasmy sa juz calkowicie 'zarzniete'.
|
Wookie
Użytkownik
|
#3 - Wysłana: 21 Sty 2007 10:37:22
Ale na TV4 byl lektor, na CANAL + byl dubbing  ALe nie wiem skad sciagnac bo jest zazartym przeciwnikiem dubingowania filmow, jedynie gdzie to toleruje to animacje 
|
Pah Wraith
Użytkownik
|
#4 - Wysłana: 21 Sty 2007 10:59:54
Poszukaj w dziale Targ Ferengi, tam o ile pamiętam by6ły jakieś oferty na ten temat.
|
Jo_anka
Użytkownik
|
#5 - Wysłana: 21 Sty 2007 13:47:44 - Edytowany przez: Jo_anka
jest zazartym przeciwnikiem dubingowania filmow, jedynie gdzie to toleruje to animacje
Wookie
Podobnie i ja, z jednym wyjatkiem - pierwsza emisja serialu "Ja Klaudiusz" w TVP byla z GENIALNYM dubbingiem. Pozniejsze emisje, w tym obecna, byly i sa, niestety, z lektorem. 
|
Q__
Moderator
|
#6 - Wysłana: 21 Sty 2007 16:52:18
Wookie
jedynie gdzie to toleruje to animacje
Nie zawsze słusznie - często oryginalną ścieżkę dsdźwiękową do animacji nagrywają świetni aktorzy...
|
The_D
Użytkownik
|
#7 - Wysłana: 21 Sty 2007 21:29:14 - Edytowany przez: The_D
ALe nie wiem skad sciagnac bo jest zazartym przeciwnikiem dubingowania filmow,
CHyab wydaje mi się, ze rozumiem. Zeszłorocznego sylwestra spędzałem na Słowacji i tam dubbingują na słowacki dosłownie wszystko. Jedynym dostępnym kanałem, gdzie nie było słychać tego języka było austriackie MTV pokazujące z kolei South Park w niemieckim dubbingu :&
Nie zawsze słusznie - często oryginalną ścieżkę dsdźwiękową do animacji nagrywają świetni aktorzy...
No ale chyba nasze dubbingi też nie muszą wstydzić się obsady. Poza tym dubbing daje większe możliwości. W końcu tekst "latać każdy może..." w innych ustach to nibyłoby już to.
|
Pah Wraith
Użytkownik
|
#8 - Wysłana: 21 Sty 2007 23:48:41
jak dla mnie obojętne co jest dubbing czy napisy, byle nie lektor
|
Q__
Moderator
|
#9 - Wysłana: 22 Sty 2007 00:27:27
Pah Wraith
jak dla mnie obojętne co jest dubbing czy napisy, byle nie lektor
Nie zgodzę się, wolę lektora od dubbingu (o ile nie zagłusza oryginalnego tekstu).
|
Pah Wraith
Użytkownik
|
#10 - Wysłana: 22 Sty 2007 01:07:11
jak znajdziesz mi takie lektora, który nie powoduje tego, że nie słychać muzyki, efektów dźwiękowych i oryginalnego tekstu to też się z sobą nie zgodze  niestety cudów nie ma :]
|
Q__
Moderator
|
#11 - Wysłana: 22 Sty 2007 01:08:45
Pah Wraith
Z drugiej strony dubbing oznacza likwidację 100% oryginalnego dżwięku, wybieram mniejsze zło.
|
Pah Wraith
Użytkownik
|
#12 - Wysłana: 22 Sty 2007 01:17:22
100% oryginalnego dżwięku
hmm?? efekty dźwiękowe i muzyka nie są rugowane z nagrania... Dla mnie film z lektorem jest nie do oglądania. Pomijając już telewizyjną jakość, dźwięk jest właściwie "wykastrowany" (jak dzik  )
|
Q__
Moderator
|
#13 - Wysłana: 22 Sty 2007 01:31:37
Pah Wraith
efekty dźwiękowe i muzyka nie są rugowane z nagrania...
Ale dialogi owszem. Wyobrażasz sobie np. dubbing HALa w "Odysei Kosmicznej"? Ja nie...
|
theczarek
Użytkownik
|
#14 - Wysłana: 22 Sty 2007 01:33:12
Q__
HAL mówił w sposób przypominający co bardziej zaspanych lektorów w naszym kraju.
|
Q__
Moderator
|
#15 - Wysłana: 22 Sty 2007 01:41:30 - Edytowany przez: Q__
theczarek
HAL mówił w sposób przypominający co bardziej zaspanych lektorów w naszym kraju.
Jak możesz tak mówić o moim ulubionym (Q i SID 6.7 są dopiero za nim) bohaterze SF? 
|
theczarek
Użytkownik
|
#16 - Wysłana: 22 Sty 2007 01:43:41
Q__
Też go lubię (kiedyś moja drużyna w GSach miała z tego paragrafu gadający statek) ale nie zmienia to faktu że głos miał dość jednostajny...
|
Jo_anka
Użytkownik
|
#17 - Wysłana: 22 Sty 2007 01:45:15 - Edytowany przez: Jo_anka
No to zaprezentuje swoja ignoracje  , ale Q_ co to jest, lub kto to byl SID 6.7?
|
Q__
Moderator
|
#18 - Wysłana: 22 Sty 2007 01:47:07
|
Jo_anka
Użytkownik
|
#19 - Wysłana: 22 Sty 2007 01:49:36
"Virtuosity"... nie ogladalam.
|
Q__
Moderator
|
#20 - Wysłana: 22 Sty 2007 02:44:19
Jo_anka
"Virtuosity"... nie ogladalam.
Film znany jest u nas pod (kretyńskim) tytułem "Zabójcza perfekcja".
|
Pah Wraith
Użytkownik
|
#21 - Wysłana: 22 Sty 2007 11:00:11
Ale dialogi owszem. Wyobrażasz sobie np. dubbing HALa w "Odysei Kosmicznej"? Ja nie...
A ja owszem. Tylko trzeba się rozglądnąć za właściwymi aktorami. Niestety u nas korzysta sie z żelaznego zasobu "aktorów z paczki", którzy choć utalentowani nie powinni być wszędzie wpychani na siłę...
|
Q__
Moderator
|
#22 - Wysłana: 22 Sty 2007 13:45:31 - Edytowany przez: Q__
Pah Wraith
A ja owszem.
Bluźnierca!
Niestety u nas korzysta sie z żelaznego zasobu "aktorów z paczki", którzy choć utalentowani nie powinni być wszędzie wpychani na siłę...
Niektórzy nawet nie są utalentowani...
|
Pah Wraith
Użytkownik
|
#23 - Wysłana: 22 Sty 2007 14:29:49
To już niech oceni historia ;]
|
Wookie
Użytkownik
|
#24 - Wysłana: 22 Sty 2007 14:44:01
Jesli o mnie chodzi to nie lubie z dost trywialnego powodu  mianowicie denerwuje mnie strasznie jak tekst ktory slysze nie jest w ogole zgodny z ruchem ust mowiacego aktora. Tak jak w animacjach to nie przeszkadza bo i tak ruch ust jest robiony "mniej wiecej" poza tym dubbing tlumaczenie jest specjalnie tak dobierane zeby sie to w miare zgadzalo, ale w normalnych filmach to tego zdzierzyc nie moge poprostu, a to ze polskim tlumaczom zwiazanym z telewizja jakos nie ufam to swoja droga 
|
Q__
Moderator
|
#25 - Wysłana: 22 Sty 2007 15:06:42
Pah Wraith
To już niech oceni historia ;]
Niestety, my tej oceny nie poznamy...
Wookie
denerwuje mnie strasznie jak tekst ktory slysze nie jest w ogole zgodny z ruchem ust mowiacego aktora
O to to to. 
|
Pah Wraith
Użytkownik
|
#26 - Wysłana: 22 Sty 2007 15:07:16
Niestety, my tej oceny nie poznamy...
Może to i lepiej. Po co sie niepotrzebnie denerwować 
|
Q__
Moderator
|
#27 - Wysłana: 22 Sty 2007 15:17:21
Pah Wraith
Może to i lepiej. Po co sie niepotrzebnie denerwować

|
Alek Roj
Użytkownik
|
#28 - Wysłana: 24 Sty 2007 11:43:20
Wookie
mianowicie denerwuje mnie strasznie jak tekst ktory slysze nie jest w ogole zgodny z ruchem ust mowiacego aktora
Dubbing można zrobić dobrze lub źle, jak wszystko. Jeżeli teksty sa tłumaczone tak, żeby ilość sylab się zgadzała (przypuszczam, że musi to przypominać pisanie tekstu do gotowej muzyki, w czym mam niejakie doświadczenie), to dobry dubber potrafi "wejść" w ruch ust aktora.
Osobiście jestem zwolennikiem dubbingu - pod tym wszakże warunkiem, że jest robiony DOBRZE. Zresztą dubbing to światowy standard i prędzej czy później nasze telewizje, dystrybutorzy kinowi i wytwórnie DVD będą musiały się do niego dostosować.
A w wersji oryginalnej - to zdecydowanie wolę napisy od lektora. Nie zagłuszają dialogu. A filmy ST ostatnio oglądam głównie włączając dźwięk i napisy... po angielsku. W ten sposób łączę przyjemne z pożytecznym. 
|
Q__
Moderator
|
#29 - Wysłana: 24 Sty 2007 14:37:48
Alek Roj
Jeżeli teksty sa tłumaczone tak, żeby ilość sylab się zgadzała
To odchodzi się czesto dość mocno od wierności oryginałowi... I z tego powodu też jestem przeciwnikiem dubbingu.
|
Wookie
Użytkownik
|
#30 - Wysłana: 24 Sty 2007 14:55:20
Q__
To odchodzi się czesto dość mocno od wierności oryginałowi...
Jestem tego samego zdania, podstawa to zachowac sens i przekaz oryginalu, jezeli zacznie sie dorabiac tekst do ruchu ust aktorow to moze byc z tym spory problem.
|