| Autor |
Wiadomość |
Picard
Użytkownik
|
#1 - Wysłana: 1 Kwi 2009 14:32:31
Musze odszczekać wszytko co złego o nim powiedziałem, jest genialny, wspaniały i po prostu cudowny - jeden z najlepszych kinowych Treków - jeśli nie najlepszy - jaki powstał do tej pory. Abramsowi i jego ekipie należą się słowa pochwały - a wszystko to dlatego, że wszelkie zwiastuny to jedna wielka manipulacja.  W rzeczywistości w filmie nie ma ani nadmiaru akcji, ani wtórnych motywów, a kanon został zachowany. Jest też przesłanie - ale czego ono się tyczy nie zdradzę. No i całe szczęście ekipa Abramsa nie kopiowała Star Wars jak się tego obawiałem. A jako największą niespodziankę należy wymienić, że Wiliam Shatner pojawia się w filmie w roli epizodycznej wprawdzie, ale jednak. 
|
Slovaak
Użytkownik
|
#2 - Wysłana: 1 Kwi 2009 14:37:39
1 kwietnia? 
|
kanna
Użytkownik
|
#3 - Wysłana: 1 Kwi 2009 14:40:11
premera była, a ja sie nie zorientowałam?? coż, specjalnie nie śledzę... 
|
Picard
Użytkownik
|
#4 - Wysłana: 1 Kwi 2009 14:41:54
Pokaz przedpremierowy kanna. 
|
tuvok
Użytkownik
|
#5 - Wysłana: 1 Kwi 2009 14:55:42 - Edytowany przez: tuvok
Też już widziałem Startreka XI. Można go zdobyć juz na torrentach. Co prawda oczekiwałem czegoś lepszego od filmu, tzn. kolejnych wędrówek, i odkrywanie nieznanego. A niestety dostajemy sporą dawke, ici pici kung-fu, da da da i strzelanie. Oczywiscie masę efektów specjalnych. Jest to typowy film akcji w kosmosie. Brakuje mi tego odkrywania nieznanego, niestety tam tego niema  . Także wielkie rozczarowanie jesli chodzi o odkrywanie...
Acha niestety nieznalazłem zadnych napisów. Nikt z polaków jeszcze ich niezrobił... poczekam moze potem będą.
o bach: http://www.torrentz.com/768ca92f0a5eb58cd14ba93bbe 3334c9f8a95997
|
Delta
Użytkownik
|
#6 - Wysłana: 1 Kwi 2009 15:01:45
Picard
Musze odszczekać wszytko co złego o nim powiedziałem,
Ćwiczysz na wypadek gdyby ST XI okazał się dobry i trzeba było odszczekać? 
|
Picard
Użytkownik
|
#7 - Wysłana: 1 Kwi 2009 15:04:39
Delta
Ćwiczysz na wypadek gdyby ST XI okazał się dobry i trzeba było odszczekać?
Jak to kiedy, ja naprawdę widziałem i naprawdę mi się podoba - premiera była dziś, właśnie 1 kwietnia i dlatego moje nowe zdanie o filmie można traktować jak najbardziej poważnie. 
|
Bashir
Moderator
|
#8 - Wysłana: 1 Kwi 2009 15:07:36
Najsmutniejszy był moment jak Spock przeszedł na ciemną stronę i stał się Darth Vulcanusem... ojjj sorry za spoiler.
|
Picard
Użytkownik
|
#9 - Wysłana: 1 Kwi 2009 15:13:10 - Edytowany przez: Picard
Bashir
Najsmutniejszy był moment jak Spock przeszedł na ciemną stronę i stał się Darth Vulcanusem... ojjj sorry za spoiler.
Dokładnie, to było przejmujące.  A pamiętasz jak w tym barze co Kirk się w nim bił ten gość co go zdzielił w paszcze, zamówił zupę a po jej zjedzeniu zaczął się krztusić i z bebechów wyskoczył mu mały stworek śpiewając: ,,hello, my baby, hello by sweetheart!" Unikalne zdjęcie z filmu zrobione komórką na pokazie:

|
Eviva
Użytkownik
|
#10 - Wysłana: 1 Kwi 2009 15:15:30
Picard
Picard, forumowa zmoro.
Zginiesz Ty jak Aldo Moro.
|
Domko
Użytkownik
|
#11 - Wysłana: 1 Kwi 2009 15:21:29
Rzeczywiście muszę się zreflektować. Głębia psychologiczna tego filmu mnie powaliła. Realizm postaci - szczególnie Kirka i Spocka - jest po prostu maksymalny. Czasem odnosi się wrażenie, że ta cała historia wydarzyła (czy wydarzy) się naprawdę. Po wyjściu z kina nie mogłem się otrząsnąć.
Sceny z Nero, który w połowie filmu zmienia imię w ksywę - Nero Burning Rom - są po prostu wspaniałe. Wszelkie podobieństwa do Shinzona wynikały z naszego niezrozumienia - nie ma tu żadnego podobieństwa - przecież Shinzon był naturalnie łysy, a Nero zgolił się sam, Shinzon miał ptakopodobny statek, a Nero ma pająkopodobny, Shinzon mógł strzelać z maskowania, a Nero może strzelać z maskowania... Różnice można by wymieniać.
Do tego rewelacyjna i w pełni zaskakująca przemiana Spocka, którą opisał już Bashir powyżej. Zapewne będzie to osnowa akcji kolejnego filmu Star Trek, gdyż zakończenie zostawia taką możliwość.
Wreszcie też mogliśmy poznać głębię psychologiczną Uhury - jej portret psychologiczny sięga bardzo głęboko w niektórych scenach - szczególnie tych z trailera - które z pewnością spodobają się dojrzałej emocjonalnie i artystycznie widowni, do której ten film jest w końcu skierowany.
Mnóstwo dramatyzmu znalazło się w scenie, gdy Scotty płynął rurami z wodą na Enterprise. Przy okazji dowiedzieliśmy się, że woda zasila silniki Enterprise po przemianie w antywodę - stąd owe rury w maszynowni. To bije cały dotychczasowy technobełkot na głowę - ekipa Abramsa jest po prostu genialna.
Genialność rozwiązań naukowych, wspaniałe, nowatorskie podejście do nauki oraz wielka głębia psychologiczna postaci (z Uhurą na czele) zmusza mnie do wystawienia tylko jednej oceny - 10/10.
|
kanna
Użytkownik
|
#12 - Wysłana: 1 Kwi 2009 15:35:08
Domko
lol 
|
Domko
Użytkownik
|
#13 - Wysłana: 1 Kwi 2009 16:01:09 - Edytowany przez: Domko
Jeszcze jeden ze screenów, który ktoś zrobił w kinie. To scena, w której Spock zaczyna rozważać zmiany w swoim życiu i wyraża to ekspresyjnie posługując się przy tym elementami konstrukcji Enterprise. Jest to bardzo poetycka i artystyczna scena, podobnie zresztą jak reszta filmu.
EDIT:
W filmie też jest dużo więcej niż myśleliśmy scen z bardzo młodym Kirkiem. Oto jedna z tych scen:

|
Bashir
Moderator
|
#14 - Wysłana: 1 Kwi 2009 17:15:47
Domko
Sceny z Nero, który w połowie filmu zmienia imię w ksywę - Nero Burning Rom
Ściemniasz, nie było takiej sceny, zresztą Rom został wielkim Nagusem, dopiero w XXIV wieku. Zresztą sceny z płonącym ferengi nie przeszłyby przez "ogień" cenzury...
|
Domko
Użytkownik
|
#15 - Wysłana: 1 Kwi 2009 17:18:34
Była, była - nieuważnie oglądałeś - w kinie się nie rozmawia.
Nero pochodzi z XXIV wieku, więc wie o Nagusie Romie. Poza tym nie wyjaśniono skąd wzięła się ta ksywa - podejrzewam, że stanie się to w kolejnym filmie.
|
galaktyczny kurczak
Użytkownik
|
#16 - Wysłana: 1 Kwi 2009 17:21:31
Musze odszczekać wszytko co złego o nim powiedziałem, jest genialny, wspaniały i po prostu cudowny...
Trzeba przyznać, że na początku w to uwierzyłem. Przynajmniej chciałem.
Natomiast, do maja już nie jest daleko. Lada dzień pomkniemy do kin, a tam... Ten temat już jest wyczerpany (to nie znaczy, że nie można jeszcze czegoś o nim napisać). Wciąż jednak optymistycznie patrzę w przyszłosć.
|
kanna
Użytkownik
|
#17 - Wysłana: 1 Kwi 2009 18:02:35
galaktyczny kurczak
Wciąż jednak optymistycznie patrzę w przyszłosć
ta młodziez to jednak naiwna jest... 
|
Eviva
Użytkownik
|
#18 - Wysłana: 1 Kwi 2009 18:03:35
galaktyczny kurczak
Domko
Bashir
kanna
Picard
Jeśli po 8 maja nagle przestanę pisać, będzie to znaczyło, że na premierze(mojej osobistej premierze) umarłam ze wstydu, lub powróciwszy do domu powiesiłam się z wściekłości, że nie mogę dorwać Abramsa i osobiście wypruć mu flaków.
Tak sobie jednak myślę, że mi to nie grozi, bo aż tak źle nie będzie.
|
kanna
Użytkownik
|
#19 - Wysłana: 1 Kwi 2009 18:08:05
Eviva
umarłam ze wstydu, lub powróciwszy do domu powiesiłam się z wściekłości
spokojnie, wyslemy ekipe reanimacyjną...przed nami się nie schowasz 
|
galaktyczny kurczak
Użytkownik
|
#20 - Wysłana: 1 Kwi 2009 18:15:18 - Edytowany przez: galaktyczny kurczak
ta młodziez to jednak naiwna jest...
Przestanę być naiwny jak naoglądam się starwarsowego dziabdzajstwa  Oczywiście, nie włączam w to Starej Trylogii.
Tak sobie jednak myślę, że mi to nie grozi, bo aż tak źle nie będzie.
Czyli jednak młodzież jest naiwna...
|
Arek
Użytkownik
|
#21 - Wysłana: 1 Kwi 2009 18:17:15
galaktyczny kurczak
Nie, młodzież po prostu wiele wytrzyma... 
|
Eviva
Użytkownik
|
#22 - Wysłana: 1 Kwi 2009 19:28:24
galaktyczny kurczak
Czyli jednak młodzież jest naiwna...
Młodzieżą to ja nie jestem już od dawna... raczej "średni wiek, średni gest", jak śpiewała Maryla Rodowicz.
|
galaktyczny kurczak
Użytkownik
|
#23 - Wysłana: 1 Kwi 2009 19:30:51
Eviva
raczej "średni wiek, średni gest"
Nastolatkiem jest się tylko do czterdziestki.
|
Eviva
Użytkownik
|
#24 - Wysłana: 1 Kwi 2009 19:32:21
galaktyczny kurczak
Nastolatkiem jest się tylko do czterdziestki.
No właśnie...
|
kanna
Użytkownik
|
#25 - Wysłana: 1 Kwi 2009 19:37:44
galaktyczny kurczak
Nastolatkiem jest się tylko do czterdziestki.
do 35 roku życia
Do 35 rż. można się było zapisywac do Związku Socja;istycznej Młodziezy Polskiej 
|
Eviva
Użytkownik
|
#26 - Wysłana: 1 Kwi 2009 19:41:12
kanna
Do 35 rż. można się było zapisywac do Związku Socja;istycznej Młodziezy Polskiej
Pewnie, tam byli "sami gówniarze przed czterdziestką, co to jeszcze przed mutacją", jak to dowcipnie ujął Andrzej Waligórski.
|
galaktyczny kurczak
Użytkownik
|
#27 - Wysłana: 1 Kwi 2009 19:42:34
kanna
do 35 roku życia
To dalece cenna informacja  Zmodyfikuję to powiedzonko.
Eviva
No właśnie...
To nie znaczy, że nie można dalej reprezentować młodzieży. Chyba, że to coś złego?
|
Picard
Użytkownik
|
#28 - Wysłana: 1 Kwi 2009 19:44:49 - Edytowany przez: Picard
Eviva
że nie mogę dorwać Abramsa i osobiście wypruć mu flaków.
Wow, a mnie uważa się za ciętego na film Abramsa.  Ale spokojnie, nie wieszaj się, dowiemy Abramsa razem. Ja przebiorę się za Hanibala Lectera Ty za Clarice Starling i wspólnie skonsumujemy wątróbkę Abramsa z fasolką popijając ją zacnym Chianti.  Takie Milczenie Tribbli 
|
Madame Picard
Moderator
|
#29 - Wysłana: 1 Kwi 2009 19:52:24
Picard
po jej zjedzeniu zaczął się krztusić i z bebechów wyskoczył mu mały stworek
Ale - o zgrozo! - ten stworek jest czerwony! To straszne! Nie mogę na to patrzeć!
A tak poważniej już nieco, to w tych dyskusjach zadziwia mnie także to, ile niektórzy wkładają w nie emocji... Na litość, to przecież tylko film! Jeśli będzie nieudany... to trudno. A niektórzy zachowują się tak, jakby mieli z tego powodu naprawdę uwędzić Abramsa / popełnić seppuku  .
|
RaulC
Użytkownik
|
#30 - Wysłana: 1 Kwi 2009 20:18:38
Madame Picard
Stanowczo wolałbym upiec Abramsa, na ognisku. Zrobimy sobie wspólnie grilla z pieczonego Abramsa, a wokół ogniska odtańczymy wojenny taniec Klingonów.
|