 |
 |
| Tytuł: | Star Trek IV: The Voyage Home | | Tytuł polski: | Star Trek IV: Powrót na Ziemię lub Podróż do domu | |   | | Data premiery w USA: | 19-11-1986 | |   | | Reżyseria: | Leonard Nimoy | | Scenariusz: | L. Nimoy, H. Bennett, S. Meerson, P. Krikes, N. Meyer | | Muzyka: | Leonard Rosenman | |   | | Ocena odcinka: | 9.1 | | Liczba oceniających: | 337 | | Oceń w skali 1 - 10: | |
|
|
Opis
Fabuła czwartego filmu kinowego dotyczy tym razem podróży w czasie, gdyż Kirk i reszta muszą cofnąć się do 1986 roku, aby powstrzymać zagładę wielorybów i, w efekcie, uratować Ziemię w swoich czasach.
Atutem tego filmu jest spora dawka humoru. Osiągnął on ogromny sukces kasowy, co skłoniło producentów do stworzenia nowego serialu.
Film był wyświetlany w polskich kinach. Poza tym pokazywano go w telewizji TVP1 i TVN (1998).
Obsada
| Aktor | Postać |
|
| William Shatner | admirał James T. Kirk |
| Leonard Nimoy | kapitan Spock |
| DeForest Kelley | doktor Leonard "Bones" McCoy |
| James Doohan | kapitan Montgomery "Scotty" Scott |
| Walter Koenig | komandor Pavel Chekov |
| Nichelle Nichols | komandor Nyota Uhura |
| George Takei | komandor Hikaru Sulu |
| Jane Wyatt | Amanda | |
| Catherine Hicks | doktor Gillian Taylor | |
| Mark Lenard | Sarek | |
| Robin Curtis | porucznik Saavik | |
Lista płac
| Wytwórnia: | Paramount Pictures |
| Efekty specjalne: | Industrial Light & Magic |
| Scenariusz: |
Leonard Nimoy
Harve Bennett
Steve Meerson
Peter Krikes
Nicholas Meyer |
| Produkcja: | Harve Bennett
Kirk Thatcher
Ralph Winter |
| Muzyka: | Leonard Rosenman |
| Montaż: | Peter E. Berger |
Ciekawostki
Film zarobił 133 miliony $ (110 w USA), a wpływy z wypożyczeń wyniosły prawie 57 milionów.
Film był nominowany do następujących nagród:
- Oscara za zdjęcia,
- Oscara za efekty dźwiękowe i ich montaż,
- Oscara za muzykę filmową,
- Oscara za dźwięk,
- ASC (American Society of Cinematographers) za nadzwyczajne osiągnięcie,
- Hugo za najlepszy film.
Niektóre nakręcone wieloryby były naprawdę 120-centymetrowymi modelami. Stworzono cztery takie modele, a ich jakość była tak dobra, że twórcy filmu zostali skrytykowani przez ekologów za zbytnie zbliżanie się do żywych wielorybów podczas kręcenia ujęć.
Twórcy oryginalnie planowali, aby zamiast Catherine Hicks wystąpił Eddie Murphy. Miał on grać profesora, który zauważa rozmaskowujący się klingoński okręt i tylko on nie wierzy, że jest to specjalny efekt z okazji meczu Super Bowl. Paramount ostatecznie nie zgodziła się na takie rozwiązanie z dwóch powodów: nie chciała łączyć dwóch serii przynoszących jej największe zyski (Beverly Hills Cop i Star Trek), a Murphy pracował już przy filmie The Golden Child.
W filmie miała być też zawarta scena przypadkowego spotkania Sulu z jego dawnym przodkiem (tutaj dzieckiem). Jednak chłopiec wynajęty do tej roli rozpłakał się i nie mógł grać, tak więc scenę wycięto.
StreszczenieW kierunku Ziemi zbliża się nierozpoznany przez Federację obiekt w
kształcie walca, wysyłający sygnały o nieznanej częstotliwości. USS
Saratoga, po
nieudanych próbach nawiązania kontaktu z wysyłającym dźwięki obiektem, nadaje
przekaz do dowództwa Gwiezdnej Floty. Informuje w nim, ze w sektorze 5 strefy neutralnej,
napotkali dziwny statek, nieodpowiadający na ich wezwania. Zdezorientowany prezydent
Federacji potwierdza przyjęcie informacji i przekazuje, że przeanalizuje zaistniałą
sytuację.
Tymczasem na zebraniu ambasadorów w sprawie osądzenia Admirała Kirka, za jego
postępowanie, ambasador Klingonu domaga się jego ekstradycji, zarzucając mu próby
unicestwienia Imperium Klingonów. Jego adwersarz, Vulcan wyjaśnia, że Genesis była
kolebką życia. To Klingoni przelali krew, próbując odkryć tajemnicę
Genesis.
Udowadnia, że także oni nie są niewinni, a ponadto zarzuca im dokonanie morderstwa.
Zdenerwowany Ambasador Klingonu oświadcza, iż nie będzie pokoju, dopóki Kirk żyje.
Data gwiezdna 8390; na planecie Vulcan Kirk i jego załoga, decydują jednogłośnie, że
powrócą na Ziemię, mimo czekających ich tam rozprawy, m.in. za zniszczenie statku. W
trakcie ostatnich przygotowań Bird-of-Prey, nazwanego "Bounty", przez załogę,
uratowany Spock wyjaśnia swojej matce, że chce dołączyć do załogi i powrócić na
Ziemię.
Ciągle zbliżający się obiekt unieruchomił większość systemów na USS
Saratoga. Po
bezskutecznych próbach nawiązania kontaktu, jego dowódca wysyła w kierunku Ziemi
prośbę o pomoc. Prezydent po odebraniu sygnału, jest coraz bardziej zdenerwowany
brakiem informacji o nieznanym obiekcie.
Scott i pozostała załoga zgłaszają admirałowi Kirkowi możliwość odlotu
klingonskiego statku. Na pokład również zgłasza się Spock, po czym odmeldowuje się
na stanowisko. Po chwili klingoński Bird-of-Prey odrywa się od planety Vulcan i kieruje
się na Ziemię.
Nieznany statek zbliżył się tymczasem do Ziemi. Krążące na okołoziemskiej orbicie
statki straciły moc. Zasilanie utraciła także orbitująca stacja kosmiczna. Wysyłany
przekaz przybyłego obiektu skupił się w kierunku oceanów.
Załoga kierującego się na Ziemię Bounty zdziwiona jest brakiem eskorty, powitania lub
jakiegokolwiek sygnału federacyjnego statku.
Przybyły obiekt powoduje szereg dziwnych zjawisk atmosferycznych; intensywne parowanie,
potężne burze, wysokie fale na oceanach, a w konsekwencji wysoką jonizację atmosfery.
Prezydent Ziemi i ambasador Volcanu decydują na ogłoszenie najwyższego stopnia
zagrożenia dla Ziemi. Wysyła planetarne ostrzeżenie, aby żaden statek nie zbliżał
się do planety, ponieważ nie jest ona w stanie zapewnić bezpieczeństwa komukolwiek
przed przybyłym obiektem.
Powracający Kirk przechwytuje sygnał z Ziemi, po czym kontynuuje wraz z załogą
nasłuchiwanie dziwnego sygnału emitowanego przez statek. Spock po chwili namysłu
stwierdza, że przybyła sonda niekoniecznie ma złe zamiary. Ponadto jest przekonany, ze
próbuje nawiązać kontakt z niekoniecznie ludzka rasą. Pomocne w identyfikacji
dźwięku może być fakt, ze sonda kieruje swój sygnał w kierunku oceanów. Uhura
modyfikuje z tego czysty sygnał, uwzględniając zakłócenia powstałe przy rozchodzeniu
się fali w wodzie. Wsłuchiwując się w uzyskany efekt modyfikacji, Spock twierdzi, że
jest to sygnał nadawany przez wieloryby, gatunku Humbaków, wymarłego w XXI wieku. Kirk
wpada na pomysł przeniesienia się w czasie i sprowadzenie w ich wiek kilku
przedstawicieli tego gatunku. Nakazując odliczanie do podróży w czasie, nadaje
informację do sztabu Gwiezdnej Floty, iż zamierza cofnąć się w czasie. Po ustawieniu
trajektorii lotu, włączają silniki nadświetlne i po odpowiednim torze lotu
przeskakują w XXI wiek.
Po powolnym przebudzeniu się załogi i nastawieniu czujników, odbierają glos Humbaków
z Ziemi, ale z centrum San Francisco. Zdziwiony tym faktem jest Admirał. Ponadto Scotty
informuje, że są pewne kłopoty z kryształami dającymi moc klingońskiemu statkowi.
Ilość energii jest na statku minimalna. Przy takiej podróży niezbędne jest zdobycie
dodatkowego zasilania. Spock wpada na pomysł, że potrzebną im energię zdobędą z
reaktora znajdującego się w okręcie przycumowanym do zatoki San Francisco. Admirał
Kirk ustanawia grupy poszukiwawcze: Uhura I Chakov mają za zadanie odnalezienie okrętu,
Sulu, Mc Coy i Scotty mają zorganizować materiały i zbudować basen dla wielorybów w
ładowni statku, natomiast on i Spock odnajdą potrzebne im Humbaki. W trakcie lądowania
w parku 'Złote Wrota', nieświadomie straszą dwóch śmieciarzy. Opuszczają statek i
każda grupa realizuje swoje zadania. Po zdobyciu pieniędzy, czyli sprzedaży
XVIII-wiecznych okularów, Kirk i Spock próbują odnaleźć zlokalizowane w mieście
wieloryby. Po przypadkowym spostrzeżeniu reklamy, Kirk proponuje udanie się do Instytutu
Ssaków Morskich. Tymczasem Sulu, Scott i McCoy, spacerując po ulicach, poszukują
odpowiedniego materiału do budowy basenu. Również oni poprzez napotkaną przypadkowo
reklamę, odnajdują w Yellow Pages firmę zajmującą się produkcją potrzebnych im
surowców. Uhura i Chakov wypytują napotykanych przechodniów o Bazę Marynarki Wojennej.
Niestety nikt nie chce udzielić i minformacji.
W trakcie autobusowej podróży do Instytutu Spock unieszkodliwia pewnego osobnika,
słuchającego głośnej muzyki, za co zostaje nagrodzony owacją pasażerów. W końcu
przybywają do instytutu, gdzie wysłuchują przemowy przewodniczki o straszliwym losie
wielorybów. Kobieta prezentuje jednocześnie zdjęcia - sposób traktowania tych
zwierząt przez ludzi, głównie ich zabijanie. Na zdziwienie Spocka, że zabijanie
gatunku jest bezcelowe i nielogiczne, Amanda zauważa, że działania człowieka są
pozbawione logiki. Po tych małych dygresjach zaprowadza gości Instytutu do basenu, gdzie
pływają dwa Humbaki. Niestety oba okazy muszą wkrótce wrócić do oceanu; do swojego
naturalnego środowiska. W trakcie oprowadzania wewnątrz budynku i pokazania wielorybów
przez szyby basenu, jeden z gości zauważa, że jakiś facet pływa razem z wielorybami.
Zdziwiony Kirk orientuje się, że jest to Spock, a na dodatek dokonuje zlania jaźni z
ssakiem. Już na zewnątrz oburzonej i żądjącej wyjaśnień przewodniczce mówi, że
chciał się z nimi porozumieć, a na osobności tłumaczy Kirkowi, że przekazał ssakom
ich zamiary co do ich transportu w przyszłość. Dowiedział się także, że ten gatunek
jest bardzo źle traktowany przez ludzi. Po zakończonej prezentacji, Amanda samotnie
rozmyśla nad losem Humbakow po ich wypuszczeniu, głównie ze strony rybaków.
Uhura i Chekov informują Admirała, że znaleźli okręt atomowy z potrzebnym im
źródłem zasilania. Po przypadkowym spotkaniu Amandy z Kirkiem i
Spockiem, proponuje im
podwiezienie samochodem. W trakcie podroży wyjaśnia, że wypuszczenie wielorybów to
ogromne ryzyko, za to Spock informuje ją, że jeden z tych ssaków (Grace) jest w
ciąży. Zaskoczonej kobiecie, Kirk proponuje kolację w celu wyjaśnienia całej
sytuacji.
W międzyczasie Scott i McCoy przebywają w zakładzie przemysłowym, a Sulu interesuje
się stacjonującym w pobliżu helikopterem. Obecnemu inżynierowi proponują
udoskonalenie materiałów. Po nieudanej próbie nawiązania kontaktu z komputerem, Scotty
przedstawia superwytrzymały materiał; przezroczyste aluminium. Krótką prezentacją
zdolności i wiedzy Scottego zachwycony jest inżynier.
Na umówionej kolacji, Kirk proponuje Amandzie przemieszczenie wielorybów w miejsce,
gdzie nic im nie będzie zagrażało. Zdezorientowanej kobiecie wyjaśnia, że jest to
raczej kwestia czasu, a nie miejsca. Po komunikacie od członka załogi, wyjaśnia
sceptycznej rozmówczyni, że pochodzi z XXIII wieku, przeniósł się w czasie i zamierza
zabrać ze sobą te dwa ssaki, aby ocalić zagrożoną Ziemię. Jedyne co na to mówi
zszokowana kobieta to to, iż Humbaki zostaną nazajutrz przetransportowane do Oceanu
Lodowego. Zdenerwowany Kirk opuszcza lokal.
Uhura i Chekov właśnie przetransportowali się na okręt podwodny.
Po odwiezieniu do parku, Kirk ostatni raz proponuje swoją pomoc. Tymczasem na okręcie
trwają ostatnie przygotowania do przyjęcia zdobytego (w zamian za technologię)
zbiornika. W tym też czasie Uhura wraz z Chekovem pobierają z okrętu moc reaktora
atomowego dla potrzeb Bird-of-Prey'a. Ich obecność zostaje wykryta. Tylko Uhurze udaje
się przetransportować na pokład Bounty z cennym ładunkiem, Chekov zostaje natomist
pojmany przez załogę okrętu. W trakcie przesłuchania wyjaśnia, że jest nie z tego
czasu i ukończył Akademię Gwiezdnej Floty. Dowództwo twierdzi, że jest szpiegiem i
pochodzi z ZSRR. Krotka nieuwaga i Chakov wymyka się z przesłuchania. Ucieka przez
okręt, ale po chwili, w wyniku upadku, zostaje pojmany.
Tymczasem na statku trwa rekonstrukcja dwulitu za pomocą zdobytej energii z kolektora.
Czas jego zakończenia - jeden dzień - denerwuje Admirała.
W Instytucie Ssaków Morskich przybyłej opiekunce, serwisant tłumaczy, że Humbaki
zostały już wywiezione, a zrobili to w tajemnicy przed nią, aby nie cierpiała z tego
powodu. Zdenerwowana kobieta, wyrusz do parku, gdzie ma czekać Kirk, jeśli zdecyduje
się na jego pomoc. Krzycząc w poszukiwaniu Kirka, jest świadkiem dziwnego zjawiska: oto
z dowodzonego przez Sulu helikoptera, wielki pakunek wraz z materiałem na basen jest
opuszczany do zamaskowanego statku. Dziwi się, gdzie znika ów paczka. Jej obecność
jest po chwili zauważono, po czym zostaje teleportowana na pokład. Przekazuje
informację, że wielorybów w Instytucie już nie ma. Uhura infornuje ponadto
dowodcy,
że Chekova w stanie krytycznym umieścili w Szpitalu Miłosierdzia. Kirk decyduje się
odbić przyjaciela. W tymże szpitalu przebrany za lekarza Admirał, McCoy i Amanda
próbują odnaleźć Chekova. Po sforsowaniu strażników dostają się na salę
operacyjną, gdzie za chwilę ma być operowany ich załogant. Metody operacyjne nazywa
średniowieczną inkwizycją, po czym zamyka w sali obok lekarzy. Przy pomocy
XXIII-wiecznej technologii budzą ze śpiączki przyjaciela. Niestety, po tej akcji muszą
uciekać przed dwoma policjantami. Teleportują się i po chwili są już przy statku.
Tamże Kirk żąda od Amandy częstotliwości na których łączą się z wielorybami. Po
małym podstępie, na pokład dostaje się również Amanda. Po chwili Bounty odrywa się
od Ziemi i cała załoga w komplecie, dowodzona przez Kirka kieruje się na północ
planety, w celu odnalezienia wypuszczonych humbaków. Po chwili są już nad Oceanem
Lodowym, a po krótkich poszukiwaniach odnajdują oba wieloryby. Niestety w pobliżu jest
także okręt wielorybniczy, który także je namierzył i przygotowuje się do ich
zabicia. Zakamuflowany Bird-of-Prey obniża pułap, aby pokrzyżować im plany. Gdy
następuje odpalenie harpunów, Bounty jest już przed dziobem statku, co skutecznie
zapobiega zabiciu wielorybów - harpun odbija się od zakamuflowanego okrętu. Zaskoczona
załoga trawlera wpada w panikę, kiedy statek wyłącza kamuflaż. Po tym incydencie
Scott teleportuje humbaki na pokład, a także informuje Admirała o 100% gotowości
silników nadprzestrzennych. Razem z nimi w powrotną podroż udaje się także
przewodniczka z Instytutu, której Kirk pokazuje umieszczone w basenie uratowane
wieloryby.
Opuszczając orbitę ziemską i po rozpędzeniu okrętu, udają się w podroż powrotną.
Po pewnym czasie znajdują się na orbicie Ziemi, ale w XXIII wieku.
Jednakże podróż unieruchomiła większość systemów, przez co Kirk decyduje się na
awaryjne lądowanie w oceanie. Następuje ewakuacja załogi, uwięzione są natomiast
wieloryby, które kolejny raz w ryzykownej akcji ratuje - przed niechybną śmiercią -
admirał Kirk. Wydostają się do oceanu, a on sam wypływa obok statku. Uratowane Humbaki
odpowiadają na sygnal, krążącej na orbicie sondzie. Po chwili ów obiekt deaktywizuje
się i opuszcza ziemską orbitę. Zasilanie odzyskują zarówno krążące wokół planety
statki, jak również stacja okołoziemska. Ustępuje także prawie całkowite
zachmurzenie Ziemi, zanikają opady, wszystko wraca do normy.
W trakcie rozprawy na salę wchodzi Kirk wraz z załogą. Prezydent oskarża Admirała i
załogę o wiele czynów sprzecznych z regulaminem Gwiezdnej Floty. Kirk przyznaje się do
winy, ale w świetle ostatnich wypadków, zostaje uniewinniony. Odebrane zostaje mu jednak
stopień admiralski. Takiego przebiegu zdarzeń gratuluje mu obecna na sali
Amanda.
Po naradzie Spock spotyka się ze swoim ojcem, któremu przekazuje pozdrowienia i
pożegnania. Pragnie bowiem zostać z Kapitanem Kirkiem. Cała załoga udaje się
zobaczyć statek, który otrzymał ich dowódca. Po kilku spekulacjach okazuje się nim
być USS Enterprise 1701-A. Załoga jest z tego faktu zachwycona, a wraz z nią cieszy
się Kapitan Kirk.
O'Campa
Recenzja Pierwszy raz oglądałem ten film gdy miałem mniej niż sześć lat i
traktowałem go jako niesamowity hit. Był to zdecydowanie pierwszy film obejrzany z serii
Star Trek. Oczywiście oglądałem go w kinie, a pamiętam to dobrze, gdyż przyszło na
niego tylko kilka osób (co jest charakterystyczne w Polsce dla trekowych produkcji) z
czego się po części cieszyłem, gdyż mogłem dowolnie wybrać miejsce :-) Oczywiście wówczas nie rozumiałem fabuły, a dziwny statek, który pokazywano na początku i na
końcu, a określano ważnym - ja nazwałem dziwnym. Dla mnie super-ekstra był...
Bird-of-Prey. Ten statek jakoś do mnie przemówił i wówczas koniecznie chciałem
obejrzeć inne filmy (a wiedziałem, że są wcześniejsze części). Niestety nie mogłem
ich nigdzie znaleźć :-( Za to za jakiś czas znalazłem trekową reklamę serialu z
jeszcze dziwniejszym statkim. Był to Galaxy. Tak właśnie zaczęła się moja przygoda z
Trekiem. Mogę śmiało powiedzieć, że to właśnie ten film określił moją
orientację sf. Po jego obejrzeniu zacząłem budować pierwszą bazę danych o Star
Treku, wówczas jeszcze w zeszycie - później na Spectrum :-) Pierwszą rzeczą jaką
zrobiłem był "słowniczek pojęć"...
Teraz, gdy oglądam go ponownie zwala mnie z nóg. Jest to chyba
najbardziej przeładowany humorem film ST. Niektórzy twierdzą, że za dużo w nim
dowcipów i zabawnych zwrotów. Ja jednak uważam, że to czyni go unikatem. Humor czyni
go niepowtarzalną perełką, którą można oglądać na okrągło dla polepszenia
humoru. Jednym z najbardziej utrwalonych momentów jest dialog Amandy z Kirkiem w
restauracji: "jesteś z kosmosu?", "Nie, jestem z Iowa, tylko
pracuję w kosmosie" :-)))
Warto też zwrócić na obsadę, bo po za znaną nam trekową załoga mamy
prezydenta (chyba pierwszy raz, i pierwszy raz człowiek), Admirała, Sareka oraz Amandę.
Jej rolę pierwotnie miał zagrać Eddie Murphy. Jednak nie mogę sobie wyobrazić jak
całuje się z Kirkiem :-))))
Czwórka jest też jedynym filmem, w którym USS Enterprise nie
"gra" głównej roli. Bo oto pojawia się dziwaczny, klingoński, śmierdzący
gruchot ;-) Szczęście, że spodek powrócił na końcu.
Ogólnie uważam, że to jeden z najlepszych filmów serii TOS, warto go
obejrzeć. I choć stanowi pewnego rodzaju kontynuację poprzednich części (II i III) to
nie trzeba ich oglądać, by w pełni zrozumieć co się dzieje w The Voyage
Home.
Matrox
Kolejną recenzję filmu można znaleźć pod adresem:
http://trekkies-log.blogspot.com/2018/04/star-trek-iv-voyage-home.html
Zdjęcia
Muzyka
Uwaga! Pliki umieszczone są tylko dla zorientowania się w temacie - jeśli spodoba Ci się ta muzyka, kup ścieżkę dźwiękową filmu!
Pliki wideo
Część informacji pochodzi z serwisu Internet Movie Database.
Niektóre zdjęcia pochodzą ze strony Star Trek in Sound and Vision.
Parę zdjęć znaleziono w programie Star Trek Encyclopedia.
Trailer i zdjęcie z dedykacją podesłał Simon.
|
 |
 |