| Autor |
Wiadomość |
The_D
Użytkownik
|
#31 - Wysłana: 12 Cze 2006 23:29:57
Chodziło mi głównie o to, że dyskusja jest bezprzedmiotowa. Streszczeń po angielsku nie ma sensu dawać, bo brościej wstawić zwykłego linka. Chętnych do tłumaczenia też jakoś wielu nie widzę.
A sam pomysł jest mi raczej obojętny. Andromedy widziałem może z 1,5 odcinka i właściwie nic z nich nie zapamiętałem. Jeżeli Kai się zgodzi i znajdzie się chętny do pracy to Andzia może znaleźć się na startrek.pl.
|
Q__
Moderator
|
#32 - Wysłana: 13 Cze 2006 00:05:28
Właściwie czas chyba zakończyć ten topic, dalsza dyskusja nic nie da. Niestety nie jestem w stanie tego zrobić, choć go założyłem (The_D do tego właśnie potrzebne mi było "podpięcie" pod mój nick dawnych postów i topiców). Proponuję zamknąć dyskusję i zdać się na decyzję Kai'a. Choć wywołałem ten temat (niezależnie od Jego decyzji) nie będę do tego wracał...
|
Picard
Użytkownik
|
#33 - Wysłana: 13 Cze 2006 09:29:09
Chętnych do tłumaczenia też jakoś wielu nie widzę
Jakiś rok temu pojawiła się wiadomość, która ogłosił jeden z forumowiczów, i jest on w posiadaniu opowiadania traktującego o pojedynku Enterprise-E z flotą Imerium Galaktycznego  . Opowiadanie to miało być przez rzeczoną osobę przetłumaczone na język polski- nie doczekało się jednak ono publikacji na tym serwisie. Czemu?
|
Q__
Moderator
|
#34 - Wysłana: 14 Cze 2006 10:57:11
A jednak wrócę do tematu tej nieszczęsnej "Andzi" i ST....
Havoc napisał na innym topicu o wojnaech eugenicznych coś co pozwolę sobie zacytować: "To były wojny między ludźmi, a superludźmi.
A dokładniej, między ludźmi "poprawionymi" genetycznie, którzy stwierdzili, że są lepsi i to oni powinni "rządzić" światem, a zwykłymi ludźmi, którym nie odpowiadała rola, którą przewidzieli dla nich "superludzie"."
I to jest dla mnie koronny dowód, że "Andromeda" miała być serią ze świata ST, tyle, że ci superludzie w "Andzi" nazywają się Nietzscheanie
|
Picard
Użytkownik
|
#35 - Wysłana: 14 Cze 2006 11:10:50
Q__
Tyle, ze brak jest w uniwersum Andzi- jak ją ładnie nazwałeś chociaż jednej rasy znanej z ST. Gdzie się podziali Klingoni, Romulanie, Borg itp.? A co do tematu ,,poprawiania" ludzkiego genomu i następstw tego faktu- to jest to motyw spotykany w rozlicznych- mniej bądź bardziej naukowych- fikcjach filmowych badź literackich.
|
Anonim
Anonimowy
|
#36 - Wysłana: 14 Cze 2006 11:53:59
Picard
Gdzie się podziali Klingoni, Romulanie, Borg itp.?
Może Borg wchłonął Klingonów i Romulan, a potem zginął marnując energię na próby "utrzymania ich w karbach"  Któż to wie...
|
Jo_anka
Użytkownik
|
#37 - Wysłana: 14 Cze 2006 14:16:57
Mozna stworzyc dzial "pozatrekowe SF Roddenberry'go". Nie orientuje co z SF (poza ST i pogrobowa Andzia) stworzyl Roddenberry?
Pozatym Andzia zadomowila sie w polskiej telewizji (typowe - najgorszy serial SF, czyli antyreklama dla tego gatunku [Na TV5 jest jeszcze jedno, tym razem jednosezonowe, cudo - Lowca]).
Dobrze byloby wiec stworzyc jakis kacik - dla ludzi szukajacych informacji o Andzi. Jezeli te informacje znajda u nas, jest szansa, ze moze siegna do Treka i nie zniecheca sie calkowicie do SF.
Ale chyba jestem zbyt duza optymistka..... 
|
Q__
Moderator
|
#38 - Wysłana: 14 Cze 2006 15:36:47 - Edytowany przez: Q__
Jo_anka
Chyba najlepszy pomsł, godzący "zwaśnionych"... Do o SF Roddenberry'ego poza ST i "Andromedą" zalicza się jeszcze "Ziemię - ostatnie starcie" ("Earth - Final Conflict"), też pogrobową... (Ta seria z Taelonami, ruchem oporu, itd.)
Chętnie poszedłbym na takie rozwiązanie, zamieszczenie na USS Phoenix podstrony o Roddenberry'm i jego pozostałej twórczości ze strszczeniem i opisem "Andzi" i "Ziemi..." i chętnie w tym kieunku zmodfikujęę swoją prośbę... Decyzja zresztą należy do Kai'a...
|
Anonim
Anonimowy
|
#39 - Wysłana: 26 Cze 2006 01:27:23
|
Q__
Moderator
|
#40 - Wysłana: 14 Sier 2006 19:53:55
Kai już się wypowiedział o AND, że jej na Phoenixie nie zobaczymy, ale przecież argumentów o jej związkach z ST jest więcej.
Andromeda may be linked to Star Trek, another franchise developed by Gene Roddenberry.
Star Trek: Enterprise episode 404 introduces Dr. Arik Soong, the grandfather of Dr. Noonien Soong, who is the creator of the androids Data and Lore (of Star Trek: The Next Generation). It is possible that the ancestors of the Nietzscheans in Andromeda are the genetics augments who hijacked the Klingon ship in the same episode, as there was a brief mention of Nietzsche in the episode. Either that or both take place in a universe where Nietzsche existed, so that he might be continually overquoted by a generic group of racial extremists.
While some assume that the future technological mention of slipstream in the Star Trek: Voyager episode "Timeless", presumably linked the Systems Commonwealth of the Andromeda universe to be a possible future in the Star Trek universe, the term 'slipstream' is used in completely different fashions.
In Star Trek Quantum Slipstream is a faster than light means of travel. In Andromeda slipstream is a form of sublight travel. A ship opens a slip point, enters another dimension and exits through a separate slip point. Within Star Trek five minutes in slipstream will take a ship several lightyears; within Andromeda, a ship that enters slipstream may take several minutes, or several hours, depending on the pilot, to travel the same distance
|
Anonim
Anonimowy
|
#41 - Wysłana: 14 Sier 2006 22:35:13
no dobra czy w Andormedzie jest:
-federacja
-rasy z treka
-warp nazywający sie "warp"
.........................
|
Anonim
Anonimowy
|
#42 - Wysłana: 14 Sier 2006 22:36:53
najgorszy serial SF
AND jst najgorszym SF? to po co wam ona na phoenix'sie?
|
Q__
Moderator
|
#43 - Wysłana: 14 Sier 2006 22:55:06
Anonim
warp nazywający sie "warp"
Warp a Slipstream to dwa zupełnie różne sposoby poruszania się...
to po co wam ona na phoenix'sie?
Ja ją tu chciałem, bo wymyślił ją Roddenberry...
ps. jak ktoś tu słusznie zauważył wypisywanie anonimowych złośliwości nie jest tym co tu lubimy...
|
Anonim
Anonimowy
|
#44 - Wysłana: 14 Sier 2006 23:07:13
ps. jak ktoś tu słusznie zauważył wypisywanie anonimowych złośliwości nie jest tym co tu lubimy...
zadne zlosliwosci, tylko tak pytam, bo niektorzy uwazają AND za jeden z treków
|
Q__
Moderator
|
#45 - Wysłana: 15 Sier 2006 02:11:35
Anonim
tylko tak pytam, bo niektorzy uwazają AND za jeden z treków
AND miała być Trekiem, ale, jak kiedyś napisałem w topicu o Vorlonach, Robert Hewitt Wolfe skutecznie oczyścił ten serial z elementów Treka, nie usuwając tylko tego co stanowiło integralną część fabuły (np. Khano-podobni Nietzscheanie).
|
Jo_anka
Użytkownik
|
#46 - Wysłana: 15 Sier 2006 21:14:03
Przypuszczam, ze Robert Hewitt Wolfe musial oczyscic Andzie z wszystkich trekowych elementow by nie naruszac praw wlasnosci Paramount. Prawdopodobnie to bylo warunkiem powstania tego serialu.
Zreszta dopoki Robert Hewitt Wolfe mial nadzor nad Andzia, ten serial trzymal poziom. Po jego odsunieciu Andzia 'spadla' na dno.
|
Raptor 16
Użytkownik
|
#47 - Wysłana: 15 Sier 2006 21:27:36 - Edytowany przez: Raptor 16
a w jakim roku rozgrywa sie AND?
|
Q__
Moderator
|
#48 - Wysłana: 15 Sier 2006 22:18:58
Jo_anka
Zreszta dopoki Robert Hewitt Wolfe mial nadzor nad Andzia, ten serial trzymal poziom. Po jego odsunieciu Andzia 'spadla' na dno
To jak z ST po śmierci Roddenberry'ego...
Raptor 16
w jakim roku rozgrywa sie AND?
Jak mówią w człówce: Trzy tysiące lat, licząc od dziś
|
Jo_anka
Użytkownik
|
#49 - Wysłana: 15 Sier 2006 22:32:26 - Edytowany przez: Jo_anka
To jak z ST po smierci Roddenberry'ego...
Q_
Zabawne, wiekszosc tutejszych forumowiczow uwaza TNG (+ewentualnie TMP) za najlepszego Treka. Wsrod trekerow pojawiajacych sie na forach anglojezycznych panuje przekonanie, ze szczytowym osiagnieciem Treka bylo DS9... 
|
Hazrall
Użytkownik
|
#50 - Wysłana: 15 Sier 2006 22:43:07
Wsrod trekerow pojawiajacych sie na forach anglojezycznych panuje przekonanie, ze szczytowym osiagnieciem Treka bylo DS9...
Zachodni militaryści 
|
Q__
Moderator
|
#51 - Wysłana: 16 Sier 2006 01:30:03
Jo_anka
Wsrod trekerow pojawiajacych sie na forach anglojezycznych panuje przekonanie, ze szczytowym osiagnieciem Treka bylo DS9...
Mimo wszystko DS9 jeszcze było (do pewnego stopnia) rozwinięciem koncepcji Roddenberry'ego, na podobnych zasadach co AND...
|
Q__
Moderator
|
#52 - Wysłana: 28 Mar 2007 04:57:28 - Edytowany przez: Q__
|
Q__
Moderator
|
#53 - Wysłana: 5 Cze 2007 18:53:07
Dosć niezła Wiki o AND (tzn. wierzę na słowo, że niezła, bo po niemiecku):
http://de.androwiki.st-city.net/index.php/Hauptsei te
|
Q__
Moderator
|
#54 - Wysłana: 19 Maj 2009 04:23:04
Taka ciekawostka - słynna strona Jammer's Reviews omawiajaca Treka i (jako seriale pokrewne) AND i nBSG:
http://www.jammersreviews.com/
(Tylko B5 do szczęścia brakuje.)
|
Q__
Moderator
|
#55 - Wysłana: 10 Sty 2012 17:43:28 - Edytowany przez: Q__
Cynic's Corner, też - obok DS9, VOY i ENT - omawia pierwsze sezony AND (a także - raczej miażdżąco - wybrane odcinki B5): http://www.cynicscorner.org/Natomiast Kethinov twardo trzyma się kanonu: http://www.kethinov.com/startrekepisodes.phpAle za to zamieszcza - osobno - także recenzje: - FSC: http://www.kethinov.com/farscapeepisodes.php- F/S: http://www.kethinov.com/fireflyepisodes.php- i nBSG: http://www.kethinov.com/bsgepisodes.phpOraz pisze czemu nie zamierza recenzować seriali z rodzinki SG: http://www.kethinov.com/stargate.php
|
Kor
Użytkownik
|
#56 - Wysłana: 10 Sty 2012 18:25:48
Świetna strona, jak kiedyś czytałem recenzje VOYa to dobrze się uśmiałem (chociaż nie raz zdarzyło mi się z ocenami autora nie zgadzać) 
|
Q__
Moderator
|
#57 - Wysłana: 10 Sty 2012 20:40:42 - Edytowany przez: Q__
To w ramach omawiania na tej stronie AND, skoro o recenzjach mowa  , skrobnę coś o swojej aktualnej recepcji paru odcinków. Obejrzałem - jak wspominałem gdzie indziej - "Tunnel at the End of the Light", ostatni z odcinków powstałych przy udziale (ograniczonym już wtedy, co prawda, do roli producenta) R.H. Wolfe'a. Obcy są tam - co aż nazbyt typowe dla tej serii - straszliwie kiczowaci, Harper fatalnie zagrany, fabuła jest przepakowana akcją (pytanie zresztą jak te alieno-predatoro-podobne potworki ganiające za bohaterami przeniknęły tak łatwo na pokład Andromeda Ascendant), ale ogólnie nie odbiega to zbytnio od - zapoczątkowanej w TNG - tradycji Wielkich Trekowych Zamknięć. Federacja zostaje w końcu odbudowana (choć wypadnie zgodzić się z Jammerem, że ten wątek, jak i wątek federacyjnych ideałów potraktowany b. po macoszemu), nie obyło się oczywiście po drodze bez bankietu w tradycji "Journey to the Babel", zaś najmocniejszym potwierdzeniem tej odbudowy byl fakt, że Tyr i Beka (przypomnę: samolubna, acz urocza piratka/przemytniczka i dyżurny szwarccharakter serii) bez wahania ruszyli oddać, za odrodzoną Federację, życie. Może to nawet efektowniejszy sposób na ukazanie dojrzewania do ideałów UFP (czy tam Commonwealthu) niż dialogowanie/monologowanie o tym. Gdyby przerwać oglądanie na tym, nie uznałbym ich śmierci/zaginięcia za złe zakończenie. To, że dojrzeli dla poświęcenia dla słusznej sprawy w jakiś sposób krzepi. Zakończenie jest jednak otwarte, nie tylko nie poznajemy zwieńczenia losów bohaterskiej pary, ale i odrodzona Federacja staje, nim zdąży się nawet odrodzić, w obliczu nowego, potężnego, wroga. Rozszerza się jednocześnie scena - jest to najazd z innego wszechświata. Trek - tak, dla mnie to jest Trek - wkroczył na następny poziom wyzwań i możliwości eksploracji. Nie jest idealnie, ale też nie znam idealnie zwieńczonej serii ST. Potem przymierzyłem się - mimo wszystko - do "If the Wheel is Fixed" i... nie, to już nie jest Trek. Mętna fabuła, oniryczna w złym stylu, jakieś obcowszechświatowe paskudztwa wcielone w Bekę i Tyra. Zero sensu, zero moralnych/naukowych/filozoficznych/politycznych dylematów, tylko czysta akcja, w dodatku ciągnąca się jak flaki z olejem. Z obrzydzeniem przerwałem oglądanie w połowie. Skusiłem się za to na "The Heart of the Journey", Wielki Finał nadmiarowej części AND. Cóż powiedzieć? Walczą, walczą, walczą, w środku dostajemy pomysły rodem z kiepskiej kreskówki i fatalną animację komputerową (chodzi mi o czywiście o sposób w jaki pokonany został The Abyss), w końcu wygrywają. Poza konkluzją "aha, tak to się skończyło" zero przemyśleń czy emocji. Complete wasting of time, jak mawiają anglojęzyczni, choć tu przynajmniej dotrwałem bez trudu do końca.
|
Q__
Moderator
|
#58 - Wysłana: 23 Cze 2012 23:41:51
|
Q__
Moderator
|
#59 - Wysłana: 26 Cze 2017 23:51:25 - Edytowany przez: Q__
|