USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Chronologia Treka
 Strona:  ««  1  2  3  4  »» 
Autor Wiadomość
Delta
Użytkownik
#31 - Wysłana: 31 Lip 2006 03:27:27 - Edytowany przez: Delta
Q

Racja.
Znów racja.

Czyli prawda (jak zwykle) leży po środku
Q__
Moderator
#32 - Wysłana: 31 Lip 2006 05:32:01
Delta

Czyli prawda (jak zwykle) leży po środku

Jak zwykle...
Picard
Użytkownik
#33 - Wysłana: 31 Lip 2006 09:17:25
Delta

Cóż, to co napiszę to herezja, ale prędzej "nawróci się" na Treka po obejrzeniu Enterprise (zwłaszcza ostatniego sezonu, niż po obejrzeniu TOS

To prawda- bo kto też w dziesiejszych czasach przekonał by się do takiego zjawiska jakim jest ,,Star Trek" za sprawą ,,starozytnego" serialu? To tak jakgdyby do poznawanai dziejó II wojny światowej zachęcać kogoś poprzez obejrzenie ,,Stawki wiekszej niż życie" podczas gdy dziś jest ona już odść archaiczna i widz bardziej przekona sie do tematu poprzez lekture np. ,,Kompani braci". Tylko,ze Entek- przynajmniej w pierwszych sezonach- jest tak w wiekszosci tak słaby,ze raczej nie przekona on do siebie widza- cieżarny facet, natrętne moralizatorstwo oraz kalki z innych filmów jak chodzby z ,,Enemy Mine" raczej nie zachęcają do dalszego zaznajomienia sie z tematem...

Pah Wraith

Dla mnie ENT jest taki jak NEM - niezły film, choć słaby star trek...

Entek nie zawsze kipi akcja- są wrecz epizody,w których nic sie nie dzieje- i to takze nie przemawia na jego korzysc. Jesli zas chodzi o ,,Nemesis" to nie jest z cała pewnością film akcji- za dużo tu- badź co badź- inteligentnych dialogów i wartościowego przesłania. W filmach akcji sytuacja wygląda zgoła odwrotnie: Czarny charakter: Buhahaha, zniszcze świat
Dobry gość: nie pozwole...- i z puł obrotu złego... ot i cała treść tego rodzaju filmów...
Jo_anka
Użytkownik
#34 - Wysłana: 31 Lip 2006 09:20:14 - Edytowany przez: Jo_anka
Ale ostatecznie masz racje gdyz czy do okreu przejsciowego nalezalo by zaliczyc takze trzy pierwsze filmy? Nie wydaje mi sie- nie byly one wszakl przejawem kryzysu...

Picard
Trzy pierwsze filmy - przedzej bym pomyslala o 'Srednim Panstwie' - czyli chronologia a la Starozytny Egipt .
/W odroznieniu od Egiptu brak jednego okresu przejsciowego/

TOS - [1966-1969] - 'Stare Panstwo'
urwanie TOS, TAS - [1970-1978] - 'I Okres przejsciowy'
TMP (trzy pierwsze filmy) - [1979-1985] 'Srednie Panstwo' (w Egipcie tez bylo dosc krotkotrwale)
TNG, DS9. Voy, Entek, filmy IV-X; - [1986-2005] - 'Nowe Panstwo'
Urwanie Entka - 'II Okres przejsciowy'
Pah Wraith
Użytkownik
#35 - Wysłana: 31 Lip 2006 10:08:34
Jesli zas chodzi o ,,Nemesis" to nie jest z cała pewnością film akcji- za dużo tu- badź co badź- inteligentnych dialogów i wartościowego przesłania. W filmach akcji sytuacja wygląda zgoła odwrotnie: Czarny charakter: Buhahaha, zniszcze świat
Dobry gość: nie pozwole...- i z puł obrotu złego... ot i cała treść tego rodzaju filmów...


Oj, Picard, im więcej razy oglądam NEM, tym bardziej widzę, że warstwa "sensacyjna" jest jednak tą przewodnią. W tym wypadku Zły Shinzon: Buahahaha, zniszczę ziemię i Picarda. Dobry Picard: nie pozwolę...- i z Enterprise'a złego... :]
Q__
Moderator
#36 - Wysłana: 31 Lip 2006 11:35:24
bo kto też w dziesiejszych czasach przekonał by się do takiego zjawiska jakim jest ,,Star Trek" za sprawą ,,starozytnego" serialu?

Muszę to przyznać, TOS jest raczej dla koneserów ST. Do "nawracania" użyć można TNG, DS9, lub któregoś z TMPów (od TMP do "First Contact")

Jo_anka

VOY. ENTka i Nemesis uznał bym już za początek okresu przejściowego....

Pah Wraith

im więcej razy oglądam NEM, tym bardziej widzę, że warstwa "sensacyjna" jest jednak tą przewodnią. W tym wypadku Zły Shinzon: Buahahaha, zniszczę ziemię i Picarda. Dobry Picard: nie pozwolę...- i z Enterprise'a złego... :]


Ano.... To wręcz wygląda jak przygotowanie gruntu pod cross over z SW (nie żebym serio wierzył w tę opcję) taki sam sensacyjny klimat.
Picard
Użytkownik
#37 - Wysłana: 31 Lip 2006 11:41:34
Pah Wraith

"sensacyjna" jest jednak tą przewodnią

Trek w sposób twóczy przetwarzał różne gatunki filmowe- w tym przypadku jest to akcja. Co do ogólnego zarysu fabuły masz więc racje jednak zauważ, ze w znakomitej wikszości filmów akcji- bo w przypadku sensacyjnych różnie bywa- nie ma żadnej głebi psychologicznej: motywacja postacii jest zazwyczaj prosta, a ich wzajemne interakcje ograniczaja zaś sie do dawania sobie w pape. Nie pisze tu oczywiscie o cyklu przygód Bonda, który ma jednak wielki uroki a i nie raz zdarzy sie dojrzeć w jego fimach przesłanie- chodź bywa ono czasami wrecz najwne- ale o głupich amerykanskich kopaninach, w których bohater w przepoconym podkuoszulku daje rade całej armi wrogich typów. w ,,Nemesis" sytuacja wygłada inaczej: akcja owszem jest, ale tez i jest ciekawie przedstawiony wątek psychologiczny a także poruszona zostaje- bardzo aktualna zreszta- tematyka klonowania. Takze i czarny charakter nei jest w tym przypadku tak jednoznaczny- czy chociaz przez chwile nie wspołczułeś badź nie sympatyzowałeś z Shinzonem?
Q__
Moderator
#38 - Wysłana: 31 Lip 2006 11:59:55 - Edytowany przez: Q__
Picard

motywacja postacii jest zazwyczaj prosta, a ich wzajemne interakcje ograniczaja zaś sie do dawania sobie w pape.

Tu juz mówimy o kinie całkiem dennym. Nawet będący czystym kinem akcji "Terminator 2" zawierał ambitniejsze scenki i inteligentne przesłanie. Nawet dwie dalsze części "Matrixa" udawały, że chodzi w nich o coś więcej niż o niekończące się efekty specjalne.

jest ciekawie przedstawiony wątek psychologiczny a także poruszona zostaje- bardzo aktualna zreszta- tematyka klonowania. Takze i czarny charakter nei jest w tym przypadku tak jednoznaczny- czy chociaz przez chwile nie wspołczułeś badź nie sympatyzowałeś z Shinzonem?

Ależ to samo można powiedzieć o nowej trylogii SW (zmieniając Shinzona na Vadera). "Nemesis" nie jest filmem całkowicie beznadziejnym, jest po prostu dość odległy od ducha Treka...
Picard
Użytkownik
#39 - Wysłana: 31 Lip 2006 13:24:38
Q__

Tu juz mówimy o kinie całkiem dennym

Właśnie to mam na mysli- przyrównywanie ,,nemesis" do taniej senscaji w postacii ,życzenia śmieci 9000 " jest co najmniej krzywdzace dla tego pierwszego filmu.

Ależ to samo można powiedzieć o nowej trylogii SW (zmieniając Shinzona na Vadera

Motywacja obu postacii była jednak nieco inna. Anakin/Vader czynił zło- paradoksalnie- z dobrych pobudek zaś Shinozon był od poczatku do końca czarnym charakterem ale o tyle sympatycznym, ze o jego losie zadecydowałą tragiczna przeszłość, na którą nie miał żadnego wpływu. Jest w tym coś z antyczjnej, greckiej tragedii- nic nie jest w stanie odmienic losu bohatera...A zauważyłeś to podobieństwo do legend arturiańskich w finale NEM? Jean-Luc zmuszony jest zabić swego ,,syna" i robi to nawet w sposób podobny do tego w jaki Artur uśmuiercił swego bękarta, Mordreda.

jest po prostu dość odległy od ducha Treka...

w takim razie FC też jest dosć oddmienny od owego ducha: ,,Jesteśmy Borg, zostaniesz zasimilowany, opór jest daremny!" To,ze Shinozon nei wuieżył w ideały Federacji nie oznacza, iz nie pojawiają sie one w filmie: ,,taka jest idea Federacji. Mówi ,ze wszytkie narody, wszytkie rasy mogą istniec w pokoju. Czyż jest piękniejszy przykład: kapitan Gwiezdej Floty gości w romulańskim senacie..."
Q__
Moderator
#40 - Wysłana: 31 Lip 2006 13:54:42
Picard

Właśnie to mam na mysli- przyrównywanie ,,nemesis" do taniej senscaji w postacii ,życzenia śmieci 9000 " jest co najmniej krzywdzace dla tego pierwszego filmu.


To nie jest metoda obrony. Czy jeśli np. Kuba Rozpruwacz zabił mniej ludzi niż Hitler, to świadczy to o dobraci "Kubusia"? (Nie twierdzę, że "Nemesis" jest beznadziejny, twierdzę, że jest jednym ze słabszych trekowych filmów, choć równie nisko cenię np. ST II, poza sceną śmierci Spocka i jego pogrzebu.)

A zauważyłeś to podobieństwo do legend arturiańskich w finale NEM? Jean-Luc zmuszony jest zabić swego ,,syna" i robi to nawet w sposób podobny do tego w jaki Artur uśmuiercił swego bękarta, Mordreda.


Tak i m.in. to upadobnia ten film do SW - "mityczne" aluzje...

,,taka jest idea Federacji. Mówi ,ze wszytkie narody, wszytkie rasy mogą istniec w pokoju. Czyż jest piękniejszy przykład: kapitan Gwiezdej Floty gości w romulańskim senacie..."

Ten cytat akurat świetnie oddaje ducha Treka...

Rzecz jasna widywałem filmy znacznie gorsze od "Nemesis", ale dla mnie "Trekiem jak go pojmuję" jest TMP i TNG. Zresztą z duchem Treka bywa różnie: np. B5 (mimo, że dotyczy innego wszechświata) jest w swym przesłaniu znacznie bardziej "trekowaty" (wrogowie mogą stać się przyjaciółmi, należy współdziałać, nie oceniajmy pochopnie Obcych itd.) od np. ENTka z "kowbojskim" kapitanem Archerem...
Raptor 16
Użytkownik
#41 - Wysłana: 31 Lip 2006 14:32:36 - Edytowany przez: Raptor 16
De gustibus et coloribus non est disputandum

To nie ja to powiedzielm tylko jo_anka drogi
Picardzie, co nie zmienia faktu ze sie z tym zgadzam, nie powinno sie pisac ze cos jest takie albo takie, bo to twoje zdanie a nie wszystkich, ja zawsze pisze "dla mnie" albo "wg. mnie"
Raptor 16
Użytkownik
#42 - Wysłana: 31 Lip 2006 14:39:06
OS wydaje się obecnie archaiczny

oto dlaczego jest dla mnie nie atrakcyjny
Raptor 16
Użytkownik
#43 - Wysłana: 31 Lip 2006 14:40:08
Star Trek strawny dla współczesnego widza zaczyna się tak naprawdę od TMP.


od Generations
Raptor 16
Użytkownik
#44 - Wysłana: 31 Lip 2006 14:44:57 - Edytowany przez: Raptor 16
Ależ to samo można powiedzieć o nowej trylogii SW (zmieniając Shinzona na Vadera). "Nemesis" nie jest filmem całkowicie beznadziejnym, jest po prostu dość odległy od ducha Treka...

szkopuł w tym, ze nie dla wszystkich ten "duch treka" wyglada tak samo
Picard
Użytkownik
#45 - Wysłana: 31 Lip 2006 15:21:38 - Edytowany przez: Picard
Raptor 16

To nie ja to powiedzielm tylko jo_anka drogi

Wiem ale Ty pytałeś sie o znaczenie tych słów wiec ja udziela Ci odpowiedzi.

Picardzie, co nie zmienia faktu ze sie z tym zgadzam, nie powinno sie pisac ze cos jest takie albo takie, bo to twoje zdanie a nie wszystkich, ja zawsze pisze "dla mnie" albo "wg. mnie"

Wybacz ale każdorazowe zaznaczanie,ze twpoja opinia należy wyłącznie do Ciebie nie jest zbyt mądre! Tak samo jak zawodowi krytuycy filmowi mamy prawo stwierdzić, ze coś po prostu jest kiepskie badź też geinialene i nie musmy za każdym razem znanaczać, iz nie jesmy np. rzecznikami wypowiadajacymisie na korzyśc jakiegos filmu...
Jurgen
Moderator
#46 - Wysłana: 31 Lip 2006 15:25:17
Że niby TNG nie dobre? Aż Ty...

Jak śmiesz mnie o coś takiego posądzac?!? TNG jest znakomite, ale TMP nie gorsze jak dla minie to kwintesencja Treka... I znasz moje poglądy od dawna... Chodziło mi raczej o to, że nasz młody Kolega wychwalał VOY i "Nemesis"...


Q__, Picardowi chodziło chyba o mnie, ale całkowicie zgadzam się z Twoim tłumaczeniem.

Star Trek strawny dla współczesnego widza zaczyna się tak naprawdę od TMP.

od Generations


Raptor 16, dorośniesz, zrozumiesz.
Pah Wraith
Użytkownik
#47 - Wysłana: 31 Lip 2006 15:27:08
1) De gustibus non disputandum. (bez "est")

2) NEM to głupkowata strzelanka, w której poświęcono dbałość o szczegóły i logikę na rzecz ciągnięcuia akcji na siłę - w tym bardzo zbliża się do filmów o facetach w przepoconych podkoszulkach, o których wspominał Picard

3) to, czy mogę się identyfikować z Shinzonem czy nie, oglądając film nie świadczy o tym, czy jest to dobry ST - nie widzę związku. Z Walkerem też się mogę identyfikować, a Strażnik Teksasu to szczególnie intelektualna uczta nie jest...

4) co do tematyki klonowania, to jest ona na tyle nieświeża w literaturze i kinematografii SF (w tym także ST) że aż wstyd... poza tym, jakoś nie widzę osobiście wpływu tej techniki na moje życie, ani nawet nie ma tu praktycznego zastosowania problematyki - ludzi się na razie nie klonuje. Co innego, gdyby chodziło np. o przeszczepy klonowanych narządów, czy coś podobnego,

5) Raptor 16 - wiesz do czego służy opcja edycji postów??
Raptor 16
Użytkownik
#48 - Wysłana: 31 Lip 2006 15:34:02
Wiem ale Ty pytałeś sie o znaczenie tych słów wiec ja udziela Ci odpowiedzi.

ale juz wczesniej Q mi wyjasnił

Raptor 16 - wiesz do czego służy opcja edycji postów??


do edycji postów

Raptor 16, dorośniesz, zrozumiesz.


niepotrzebnie ujawnialem swoj wiek, co mam zrozumiec?- takie jest moje zdanie

A czy oglądałeś "Star Trek I" vel "Star Trek: The Motion Picture" vel TMP? Najlepszy trekowy film (tez z V'Ger'em).

nie, ale po kawałku TOSa moge stwierdzic np, ze Klingonii zachowują się tam jak niewyżyci psychole,


od moderatora: zgodnie z życzeniem, dokonałem..edycji postów...
Q__
Moderator
#49 - Wysłana: 31 Lip 2006 17:00:59
Raptor 16

od Generations

Smiem zauważyź, że "Generations" powstało już po TNG, ktoś tu sobie przeczy.

Jurgen

Picardowi chodziło chyba o mnie, ale całkowicie zgadzam się z Twoim tłumaczeniem.


Ale Picard napisał do mnie...

Raptor 16, dorośniesz, zrozumiesz.


Dobre.

Raptor 16

niepotrzebnie ujawnialem swoj wiek, co mam zrozumiec?- takie jest moje zdanie


Może najpierw obejrzyj TMP, mało przypomina TOS (choć załoga ta sama), no i Klingoni nie grają tam jakiejś istotnej roli... (Tak naprawdę pojawiają się tylko na momencik)...
Raptor 16
Użytkownik
#50 - Wysłana: 31 Lip 2006 17:43:15
Smiem zauważyź, że "Generations" powstało już po TNG, ktoś tu sobie przeczy.

ale w filamch od Gen
Raptor 16
Użytkownik
#51 - Wysłana: 31 Lip 2006 17:44:33 - Edytowany przez: Raptor 16
Może najpierw obejrzyj TMP, mało przypomina TOS (choć załoga ta sama), no i Klingoni nie grają tam jakiejś istotnej roli... (Tak naprawdę pojawiają się tylko na momencik)...

dobra, ale co to ma byc : "dorosniesz, zrozumiesz"?!
Q__
Moderator
#52 - Wysłana: 31 Lip 2006 17:46:29
Raptor 16

ale w filamch od Gen

Powtórzę pytanie: oglądałeś? Czy oceniasz nie znając?

ale co to ma byc : "dorosniesz, zrozumiesz"?

To ma być lekki żart...

(ps. staraj się mieścic całą wypowiedzw jednym poście...)
Raptor 16
Użytkownik
#53 - Wysłana: 31 Lip 2006 17:52:58 - Edytowany przez: Raptor 16
To ma być lekki żart...

dlatego niepotrzebnie ujawnialem wiek, teraz jak sie nie bede z kims zgadzal to bedzie "dorosniesz zrozumiesz" "za mlody jestes"

co do mojego "od Generations" to byla odpowiedz na to zdanie : "Star Trek strawny dla wspolczesnego widza zaczyna się tak naprawdę od TMP."
bo uwazam ze dla wspolczesngo widza trek zaczyna sie od pozniejszych filmow/seriali

dla wspolczesniego widza TMP bedzie za bardzo ograniczony ówczesną techniką
Q__
Moderator
#54 - Wysłana: 31 Lip 2006 17:55:58
Raptor 16

Zapytam raz jeszcze, czy widziałeś wcześniejsze filmy? Zresztą zdefiniowanie współczesnego widza (i nie chodzi to o kwestię "starszy = lepszy" czy coś w tym stylu) może być trudne, bo współczesnym widzem jest i 50, i 40, i 30, i 20, i 16-latek...
Raptor 16
Użytkownik
#55 - Wysłana: 31 Lip 2006 17:58:25
Zapytam raz jeszcze, czy widziałeś wcześniejsze filmy? Zresztą zdefiniowanie współczesnego widza (i nie chodzi to o kwestię "starszy = lepszy" czy coś w tym stylu) może być trudne, bo współczesnym widzem jest i 50, i 40, i 30, i 20, i 16-latek...

a 100-latek?
Q__
Moderator
#56 - Wysłana: 31 Lip 2006 18:03:22
Raptor 16

a 100-latek?

Jeśli jest w stanie (i ma ochotę) ogląać Treka to także...
Raptor 16
Użytkownik
#57 - Wysłana: 31 Lip 2006 18:05:33
Mój błąd- źle zdefiniowałem "współczesnego" widza- sorry
Q__
Moderator
#58 - Wysłana: 31 Lip 2006 18:17:52
Raptor 16

Gdybyś napisał np. "dla mojego pokolenia widzów", było by ok (zresztą, uwierz mi na słowo, gust czasem zmienia się z wiekiem)
Raptor 16
Użytkownik
#59 - Wysłana: 31 Lip 2006 18:21:53 - Edytowany przez: Raptor 16
Gdybyś napisał np. "dla mojego pokolenia widzów", było by ok (zresztą, uwierz mi na słowo, gust czasem zmienia się z wiekiem)

czasem, nie zawsze ale to "dorosniejsz, zrozumiesz" jest niepotrzebne
Q__
Moderator
#60 - Wysłana: 31 Lip 2006 18:25:35
Raptor 16

czasem, nie zawsze

Oczywiście, że nie zawsze. Np. wciąż uwielbiam TNG...
 Strona:  ««  1  2  3  4  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / Chronologia Treka

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!