 |
 |
Zamaskowany statek mogą wykryć standardowe stacje nasłuchowe, sieć sensorów grawitacyjnych lub sieć wykrywaczy tachionów heterodynowych.
Stacje nasłuchowe przeznaczone są do wyłapywania jakichkolwiek transmisji podprzestrzennych, zakłóceń pola podprzestrzennego (oznaczających działający napęd nadświetlny), skupień pola podprzestrzennego (oznaczających wadliwie działający napęd nadświetlny), lub podprzestrzennych fal uderzeniowych zbyt małych, by były wykryte przez standardowy zestaw sensorów normalnego statku. Do tego celu można też bez większych trudności przerobić stacje przekaźnikowe używane do wzmacniania transmisji podprzestrzennych.
Sensory grawitacyjne połączone w sieć przy odrobinie szczęścia są w stanie wykryć zamaskowany statek. Wykorzystują one czułe znaczniki zniekształceń grawitacyjnych do pomiaru sił grawitacyjnych występujących w sektorze, w którym podejrzewa się obecność zamaskowanego statku. Jeśli rdzenie zerujące takiego statku nie tworzą obszaru zerowej grawitacji wokół statku, to będzie on wtedy wykrywalny przez sensory grawitacyjne.
Wykrywacze tachionów heterodynowych wysyłają szereg aktywnych wiązek tachionowych do wykrycia zamaskowanego statku próbującego przedrzeć się przez sieć. Tachionowe heterodyny są to naładowane tachiony mające dwie różne częstotliwości, które skombinowane generują nową częstotliwość będącą sumą dwóch poprzednich.
Gdy osłona maskująca włącza się i wyłącza, generatory źródeł polaryzacji grawitonowej wytwarzają przez moment falę grawitacyjną, podczas gdy wzmacniacze odkształceń pola podprzestrzennego synchronizują się fazowo ze sobą (fale grawitacyjne nazywane są także radiacją grawitacyjną lub zmarszczkami przestrzennymi). Fala grawitacyjna jest zmarszczeniem w krzywiźnie czasoprzestrzeni. Innymi słowy jest to rozchodzące się wzorzyście naprężenie grawitacyjne, poruszające się z prędkością światła. Przenosi ono energię i jest w stanie wywierać siłę na napotkane obiekty, np. w postaci drobnych wibracji w elastycznych materiałach. Gdy formuje się fala grawitacyjna, wewnętrzny system amortyzujący próbuje zneutralizować jej wpływ na statek. Jednakże ponieważ typowy system amortyzujący działa z opóźnieniem 295 milisekund, wytworzona fala grawitacyjna może spowodować naprężenie kadłuba statku. Przy małych rozmiarach nie wpływa to znacząco na konstrukcj ę statku, jednak w innych przypadkach nieskompensowana fala może wywrzeć znaczący efekt na statek i załogę. Takie zakłócenie, będące skutkiem oddziaływania na siebie radiacji grawitacyjnej i materii, może spowodować efekt podobny do powodowanego przez przestrzenną międzyfazę, która działa na ścieżki nerwowe w mózgu u większości humanoidów, wystawiając ich na działanie radiacji przestrzennej, lub gorzej. Statystycznie rzecz biorąc, w urządzeniu maskującym w wersji 3.2 istnieje 0.00007854% szansy na wystąpienie zakłócenia na tyle dużego, by nie mogło być do końca skompensowane. Nagromadzenie tetrionów w przewodach stabilizujących zwiększa jednak szansę wystąpienia takiego zakłócenia. Nawet wtedy jest tylko 0.0000001386% szansy na poważniejsze zakłócenia nerwowe i 0.000000000341% szansy na nieodwracalne zmiany w mózgu z tego powodu.
Urządzenie maskujące oprócz tego ma jeszcze inne wady. Największą z nich są monstrualne wręcz wymagania energetyczne potrzebne do jego optymalnego działania.
Gdyby statek mógłby generować wystarczająco dużo mocy, by móc utrzymywać osłony maskujące i osłony defensywne naraz, rdzenie zerujące nie byłyby w stanie maskować całej wyemitowanej potrzebnej do tego energii, ani zakłóceń powodowanych przez te osłony. Ponadto odkształcenie przestrzenne generowane przez osłony defensywne zmusza do generowania osłon w obrębie pola maskującego, przez co pole maskujące musi być odpowiednio większe, co zwiększa zapotrzebowania energetyczne i zmniejsza jej stabilność. Z tych powodów zamaskowany statek nie może używać osłon defensywnych.
Kiedy statek jest zamaskowany, wiele z jego podsystemów działa według specjalnych protokołów, by zminimalizować zakłócenia urządzenia maskującego.
Jeśli cewki generatora pola maskującego kierowałoby dookoła statku całe promieniowanie elektromagnetyczne i inne formy energii, uniemożliwiałoby to działanie jego sensorów. By statek mógł korzystać z czujników, cewki generatora tworzą specjalne okno w płaszczu, które umożliwia przejście przez pole maskujące fal o określonych częstotliwościach w określonym momencie. Ogranicza to możliwości gromadzenia wielu danych taktycznych i naukowych, jednak jest wystarczające w większości sytuacji. Zamaskowany statek nie może używać skanerów aktywnych.
Aczkolwiek można dopasować częstotliwość transporterów do częstotliwości pola maskującego, umożliwiając transport osób z zamaskowanego statku, jednak zakłócenia grawitacyjne w większości wypadków go uniemożliwiają.
Bronie używające sfazowanej energii wykorzystują do działania efekt nadionowy. Ma to bardzo negatywny wpływ na cewki plazmowe urządzenia maskującego, nawet wyposażony w bufor plazmowy. Gdyby zamaskowany statek spróbowałby wystrzelić z fazerów, strzał zostałby odchylony z kursu przez cewki generatora. Ponadto rdzenie zerujące podjęłyby próbę rozproszenia energii strzału i jego remodulacji, by nadać mu pozory szumów tła. Ilość energii przenoszonej przez strzał spowodowałaby jednak ich awarię i w efekcie załamanie pola maskującego, co doprowadziłoby do penetracji pola przez strzał fazera z zewnątrz, o ile byłby dostrojony do jego częstotliwości.
Urządzenie maskujące wywiera też znaczący wpływ na pracę napędu nadświetlnego. Geometria pola podprzestrzennego musi być poważnie zmieniona, by uniknąć wpływu odkształcenia przestrzennego generowanego przez pole maskujące. Kontrolery obu urządzeń muszą ze sobą ściśle współpracować, by zminimalizować ich wpływ na siebie. Wzajemny wpływ pól przenoszących urządzenia maskującego i napędu jest dość chaotyczny, co może prowadzić do potencjalnie niebezpiecznych efektów. Załamanie się takiego pola może pociągnąć za sobą utratę pola podprzestrzenengo lub powstanie skupienia podprzestrzennego. Dlatego użycie stacji nasłuchowych jest efektywnym sposobem wykrycia zamaskowanych statków.
Możliwe jest otwarcie okna w dokładnie dostrojonym polu maskującym, przez które można przepuścić wystrzeloną torpedę. W przeciwnym razie torpeda mogłaby zostać zniesiona z kursu przez lub nawet zgnieciona przez zakłócenie grawitacyjne. Okno, przez które ma przelecieć torpeda, generowane jest w momencie strzału przez jedną z cewek generatora pola maskującego działającą z inną częstotliwością, niż inne cewki. Osiągane jest to przez chwilowe odłączenie cewki plazmowej zasilającej cewkę generatora odpowiedzialną za obszar, w którym torpeda przejdzie przez pole maskujące od bufora plazmowego. Wpływ pola przenoszącego powoduje wtedy otwarcie się luki w polu maskującym, przez które przelatuje torpeda. Następne wymagana jest ponowna synchronizacja wszystkich cewek przez bufor plazmowy. Rezultatem tego są duże odstępy czasowe pomiędzy strzałami, których długość zależy od szybkości komputera kontrolującego cewki.
Ponieważ deflektor nawigacyjny emituje znaczące ilości promieniowania elektromagnetycznego i podprzestrzennego, nie może być używany, gdy statek jest zamaskowany, chyba że zaopatrzy się go w sieć potężnych rdzeni zerujących, które zużywałyby sporą ilość energii. W celu zapewnienia bezpieczeństwa statku używa się odmiany transportera. Przetwarza on mikrometeoryty na energię i pozwala na jej przetworzenie przez cewki generatora itd. Tego systemu używa się jedynie podczas lotu z niskimi prędkościami podświetlnymi. W innych przypadkach magnetyczne cewki ściągające dostraja się do cewek generatora pola maskującego, by mogły skutecznie chronić statek przed mikrometeorami i innymi niebezpiecznymi obiektami, nie produkując zbyt wielu zakłóceń, które mogłyby zdradzić pozycję statku. Ta metoda jest bardziej energooszczędna od metody używania odmiany transportera.
Molekularny inwerter fazy jest urządzeniem, które jest zdolne do zmiany struktury molekularnej materii w ten sposób, że przechodzi ona przez normalną materię i energię pod określonym kątem. Kąt ten jest określany przez stan kwantowy tej materii. Teoretycznie gdyby kwantowe mechaniczne cząsteczki subatomowe zostały sfazowane, mogłyby przenikać przez normalną materię pod dowolnym kątem. W tym przypadku zwykła materia nie byłaby w stanie na nią oddziaływać - siła bezwładności sfazowanej cząstki pozostałaby nie zmieniona.
Generator międzyfazowy to molekularny inwerter fazy połączony z urządzeniem maskującym. Materia poddana jego działaniu istniałaby częściowo w innej równoległej płaszczyźnie przestrzennej (podobnej do podprzestrzeni) i byłaby niewykrywalna przez jakiekolwiek znane urządzenie wykrywające. Jest to podobne do przestrzennej międzyfazy, fenomenu czasoprzestrzennego w którym dwa lub więcej wymiary przeplatają i łączą się ze sobą. Materia zamaskowana w ten sposób mogłaby przenikać przez normalną materię, podlegając podanym wcześniej ograniczeniom.
Efektem przejścia sfazowanej materii przez normalną wiąże jest wytworzenie się pewnej ilości cząstek chronitonowych. Zmodyfikowany emiter anionowy o dużej mocy jest w stanie przywrócić sfazowanej materii jej pierwotną fazę.
Tekst i zdjęcia: Jan Strzelecki.
|
 |
 |